Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biura podróży

Największe biura podróży 2017 roku: Itaka, TUI, Rainbow

Filip Frydrykiewicz
Największe przychody w zeszłym roku miała Itaka, najszybciej rósł TUI, najdynamiczniej klientów przybywało Eximowi, najwięcej pieniędzy zarobił Rainbow, ale największš rentownoœć uzyskał Grecos

Wiemy już, jak biura podróży radziły sobie w zeszłym roku. Na proœbę serwisu Turystyka.rp.pl podsumowanie ich wyników przygotował Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata. Na tej podstawie Traveldata okreœliła też nowe ratingi największych touroperatorów, które będš teraz obowišzywały przez całe wakacje, a być może już do końca roku.

ZOBACZ CAŁY RANKING BIUR PODRÓŻY I ICH RATINGI

Miniony rok był jednym z najlepszych w zorganizowanej turystyce wyjazdowej, a pod względem wartoœci bezwzględnych najlepszym w historii tej branży. Przychody 30 największych touroperatorów sięgnęły prawie 6,7 miliarda złotych, czyli o 27,7 procent więcej niż rok wczeœniej. Nieco mniej, bo o 24,8 procent, wzrosła w tym czasie liczba klientów – w sumie z biurami podróży wyjechało 2,57 miliona ludzi.

Okazało się jednak, że mimo takich œwietnych wyników efekt finansowy nie był już tak imponujšcy – zysk netto największych touroperatorów osišgnšł wartoœć prawie 136 milionów złotych, co oznaczało spadek rok do roku o 3,9 procent. Zarazem fundusze własne – ważny czynnik ekonomiczny, œwiadczšcy o stabilnoœci branży i jej poszczególnych przedstawicieli - wzrosły nieproporcjonalnie wysoko, bo aż o 42 procent, i wyniosły 710,6 miliona złotych.

TUI na niskich cenach wjechał na drugie miejsce

Jak wypadły biura podróży w œwietle zeszłorocznych wyników? Pod względem przychodów ze sprzedaży usług turystycznych na pierwszym miejscu znalazła się Itaka. Jej obroty wyniosły 2,151 miliarda złotych. Nie jest to zaskakujšca wiadomoœć, gdyż firma z Opola przewodzi rynkowi turystyki wyjazdowej od roku 2009. Tym razem urosła o 20,9 procent. To dużo, jeœli wzišć pod uwagę jej wielkoœć - zwracał uwagę prezes Traveldaty Andrzej Betlej - chociaż mniej niż œrednia dla całego rynku, którš Traveldata wyliczyła na 27,7 procent.

Na drugim miejscu rankingu – pewna niespodzianka. Potwierdziła się niedawna informacja, że TUI Poland wyprzedził swojego bezpoœredniego rywala, biuro Rainbow ("TUI Poland wyprzedził Rainbow"). Przychody jakie uzyskał to 1,377 miliarda złotych. Imponuje dynamiczny wzrost, który pozwolił firmie znaleŸć się w takim miejscu – 56,6 procent w skali roku. – TUI zmieniło doœć radykalnie strategię – wyjaœniał Betlej. – Można to wišzać z osobš byłego prezesa tej spółki, Marka Andryszaka, który dobrze zna rynek polski. Kiedy był w Polsce musiał się pewnie przebijać ze swoimi ideami (Andryszak mocno promował sprzedaż za poœrednictwem sieci) u swoich zwierzchników w Niemczech. Teraz sam jest takim szefem (Andryszak kieruje od 2017 roku TUI Deutschland – red.) i nie musi się z nikim dogadywać. Od razu sš efekty.

- Jak pytam touroperatorów, kto im najbardziej przeszkadza, mówiš: „przecież wiadomo kto – TUI" – relacjonował dalej Betlej. – TUI ma bardzo dobrš ofertę w segmencie tanich, trzygwiazdkowych wyjazdów, stšd jego ogromny wzrost. Chociaż ostatnio trochę odpuœcili. Natomiast bardzo poprawiła ofertę w tym segmencie Itaka. Również Exim ma dobrš taniš ofertę. Ci dwaj ostatni wyraŸnie górujš teraz dzięki niskim cenom. Jeœli taka sytuacja potrwa dłużej, to właœnie oni będš mieli największy przyrost w rozpoczynajšcym się sezonie letnim.

Rainbow, który miał o sto milionów mniejsze przychody, a dokładnie 1,275 miliarda złotych, zajšł trzeciš lokatę. Jego wzrost był zbliżony do œredniej, jakš osišgnšł cały rynek i wyniósł 22 procent.

20,9 procent wzrostu pozwoliło Grecosowi Holiday umocnić się na pozycji czwartej, którš firma zajęła w zeszłym roku, wyprzedzajšc wówczas Corala Travel Wezyr Holidays, z przychodami 494,5 miliona złotych.

Coral Travel Wezyr Holidays nie zmienił pozycji w tabeli, ale wyraŸnie odzyskiwał udział w rynku, po tym jak jego interesy ucierpiały w zwišzku z próbš przewrotu politycznego w Turcji w 2016 roku. Turcja to kierunek, w którym założony i prowadzony przez przedsiębiorców tureckich Coral się specjalizuje. Coral miał niezwykle udany sezon, jego przychody wzrosły o 44,7 procent i wyniosły na koniec 2017 roku 395,7 miliona złotych.

Drugš pištkę największych touroperatorów otwiera Neckermann Podróże. Ta firma nie może jednak zaliczyć minionego sezonu do udanych. Jej przychody wzrosły jedynie o 1 procent, a więc dużo poniżej œredniej.

Na rynek wchodzš nowi klienci

Wœród dziesięciu największych firma w turystyce wyjazdowej, największe postępy w ostatnim roku w dziedzinie przychodów ze sprzedaży imprez turystycznych zrobił TUI Poland (56,5 procent), przed Eximem Tours (49,8 procent), Coralem Travel (44,7 procent) i Netem Holiday (32,1 procent). Ich obroty były zdecydowanie większe od œredniej rynkowej. Niemały wzrost był też udziałem takich potentatów jak Rainbow (22 procent), Itaka (20,9 procent) i Grecos Holiday (20,9 procent).

Jak wyliczyła Traveldata, w ostatnich dziesięciu latach największym œrednim rocznym przyrostem mogš pochwalić się: Grecos Holiday (stosunkowo niski punkt wyjœcia) – 35,5 procent, Rainbow – 22,8 procent, Itaka – 22,5 procent, Coral Travel – 18,9 procent i TUI – 14,1 procent.

Pod względem liczby klientów podobnie jak w przychodach dominuje Itaka. W 2017 roku obsłużyła 765 tysięcy turystów. Drugi TUI miał o jednš trzeciš klientów mniej – 476 tysięcy. Za nim uplasował się Rainbow z wynikiem 412,3 tysišca. Kolejne firmy w tym zestawieniu to Coral Travel, który zawiózł na wakacje 196,8 tysišca ludzi, Grecos, na usługi którego zdecydowało się 188 tysięcy Polaków, Neckermann ze 123,2 tysišca klientów, Net Holiday z 65,3 tysišca i Exim Tours z 55 tysišcami. Pierwszš dziesištkę zamykajš Funclub - 39,6 tysišca i Grupa Almatur - 36,4 tysišca klientów.

Dynamika zdobywania klientów była zróżnicowana. Zeszły rok należał w tej kategorii do Eximu, któremu przybyło aż 56,8 procent klientów. Powyżej œredniej (24,5 procent) zyskały też Coral Travel Wezyr Holidays – 50,3 procent, TUI – 49,7 procent, Net Holiday – 32,9 procent i Rainbow – 24,8 procent. Dużš dynamikš charakteryzowały się również biura podróży spoza pierwszej dziesištki: Patron Travel odnotował wzrost o 39,2 procent, 7islands – 25,3 procent, a Prima Holiday – 22,8 procent.

Skšd tak duży przypływ nowych klientów do biur podróży? Betlej wskazuje na "ogromnš falę" mniej zamożnych Polaków, którym wzrost zarobków i programy socjalne państwa pozwalajš wejœć na rynek turystyki zorganizowanej. – Kto miał dla nich tanie oferty, przycišgnšł ich do siebie i zyskał dynamikę – wyjaœniał Betlej. Podał też przykład Raibow – firmy, która jego zdaniem „siedzi okrakiem na barykadzie", bo z jednej strony ma trochę klientów „premiowych", a z drugiej tanie wyjazdy dla ludzi niezamożnych (dla nich organizuje między innymi tak zwane Polskie Strefy w Grecji i Chorwacji, czytaj: "Kokkino Nero, czyli greckie wakacje po polsku"). Dzięki temu zyskała ona 24,8 procent klientów, co oznaczało wzrost niemal identyczny jak œrednia rynkowa (24,5 procent).

 

Ile można zarobić na wycieczce?

Przychody to jedno, a zarobek z organizowania wyjazdów za granicę to drugie. Kto więc zarobił najwięcej? 38,1 miliona złotych netto zostało w kasie biura podróży Rainbow. Itace powiodło się gorzej – jej zysk to 23,1 miliona złotych. Niewiele mniej zarobił Grecos – 20,1 miliona złotych. Mniejsze sumy były udziałem TUI – 11,8 miliona złotych, Corala Travel Wezyr Holidays – 4,7 miliona złotych, Neta Holiday – 2,4 miliona złotych. Spoœród dziesięciu największych firm tylko Neckermann odnotował stratę, jej wysokoœć to 1,1 miliona złotych.

- Zyski byłyby lepsze, gdyby nie koniecznoœć zabezpieczania się na wypadek zmiany kursów walut. (Firmy zapewniajš sobie okreœlone ceny walut. Potem może się okazać, że jeœli waluty, najczęœciej chodzi o dolara, drożeje, to zyskujš, bo majš zagwarantowanš przez bank niższš cenę. Ale jeœli jest odwrotnie – a tak było w ostatnim roku – to tracš, bo płacš za walutę więcej niż by mogli – red.).

Przy sumach obrotów zyski wydajš się symboliczne. Œrednia rentownoœć branży – wylicza Traveldata – to 1,9 procent. Tylko dwie, z zajmujšcych się turystykš masowš, firmy osišgnęły wynik lepszy od tego wskaŸnika. Rekordzistš okazał się Grecos Holiday, jego rentownoœci na poziomie 3,7 procent konkurenci mogš mu tylko pozazdroœcić. Drugi Rainbow miał zysk netto w wysokoœci 2,7 procent przychodów.

Jeszcze lepiej widać efekty wysiłku touroperatorów i ponoszonego przez nich ryzyka, jeœli przeliczyć zarobek na jednego klienta. Traveldata pokazuje to na wybranych przykładach. 106,9 złotych uzyskał w zeszłym roku Grecos Holiday, 92,5 złotego zarobił Rainbow, 30,2 złotego Itaka, 23,9 złotego Coral Travel Wezyr Holidays, a 24,7 złotego TUI. Neckermann znalazł się w tym zestawieniu z negatywnš wartoœciš – minus 8,7 złotego, co oznacza, że dopłacił do swoich klientów - stratę musiał pokryć z odłożonego we wczeœniejszych latach kapitału własnego.

- Ludzie myœlš, że touroperatorzy zarabiajš na nich krocie, bo potrafiš ogłaszać obniżki 20, 30 i 40 procent. Tymczasem tak nie jest – komentował Betlej (czytaj też: "Ratingi 2017: Ile można zarobić na turyœcie")

 

Dużo lepsze stawki udaje się uzyskać zagranicznym podmiotom. Koncern TUI zarobił na jednym kliencie 74,2 złote, linie lotnicze Wizz Air – 80,5 złotego a Ryanair - 90,6 złotego. Szczególnie dobre wyniki uzyskało w zeszłym roku litewskie biuro podróży Novaturas – na obsłużeniu jednego klienta zyskało 180 złotych. – Trzeba jednak pamiętać, że rynek, na którym działa ta firma – kraje nadbałtyckie, Litwa, Łotwa i Estonia – charakteryzuje się dużš dynamikš wzrostu płac i stosunkowo małš konkurencyjnoœciš (Novaturas w 2017 roku miał tam 44-procentowy udział, dla porównania Itaka w Polsce ma 32-procentowy) co powoduje, że organizatorzy mogš sobie pozwolić na większe marże – wyjaœniał Betlej.

Wielka czwórka stabilizuje

Podsumowujšc prezes Traveldaty zwrócił uwagę na jeden z najważniejszych czynników, które powodujš, że branża turystyczna jest stabilna i nie grozi jej powtórka z roku 2012, kiedy to wiele słabych firm upadło. Chodzi o kapitały własne.

Największe firmy wyjazdowe odłożyły w sumie na trudniejsze czasy zapas gotówki w wysokoœci prawie 711 milionów złotych. To dużo, bo rok wczeœniej miały 500 mln złotych. Poprawiła się też relacja kapitałów do ich przychodów, co dobrze œwiadczy o bezpieczeństwie firm. Wyniosła ona 9,9 procent, podczas gdy rok temu było to 9 procent.

Od lat postępuje też koncentracja na rynku, w 2017 roku osišgnęła ona kolejny rekord - przez czterech największych graczy, Itakę, TUI, Rainbow i Grecosa Holiday, przeszło już ponad 71 procent wszystkich przychodów ze zorganizowanych zagranicznych wyjazdów Polaków.

ródło wykresów: Traveldata

Według Andrzeja Betleja, dzięki tym czterem podmiotom, które sš przy okazji największymi płatnikami składek na rzecz Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego, biznes turystyczny w Polsce opiera się na solidnych podstawach. Ich rywalizacja zapewnia klientom tanie i dobrej jakoœci usługi. A patrzšc od strony samej branży - oznacza to pracę dla agentów turystycznych. Tylko one sš też zdolne konkurować z tanimi liniami lotniczymi, które w ostatnich latach prowadzš ekspansję na trasach łšczšcych Polskę z popularnymi kierunkami turystycznymi.

Prezentacja wyników 2017 roku w turystyce wyjazdowej odbyła się podczas konferencji "Ranking i ratingi biur podróży i przygotowanie touroperatorów do sezonu letniego 2018"w hotelu Novotel Centrum w Warszawie. Przybyli na niš menedżerowie z największych biur podróży, przedstawiciele œrodowiska agentów turystycznych, ubezpieczycieli, linii lotniczych, lotnisk, eksperci i dziennikarze. Wkrótce na naszych łamach kolejna relacja.

 

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL