Przekonanie, że możemy uciec przed kosztami zielonej transformacji, to błąd poznawczy. Uciekając przed nimi, zmieniamy tylko adresata rachunku. Każdy rok zwłoki to droższy import paliw, wyższy koszt kapitału i kurczący się przemysł.
Polityka Ukrainy opiera się na podważaniu pozycji Polski w regionie Europy Środkowej. A to oznacza, że już teraz zamiast bawić się w gesty, trzeba budować strategię, jak poradzić sobie z bardzo trudnym i niewdzięcznym partnerem na wschodzie.