Można jeszcze zrezygnować z pomysłu przekształcania, w drodze decyzji, innych form zatrudnienia w umowy o pracę – przekonują członkowie i eksperci Rady Legislacyjnej „Rzeczpospolitej”.
Zakaz kwestionowania statusu tzw. neosędziów, surowe kary – nawet 5 lat więzienia – za podważanie ich orzeczeń, czy wreszcie wyrzucanie sędziów z zawodu – to niektóre z założeń prezydenckiego projektu.
Przedsiębiorca, który wypłaca wynagrodzenie z tytułu umowy o dzieło, pełni funkcję płatnika. Musi więc potrącić i odprowadzić do urzędu zaliczkę na PIT. Chyba że wykonawca zawnioskuje o jej niepobieranie.
W najbliższych dniach dojdzie zapewne do wyboru kandydatów na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Część sędziów zapowiada, że nie weźmie udziału w tych wyborach. Pojawiają się już pierwsze nieoficjalne kandydatury.
W projekcie Karola Nawrockiego nie ma niczego, co by choćby o milimetr przybliżało nas do rozwiązania problemu neosędziów. Jedyne, co jest w stanie zaproponować prezydent to wyrzucanie z zawodu sędziów, którzy kwestionują ich legalność.
Projektowanie regulacji reklamy aptek w oderwaniu od tej linii orzeczniczej grozi nie tylko wadliwym wykonaniem jednego wyroku, lecz systemowym konfliktem z unijnymi standardami.
Prezydent nie może odmówić przyjęcia ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Gdyby jednak znów do tego doszło, ślubowanie mogłoby mieć miejsce przed Sejmem.
Tragedia ofiar amerykańskiego multimilionera Jeffreya Epsteina domaga się pełnej jawności, jednak natłok informacji o kontaktach towarzyskich osób ze świata polityki, biznesu i show-biznesu niesie ryzyko rozmycia odpowiedzialności tych, którzy realnie uczestniczyli w procederze.
Niezależnie od tego, po czyjej stronie jesteśmy i jak oceniamy sprawę, powinniśmy uszanować fakt, że każdy ma prawo do sądu i przedstawienia swoich argumentów.
W Olsztynie trwa spór między lokalnym biznesmenem a miejscowymi władzami. Przedsiębiorca przez 33 lata dzierżawił należący do miasta teren, na którym prowadził parking strzeżony. Kiedy władze miasta zdecydowały o nieprzedłużaniu umowy, mężczyzna odmówił przekazania parkingu. Sprawa trafiła do sądu.