Mark Zuckerberg już rozumie, że przyszłość zależy nie od technologii, ale od przyjętych rozwiązań moralnych czy politycznych.
Mark Zuckerberg już rozumie, że przyszłość zależy nie od technologii, ale od przyjętych rozwiązań moralnych czy politycznych.
Nie dość, że sitcomy przegrywają dziś z zalewem rozmaitych treści rozrywkowych, to dodatkowo samo wejście w dorosłość jest coraz bardziej odkładane w czasie. A przecież stanowiło esencję tego typu produkcji.
Kibicowaliśmy Ukraińcom i chcieliśmy im pomagać. Dziś emocje opadły, a w części społeczeństwa zamieniły się w nieufność. Pojedyncze przestępstwa i akty agresji stają się paliwem dla politycznego sporu.