Biura podróży

Ustawa o imprezach turystycznych czeka już tylko na podpis prezydenta

Filip Frydrykiewicz
Prawdopodobnie w poniedziałek ustawa o usługach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych trafi do Kancelarii Prezydenta. W piątek Sejm przegłosował ją z poprawkami Senatu

Ustawa powstała z połączenia trzech wątków. Tylko jeden z nich jest całkiem nowy, ten, który włącza do polskiego prawa zalecenia dyrektywy Unii Europejskiej 2015/2302 z 25 listopada 2015 roku. Dwa pozostałe funkcjonowały wcześniej odrębnie, a teraz zostały włączone do ustawy ze względu na porządkowanie i ujednolicanie prawa. Chodzi tu o wcześniejszą ustawę o Turystycznym Funduszu Gwarancyjnym i część zapisów przeniesionych z ustawy o usługach turystycznych, a dotyczących stricte turystyki wyjazdowej.

Najważniejsze zmiany to wprowadzenie kilku nowych pojęć i zdefiniowanie innych, będących już w obiegu. Należą do nich: „powiązane usługi turystyczne" („niestanowiące imprezy turystycznej połączenie co najmniej dwóch różnych rodzajów usług turystycznych nabytych na potrzeby tej samej podróży lub wakacji, objęte odrębnymi umowami z [ich] dostawcami"), „punkt sprzedaży" („ruchome lub stałe miejsce prowadzenia sprzedaży imprez turystycznych lub powiązanych usług turystycznych, jak również strony internetowe sprzedaży lub podobne punkty sprzedaży online"), „nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności" dawniej nazywane siłą wyższą („sytuacja pozostająca poza kontrolą strony powołującej się na taką sytuację, której skutków nie można było uniknąć"), czy „niezgodności" („niewykonanie lub nienależyte wykonanie usług turystycznych objętych imprezą turystyczną").

Wiążesz usługi, załatw sobie zabezpieczenie

Powiązane usługi turystyczne – to nowe i zarazem kluczowe dla nowej ustawy pojęcie. Najlepiej obrazuje je przykład linii lotniczej, która oprócz tego, że sprzedaje bilety na swoje loty, to jeszcze oferuje inne usługi, jak noclegi, przejazd z lotniska czy wynajęcie samochodu na miejscu. W tym momencie przewoźnik lotniczy staje się „przedsiębiorcą ułatwiającym nabycie powiązanych usług turystycznych". Te dwie usługi nie muszą być wcale sprzedane jednocześnie, ale będą powiązane, jeśli jedną i drugą przedsiębiorca sprzeda w odstępie nie przekraczającym 24 godzin.

Oznacza to, że linia lotnicza i każdy (np. agent turystyczny), kto oferuje powiązane usługi musi spełnić warunki, jakie spełniał dotychczas jedynie organizator turystyki, czyli biuro podróży. Wśród nich najważniejszym jest zapewnienie sobie zabezpieczenia (np. w postaci gwarancji ubezpieczeniowej), dzięki której w razie ogłoszenia niewypłacalności, jego klienci będą mogli odzyskać wpłacone pieniądze.

Przy okazji pojęcie „organizatora turystyki", znane z poprzednich regulacji, częściowo zastąpione zostanie szerszym terminem „przedsiębiorcy turystycznego". Przedsiębiorcą może być nawet osoba fizyczna, która stworzy pakiet usług turystycznych i sprzeda go klientowi, a właściwie„podróżnemu".

Agent turystyczny pozostanie agentem tylko do momentu, kiedy będzie działał na rzecz touroperatora lub innych podmiotów dostarczających usługi turystyczne. Jeśli jednak zacznie „ułatwiać nabywanie powiązanych usług" sam stanie się przedsiębiorcą turystycznym.

Wycieczki szkolne po staremu

Czy to znaczy, że szkoła, klub sportowy lub parafia nie będą mogły już organizować wycieczek dla uczniów, sportowców lub parafian? Nie, w ich działalności nic się nie zmieni. Pod warunkiem, że ich wyjazdy są organizowane "okazjonalnie", dla ograniczonej grupy ludzi i na zasadach niezarobkowych. Podobnie agencje niebędące touroperatorami będą mogły nadal organizować podróże służbowe (sprzedawać bilety i noclegi), jeśli wiązać je będą z firmami, dla których to robią, „umowy generalne".

W toku prac parlamentarnych przedstawicielom organizacji branżowych, PIT i OSAT, udało się uzyskać w kilku ważnych dla nich punktach zmiany projektowanych przepisów. Jedną z istotniejszych poprawek było wprowadzenie rozróżnienia sprzedaży wycieczek poza siedzibą biura podróży w taki sposób, żeby odróżnić sytuację kiedy sprzedawca, zaproszony przez klienta przychodzi do jego biura lub domu, by podpisać z nim umowę na wyjazd od sytuacji, w której klient namawiany jest na kupno wycieczki, mimo że nie planował takiego wydatku, np. podczas prezentacji jakichś towarów. W tej drugiej sytuacji będzie mógł w ciągu 14 dni odstąpić od umowy bez ponoszenia kosztów (czytaj też: "Ustawa o imprezach turystycznych – PiS (trochę) posłuchał branży").

Są też inne miany – na przykład obowiązek informowania podróżnych przez przedsiębiorcę turystycznego, jeszcze przed zawarciem umowy, o jego prawach. W tym o tym, że w wypadku niewypłacalności biura podróży lub przedsiębiorcy turystycznego, który sprzedał mu pakiet powiązanych usług, odzyska on wpłacone pieniądze.

Ustawa zmienia też nieco mechanizm wypłacania „podróżnym" odszkodowań w razie upadku biura podróży. Przewiduje także stworzenie przez Turystyczny Fundusz Gwarancyjny nowego systemu teleinformatycznego, który prowadzić będzie centralną ewidencję przedsiębiorców turystycznych. Zdaniem ustawodawcy usprawni to dostęp klientów i przedsiębiorców do informacji o nich.

Jeśli prezydent podpisze ustawę, zostanie ona opublikowana jeszcze w tym roku. Wymaga tego Unia Europejska. Ustawa wejdzie jednak w życie dopiero 1 lipca 2018 roku. Do tego czasu przedsiębiorcy powinni się przystosować do jej zasad, w tym między innymi napisać nowe wzorce umów z klientami i agentami. Ministerstwo Sportu i Turystyki obiecuje z kolei przeprowadzić akcję informacyjną dotyczącą nowego prawa.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL