Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Biura podróży

Betlej: Święta napędzają sprzedaż w biurach podróży

Hiszpania w ostatnich tygodniach traci klientów z Polski
Bloomberg
Nadchodzące święta Bożego Narodzenia i ferie zimowe w województwie mazowieckim to czynniki, które jeszcze przez kilka tygodni będą napędzać ruch w biurach podróży – ocenia ekspert

Najnowszy, siódmy raport z systemu MerlinX, dotyczący wyników sprzedaży na sezon turystyczny 2017/2018 pokazał bardzo wysoki wzrost sprzedaży wycieczek lotniczych, który wyniósł 53,9 procent. Był to drugi najlepszy rezultat w tym sezonie, po zanotowanej cztery tygodnie wcześniej dynamice wzrostu 60,9 procent ("W biurach podróży rośnie znaczenie Grecji, Turcji i Egiptu") – pisze na wstępie coponiedziałkowego podsumowania wydarzeń na rynku turystyki wyjazdowej prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata Andrzej Betlej.

Grecja nadgania, Hiszpania traci

Bardzo dobra koniunktura w sprzedaży wycieczek wynika nie tylko ze znacznego tempa wzrostu realnych wynagrodzeń i wyjątkowo korzystnych nastrojów konsumenckich. Silnie oddziałuje też okres świąteczno-noworoczny i zbliżanie się ferii. W najbliższych tygodniach powinny więc trwać wzmożone zakupy wyjazdów ostatnią dekadę grudnia i na styczeń – dowodzi ekspert.

I zwraca uwagę, że szczególnie szybko rośnie wobec roku zeszłego sprzedaż wyjazdów do Egiptu. Na sezon zimowy w statystykach Wakacji.pl to pierwszy kierunek. „Warto przypomnieć, że w poprzednim sezonie zimowym (...) sprzedaż Hiszpanii przewyższała sprzedaż Egiptu prawie 2,5-krotnie, a w sezonie 2015/2016 trzykrotnie".

„Z tej bardzo dobrej sprzedaży zimowego Egiptu (lato sprzedaje się tam na razie dość słabo) i bardzo dobrej sprzedaży Turcji w sezonie letnim wynika znacznie słabsza od zeszłorocznej i słabsza od obecnej ogólnej przeciętnej dla całego rynku sprzedaż Grecji, która dopiero zbliża się do poziomu zeszłorocznego. Na razie spada ona o 2,5 procent, przy dynamice dla całego rynku plus 30,5 procent. Podobnie, choć w mniejszej skali, cierpią też Bułgaria (plus 15,1 procent wzrostu wobec zeszłorocznych 35 procent ) i Hiszpania - spadek o 12,8 procent wobec zeszłorocznego wzrostu 2 procent.

Odłożony popyt i niskie ceny

Co powoduje tak radykalną zmianę w kierunkach wyjazdów Polaków? Zdaniem prezesa Traveldaty należą do nich „pewien odłożony popyt na egipskie wakacje" i „spadek obaw przed niebezpiecznymi wydarzeniami, dzięki zaangażowaniu władz w poprawę bezpieczeństwa w rejonach turystycznych i na lotniskach".

Warto jednak przyjrzeć się też wpływowi cen na popyt – pisze ekspert. Ponieważ egipska gospodarka traciła konkurencyjność, w marcu 2016 roku rząd zdecydował się o kilkanaście procent obniżyć kurs egipskiego funta. Było to jednak posunięcie nieskuteczne, bo skala zmiany kursu była zdecydowanie zbyt mała. Dlatego 3 listopada 2016 roku nastąpiła kolejna obniżka wartości egipskiej waluty, o 48 procent. Stopniowo przełożyło się to na znacznie niższe ceny w turystyce.

Traveldata przygotowała wykresy przebiegu zmian cen konsumpcyjnych (stanowiących podstawę wyznaczania stopy inflacji) dla Hiszpanii i Egiptu wyrażonej w euro. Dla wygładzenia wahań przyjęto wariant kroczącej średniej 3-miesięcznej. Na wykresie zaznaczono okresy intensywnej sprzedaży sezonu zimowego (bez egzotyki), czyli październik – luty, jak również dwie wspomniane dewaluacje egipskiej waluty. Wykres zmian cen dla Hiszpanii jest dość płaski ponieważ był to okres przeplatania się niskiej inflacji z okresami niewielkiej deflacji.

Na wykresie widoczny jest okres tracenia konkurencyjności (relatywnego wzrostu cen) w 2015 roku i próba poprawy sytuacji w postaci obniżenia wartości waluty – wyjaśnia Betlej. Dewaluacja z listopada 2016 roku przypadła na początku sezonu zimowego, ale nie zdołała zadziałać na ceny imprez turystycznych, przynajmniej w przedstawianym w naszych materiałach okresie, który dobiega końca przed feriami zimowymi młodzieży szkolnej. W sezonie 2017/2018 wpływ dewaluacji stał się już natomiast pełny. Oddziaływanie dewaluacji na ceny w Egipcie i zestawienie ich przebiegu z cenami w Hiszpanii (Wyspy Kanaryjskie), gdzie waluta nie podlegała procesom sterowanej zmiany wartości przedstawiają dwa kolejne wykresy.

Na tym wykresie widoczny jest generalny trend wzrostowy na obu kierunkach, który w dużej mierze wynikał z dużego popytu na zagraniczne wycieczki, był to bowiem okres znaczącej poprawy koniunktury w turystyce wyjazdowej charakteryzującej cały sezon 2016/2017 (czyli również lato 2017). Spadkowy trend cen wycieczek do Egiptu zaczął ujawniać się dopiero w styczniu i to w okresie last minute, który obecnie często charakteryzują wzrosty cen – wyjaśnia autor.

Jak pisze dalej, w tym sezonie w kwestiach zachowania i trendów cen wycieczek do Egiptu i na Wyspy Kanaryjskie sytuacja jest zupełnie inna. W Egipcie widoczny jest duży spadek cen imprez, podczas gdy ceny wyjazdów na Kanary początkowo zwiększają nadwyżkę ponad cenami z poprzedniego sezonu. Później nadwyżka cen zaczyna opadać, być może pod wpływem rosnącej konkurencji Egiptu i/lub pod wpływem malejących cen przelotów tanimi liniami. Na ceny wycieczek wpływa także zawsze gra popytu i podaży, ale w obecnej sytuacji dużej podaży wycieczek do Egiptu towarzyszy na razie niemal równie duży popyt – komentuje Betlej.

 

Podobne czynniki mogą zdecydować o lecie – uważa. Znacznie bardziej złożona jest ewolucja konkurowania ceną w sezonie Lato 2018, zwłaszcza na kierunkach bardziej wschodnich, czyli Grecji, Turcji - występuje tu podobny problem tracenia wartości przez krajową walutę – i Egiptu. Ewentualnie również Bułgarii, Tunezji i Albanii - przekonuje.

TUI celuje w niskich cenach

Andrzej Betlej opisuje też wyniki porównania cen w biurach podróży. Tym razem Traveldata analizowała ceny wycieczek z wylotem w szczycie sezonu zimowego 2017/18, czyli w trzecim tygodniu stycznia 2018 roku (15 -21.01.2018), kiedy to przypadają ferie szkolne w województwie mazowieckim. Dane te Traveldata zebrała 30 listopada. I porównała je z cenami dla tego samego okresu zebranymi tydzień wcześniej i z cenami sprzed roku.

W pierwszym wypadku okazało się, że średnia cena wzrosła o 37 złotych (poprzednio wzrastały o 11, 46, 55 i 30 złotych.

A w drugim, że średnia cena jest mniejsza o 71 złotych (w poprzednich zestawieniach ceny były niższe o 100, 59, 158 i 193 złote), co – zdaniem Betleja – może być efektem niższych cen wyjazdów do Egiptu, którego udział w całej puli wyjazdów rośnie. „Pozostają one pod wpływem wyraźnie słabszego dolara i nadal działającego efektu wyjątkowo silnej dewaluacji funta egipskiego (...). Dodatkowo utrzymuje się wpływ czynników o działaniu kosztotwórczym , które generalnie wpływają obecnie w kierunku spadku cen wycieczek". Wprawdzie paliwo lotnicze jest droższe niż przed rokiem o 7,8 procent, ale jednocześnie złoty umocnił się w relacji wobec euro i amerykańskiego dolara rok do roku średnio o ponad 7,5 procent.

W tym, co ma dla turystów największe znaczenie, czyli w niskich cenach wycieczek (na pierwszym lub drugim miejscu w 11 zimowych kierunkach i w trzech kategoriach hoteli,) celuje biuro podróży TUI Poland. Dołączyły do niego też Exim Tours i Net Holiday (wszyscy po 10 ofert), wyprzedzając Itakę (9) i Rainbow (8 ofert).

Traveldata pokazuje również tabelę z biurami podróży, które w ostatnim tygodniu „po przekrojowo najkorzystniejszych cenach" oferowały imprezy turystyczne.

„Na czele zestawienia widnieje Rainbow, który wprawdzie nie oferuje największej liczby najbardziej korzystnych ofert, ale za to tam gdzie one występują, ich przewaga w cenie (np. w Hurghadzie, czy na Fuerteventurze, Gran Canarii i Lanzarote 4*) jest relatywnie duża i w rezultacie średnie odchylenie jego oferty in minus od cen rynkowych jest największe".

Generalnie w tej fazie sezonu widoczna staje się bardziej wyrównana niż w poprzednim sezonie przekrojowa atrakcyjność oferty wiodących organizatorów i dotyczy to zarówno sezonu zimowego jak i letniego. Względnej poprawie uległa pozycja mniej wyróżniającego się pod tym względem w ubiegłym sezonie (zwłaszcza zimą) biura TUI Poland, do którego dołącza też Exim Tours, a obaj organizatorzy mają dość dużo propozycji niedrogich ofert w kategorii niższej półki – objaśnia autor.

Wizz Air najtańszy w tym sezonie

Betlej przechodzi dalej do analizy cen biletów w tanich liniach lotniczych. W ostatnim tygodniu w Ryanairze na kierunkach turystycznych na okres wylotów w pierwszym tygodniu ferii zimowych (15-21 stycznia) średnia cena po trzech kolejnych spadkach tym razem dość mocno wzrosła - o 78 złotych, czyli o 19,4 procent. Rekordowo skoczyła cena za rejs z Wrocławia na Teneryfę, o 496 złotych, i z Warszawy na Gran Canarię - o 305 złotych. Najmocniej spadły natomiast ceny rejsów z Warszawy na Fuerteventurę, o 230 złotych, (poprzednio ceny te mocno wzrosły) i do Alicante – o 227 złotych.

Dla odmiany ceny w liniach Wizz Air osiągnęły rekordowo niski poziom, gdyż spadły o 65 złotych, z 406 do 341 złotych (poprzednio spadły o 20, 44 i 3 złote, a wcześniej wzrosły o 36 i spadły o 43 złote). Największe zniżki cen odnotowały przeloty z Wrocławia do Agadiru i z Warszawy na Maltę (poprzednio ceny te mocno wzrosły) – o 365 i 285 złotych, a zwyżki rejsy z Warszawy na Sycylię i z Katowic nad Morze Martwe - o 350 i 125 złotych.

W porównaniach rok do roku – opisuje dalej ekspert - w Ryanairze po ostatnich zwyżkach średnia cena na kierunkach turystycznych zbliżyła się do tej sprzed roku, ale nadal pozostawała mniejsza 8,6 procent i wyniosła 604 złote. Korzystniejsze niż przed rokiem pozostały też średnie ceny rejsów na loty kanaryjskie, które obniżyły się z 1000 do 964 złotych, a zatem o 3,6 procent. Również na pozostałych kierunkach, na których cena spadła z 476 do 408 złotych, czyli o 9,1 procent.

Największe spadki rok do roku wykazały rejsy z Warszawy nad Morze Martwe i na Gran Canarię – o 454 i 380 złotych, a wzrosły ceny przelotów z Wrocławia na Teneryfę i z Krakowa na Gran Canarię – 360 i 130 złotych.

Nadal znacząco tańsze niż przed rokiem są przeloty w Wizz Airze, których ceny spadły średnio o 140 złotych - z 526 do 386 złotych, czyli o 26,6 procent. Najistotniejsza zmiana ceny przelotów w dół nastąpiła na trasach z Warszawy i z Katowic do Barcelony – o 864 i 405 złotych, a w górę - z Warszawy na Sycylię i na Maltę –o 160 i 100 złotych – wylicza Betlej.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL