Gdyby Polska poszła śladem Węgier i wprowadziła limit kadencji parlamentarzystów, z Sejmem musieliby się pożegnać po wyborach m.in. Donald Tusk, Jarosław Kaczyński, Władysław Kosiniak-Kamysz i Krzysztof Bosak. Jak pokazuje sondaż SW Research dla rp.pl, ponad dwie trzecie Polaków chciałoby właśnie takiego scenariusza.
Niemal tyle samo Polaków odpowiedzialnością za niezrealizowanie części obietnic Karola Nawrockiego obarcza samego prezydenta, co koalicję rządzącą. Z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że na głowę państwa wskazuje 32,9 proc. badanych, a na rządzących – 31,3 proc.