Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nauka

200-setne urodziny Frankensteina

Shutterstock
W marcu 1818 roku w Londynie ukazała się ksišżka "Frankenstein albo: Współczesny Prometeusz".

Napisała ja Mary Shelley. Była córkš Mary Wollstonecraft oraz Williama Godwina. Jej matka była znanš bojowniczkš  o prawa kobiet, ojciec wybitnym myœlicielem społeczno-politycznym. Wyjštkowo inteligentna, oczytana, interesowała się aktualnymi osišgnięciami nauki. 
W 1814, w wieku 17 lat, uciekła z domu z wybitnym angielskim poetš Percym Shelleyem. ,   W 1816 roku, pod naciskiem opinii publicznej, para przeniosła się na kontynent i osiadła w Szwajcarii koło Genewy, w Villa Diodati w miasteczku Cologny, nad Jeziorem  Genewskim.
Pogoda była okropna, wieœci ze œwiata - jeszcze gorsze. Poprzedniej wiosny wybuchł indonezyjski wulkan Tambor. Dziœ wiadomo, że była to najpotężniejsza erupcja wulkanu w czasach historycznych, słup wybuchu osišgnšł wysokoœć 44 kilometrów, najdrobniejsze frakcje popiołu unosiły się w atmosferze miesišcami, okršżajšc kulę ziemskš i znaczšco ograniczajšc natężenie promieniowania słonecznego. Rok 1816 przeszedł do historii jako   „roku bez lata”, znacznie spadła temperatura i plonów zbóż w Europie i Ameryce Północnej, odnotowano setki tysięcy ofiar œmiertelnych, w tym około 11700 bezpoœrednio po  wybuchu, reszta na skutek głodu i chorób spowodowanego zniszczeniem zbiorów i pól, zatruciem zbiorników wodnych, powietrza.   
To było przygnębiajšce, zimne i dżdżyste dnie i wieczory, dlatego, a także z nudów i ciekawoœci, Mary i Percy wybrali się z wizytš do sławnego sšsiada, lorda George,a Byrona. Nie zawiedli się, lord Byron, dla zabicia nudy, zaproponował zabawę w wymyœlanie historii o duchach. Właœnie wtedy Mary naszkicowała portret doktora Victora Frankensteina, który poskładał fragmenty różnych zwłok, czynišc z nich twór, w który tchnšł życie. Makabryczne puzzle stopniowo - 12 miesięcy -  bulgotały w literackim tyglu, aż w końcu powieœć wyszła drukiem - prekursorskie dzieło z gatunku science-fiction. 

Jakim sposobem zabawa w wymyœlanie historii o duchach zaowocowała powieœciš o motywach naukowych?  

- Lokatorzy Villa Diodati spędzali długie godziny  na dyskusjach o "zasadzie życia", Zwłaszcza z jednym tematem zmagali się wręcz obsesyjnie: czy życie powstaje pod wpływem elektrycznoœci? Mary była zafascynowana doœwiadczeniami jakie prowadził włoski uczony Luigi Galvani, między innymi doprowadził do drgawek odciętš kończynę  żaby, aplikujšc jej ładunek elektryczny (galwanizm) - wyjaœnia Susan Wolfson, profesor literatury na słynnym amerykańskim Princeton University, współautorka ksišżki "The Annotated Frankenstein". 

- Mary Shelley czytała również pisma brytyjskiego chemika Humphry Davy,ego, piewcy doœwiadczeń naukowych zmierzajšcych do udowodnienia, że możliwa jest  przemiana  materii martwej w ożywionš - dodaje prof. Ron  Levao z amerykańskiego Rutgers University, drugi współautor "The Annotated Frankenstein". 

Wprawdzie Mary Shelley była poetkš i pisarkš okresu romantyzmu, ale zrozumiała bardzo prędko, że niedawno odkryta elektrycznoœć wkrótce wprowadzi społeczeństwo w nowš erę technologicznš.

- Przełożyło się to na imię jej bohatera. Nazywajšc go "Frankenstein", nawišzywała do Benjamina Franklina, wynalazcy piorunochronu, którego także nazywano "Współczesnym Prometeuszem". Jednak nie należy spłycać Frankensteina i sprowadzać go do poziomu galwanizmu. Sukces ksišżki wzišł się z tego, że Mary Shelley  stworzyła mit współbrzmišcy z obawami jej współczesnych, zaniepokojonych nie tyle eksplozjš wulkanu, ile badań naukowych i fermentem intelektualnym żywišcym się wynikami eksperymentów - zauważa prof. Ron Levao. 

W tym kontekœcie warto pamiętać, że w greckim micie o Prometeuszu, bogowie ukarali go za wykradzenie im ognia i dostarczenie go ludziom. Prometeuszowi, przykutemu na całš wiecznoœć do skały, orzeł bez końca wyszarpuje wštrobę, a ponieważ ta nieustannie odrasta, męka nigdy się nie kończy. Z tego starożytnego greckiego mitu płynie doœć czytelne przesłanie i przestroga: Osišgnięcie pewnego poziomu wiedzy, technologii, jest albo co najmniej może być zarzewiem destrukcji. Prometejskie intencje doktora Frankensteina okazały się katastrofalne w skutkach. 
Czy z tego wynika, że że trzeba postawić jakieœ bariery badaniom naukowym? Pytanie to, zadane przez Mary Shelley 200 lat temu, nie straciło, z wręcz zyskało na aktualnoœci. 

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL