Jeśli Rosja zaatakuje, Estonia przeniesie wojnę na terytorium Federacji Rosyjskiej – zapowiada estoński minister spraw zagranicznych. Wbrew pozorom ta obietnica nie wynika z politycznej brawury. To małe państwo w sprzyjających warunkach jest w stanie boleśnie Rosji odpowiedzieć i zaatakować np. drugie co do wielkości miasto Rosji - Petersburg.
Na inauguracyjnym spotkaniu w Waszyngtonie Rada Pokoju nie wystąpiła w roli konkurencji dla ONZ. Skupiła się na planie pokojowym dla Strefy Gazy, który ma poparcie tej organizacji. Poza USA główną rolę grają na razie kraje muzułmańskie. Szczególną - Indonezja.