Rządom Aleksandra Miszalskiego nie narzucono żadnego tematu, niczego, co odróżniałoby je pozytywnie na tle dwóch dekad Jacka Majchrowskiego. Referendum przeciwko niemu niemal wypełniło narracyjną pustkę – mówi dr Karol Wałachowski, ekonomista specjalizujący się w politykach publicznych.