Unijna opłata miała ograniczyć napływ tanich towarów z Azji, ale Polacy nie porzucili chińskich platform. Płacą więcej, a część z nich tnie wydatki na jedzenie czy ubrania. Tymczasem azjatyckie serwisy znalazły sposób na ominięcie nowych obciążeń, a polska branża e-commerce domaga się jeszcze wyższych opłat.