Choć tradycje winiarskie w Polsce sięgają co najmniej kilku wieków wstecz, to o profesjonalnym winiarstwie z prawdziwego zdarzenia w naszym kraju mówi się zaledwie od około dwóch dekad. Tymczasem zbliża się historyczny moment, który nareszcie – przynajmniej formalnie – umieści Polskę na mapie Europy jako pełnoprawny kraj winiarski.
Pierwszy oficjalny region winiarski w Polsce. Decyzja po stronie Brukseli
W polskiej branży winiarskiej od lat mówi się o poszczególnych regionach, w których produkuje się wino. Każdy ma swoją specyficzną charakterystykę, na której buduje swoją renomę.
Od lat rodzimi na temat polskich regionów winiarskich mówią i piszą branżowi dziennikarze, a także blogosfera, coraz więcej o polskich winach słychać też za granicą.
Prawda jest jednak taka, że wiele z nazw tych regionów to wciąż nieoficjalne określenia i nazwy umowne, nawet jeżeli dość precyzyjnie określają, o jaki region Polski chodzi i jakie są jego charakterystyczne cechy.
Czytaj więcej
Czego możemy się spodziewać, wybierając się do restauracji w 2026 roku? Eksperci przewodnika Michelin przedstawili swoje prognozy dotyczące najważn...
To już niebawem może się zmienić. Chodzi o obszar upraw winorośli i produkcji wina na północno-zachodnich rubieżach Polski. Co ciekawe – to jeden z najbardziej wysuniętych na północ w naszym kraju.
Mowa o znajdującej się w południowo-zachodniej części województwa zachodniopomorskiego Dolinie Dolnej Odry, której granice wyznaczają Odra, Zalew Szczeciński i Wzgórza Bukowe. W lipcu 2025 r. czterech producentów działających w tamtym regionie złożyło do Komisji Europejskiej wniosek o przyznanie Dolinie Dolnej Odry Chronionego Oznaczenia Geograficznego.
Dolina Dolnej Odry: Wniosek winiarzy czeka na zielone światło od Komisji Europejskiej
Wniosek o rejestrację Doliny Dolnej Odry złożyły Winnica Jassa, Winnica Julo, Winnice Vogard i Winnica Turnau. Ten ostatni producent poinformował o ważnym kroku na drodze prowadzącej do rejestracji regionu.
„Ministerstwo Rolnictwa wydało decyzję o spełnieniu wymogów rejestracji Chronionego Oznaczenia Geograficznego Dolina Dolnej Odry. To oznacza, że proces rejestracji naszego regionu przechodzi teraz na poziom Komisji Europejskiej. To pierwszy raz w historii Polski, kiedy wniosek o winiarskie oznaczenie geograficzne przechodzi przez etap krajowy” – czytamy.
Sławomir Sochaj, współtwórca wniosku o przyznanie Dolinie Dolnej Odry Chronionego Oznaczenia Geograficznego, pisarz i dziennikarz winiarski , zauważa: „Status, jaki może uzyskać ten region, można porównać do takich podstawowych oznaczeń regionów winiarskich jak włoskie IGT Toscana czy IGP Cote Côtes de Gascogne we Francji. Kluczowe jest to, aby ukazać wpływ konkretnego regionu na styl i na jakość wina”.
Wpływ uwarunkowań geograficznych Doliny Dolnej Odry na wina, które tam powstają, jest unikatowy. To zasługa specyficznego składu gleb (piaszczysto-gliniaste, w których miejscami dominują wapień i kreda), a także klimatu. Do tego zakątka Polski docierają masy powietrza znad Atlantyku i Morza Bałtyckiego, co w połączeniu z bliskością Odry, jezior i innych zbiorników wodnych wydłuża okres wegetacji i sprzyja uzyskaniu w pełni dojrzałych winogron – i w rezultacie win wysokiej jakości.
„Największym wyzwaniem i jednocześnie największą korzyścią, jaką przyniesie to oznaczenie z punktu widzenia polskiego winiarstwa, jest zyskiwanie przez regiony tożsamości i identyfikacji. To jest też bardzo ważne dla kulturowego i społecznego kapitału tych regionów w szerszym ujęciu” – podkreśla Sławomir Sochaj.