Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Archeologia

Płetwonurkowie poszukujš okrętu cesarza Kaliguli

Pixabay
7 kwietnia tego roku włoscy płetwonurkowie rozpoczęli poszukiwania na dnie niewielkiego jeziora

Nemi zatopionego w nim ogromnego okrętu cesarza Kaliguli. Jezioro położone jest ok. 30 km na południowy wschód od Rzymu. Akwen ten znajduje się na terenie dawnego krateru wulkanicznego. Lokalizację statku utrzymywano poczštkowo w tajemnicy w obawie przed rabusiami. Szczštki okrętu usiłowali odnaleŸć zawodowi płetwonurkowie z włoskiej Straży Wybrzeża oraz z Korpusu Karabinierów.

Celem ekspedycji jest odnalezienie wraku sprzed dwóch tysišcleci, zbudowanego dla rzymskiego władcy. Gaius Iulius Caesar Germanicus (12–41 rok n.e.) był następcš cesarza Tyberiusza i panował od 37 r. Zwano go Kaligulš. Badacze uznali go za psychopatę, który swoje siostry zmuszał do prostytuowania się, a konia mianował konsulem. Podczas krótkiego panowania zdšżył zasłużyć sobie na miano potwora, jak nazwał go historyk rzymski Swetoniusz.

Kaligula wydał rozkaz zbudowania trzech ogromnych jak na tę epokę okrętów, prawdziwych pływajšcych pałaców. Urzšdzał na nich orgiastyczne przyjęcia i spektakle. Okręty te wydawały się tym bardziej imponujšce, że stacjonowały na bardzo niewielkim akwenie o powierzchni zaledwie 1,7 km kw. Obecnie znajduje się tam kšpielisko.

Poszukiwania wraku prowadzi 15 płetwonurków. Dysponujš najnowoczeœniejszym sprzętem, między innymi sonarem bocznym. Do niedawna echosondy nie potrafiły odwzorować podwodnej rzeczywistoœci w sposób fotograficzny – drzewo na monitorze nie przypominało drzewa – i tylko doœwiadczeni operatorzy potrafili dobrze odczytywać uzyskany obraz. Teraz echosondy (sonary) uzyskały funkcję, dzięki której można oglšdać podwodny œwiat w bardziej realistycznej formie. Wrak statku wreszcie wyglšda jak wrak.

Historycy dowiedli, że Kaligula, zlecajšc budowę „pałaców na wodzie", wzorował się na przepychu hellenistycznych władców Syrakuz i Ptolemeuszy z Egiptu. Natomiast nie udało się ustalić, dlaczego władca nakazał ulokowanie gigantycznych jednostek na jeziorze Nemi, było to przecież wbrew podstawowym zasadom żeglugi.

Poza tym jezioro uważano za œwięte, pływanie po nim nawet małymi łódkami traktowano jako obrazę boskš. Czy cesarzowi chodziło o przekroczenie jeszcze jednej granicy?

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL