Dla zarobkujących emerytów i rencistów (również pobierających rentę rodzinną) ważne są dwa progi określające wpływ ich przychodów na pobierane świadczenie. Aby pobierać je w całości, miesięcznie mogą zarobić do limitu obliczanego jako 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia ogłoszonego za ostatni kwartał. Zarabiający nieco więcej, ale maksymalnie 130 proc. tego wynagrodzenia, otrzymują świadczenie pomniejszone o kwotę przekroczenia. Natomiast zarobki wyższe niż 130 proc. średniego wynagrodzenia powodują, że ZUS zawiesza wypłatę emerytury lub renty w całości.

Granice przychodów zmieniają się od trzeciego miesiąca każdego kwartału. Od września br. odwróciła się jednak rosnąca tendencja tych limitów, co oznacza, że emeryci/renciści mogą zarobić mniej >patrz tabela.

Aktualne stawki

Przez najbliższe trzy miesiące niższa granica będzie wynosić 2698,50 zł. Tyle będzie można zarobić miesięcznie, aby nie miało to żadnego wpływu na wypłacane świadczenie. To aż o 140 zł niższy limit niż ten obowiązujący od czerwca do sierpnia br.

Wyższy limit wyniesie natomiast 5011,40 zł. Osobie, której zarobki przekroczą niższy próg, ale nie pokonają tej wyższej granicy, należy się obniżone świadczenie. Odejmuje się od niego tyle, o ile zarobki przekroczyły niższy pułap. Przy czym obowiązuje tu maksymalna kwota, o jaką można to świadczenie zmniejszyć, która od 1 marca 2015 r. wynosi:

- 561,70 zł – dla emerytury, renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy,

- 421,31 zł – w przypadku renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy,

- 477,47 zł – dla renty rodzinnej dla jednej osoby.

Zarobki powyżej 5011,40 zł miesięcznie powodują, że od września ZUS zawiesi wypłatę całej emerytury/renty. Ten limit spadł aż o 260 zł. Emeryt/rencista, który zarobi powyżej tej kwoty, straci całe świadczenie za najbliższe trzy miesiące, chyba że przeciętny przychód okaże się niższy przy rozliczeniu zarobków w skali roku.

Autopromocja
30 listopada, godz. 12.00

Kto zdobędzie Zielone Orły "Rzeczpospolitej"?

Sprawdź szczegóły

Ryczałt z biznesu

W praktyce swoje zarobki muszą kontrolować pracownicy, zleceniobiorcy czy chałupnicy – czyli osoby, dla których podstawą wymiaru składek jest faktycznie osiągnięty przychód.

Natomiast przedsiębiorcy nie muszą sobie zawracać tym głowy. Dla osób prowadzących działalność podstawą wymiaru składek jest bowiem równowartość 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia i tę kwotę uznaje się, czysto fikcyjnie, za osiągnięty zarobek. Tym samym nie ma szans, żeby przedsiębiorca przekroczył choćby niższy próg zarobkowy (wyższy przecież o 10 pkt proc.), chyba że działalność nie jest jego jedynym źródłem zarobkowania.

Jeszcze dalej od przekroczenia obowiązujących limitów jest osoba, która korzysta z możliwości opłacania składek przez pierwsze dwa lata prowadzenia działalności od 30 proc. minimalnego wynagrodzenia.

—Magdalena Wypijewska

Nie wszyscy pilnują

Limity zarobkowe obowiązują tylko tych emerytów, którzy nie osiągnęli powszechnego wieku emerytalnego. Po jego przekroczeniu nie działają już żadne ograniczenia w osiąganiu dodatkowych przychodów. Przy czym obecnie powszechny wiek emerytalny ustala się indywidualnie, w zależności od daty urodzenia ubezpieczonego.

Ale jest też grupa rencistów, którzy nie muszą się martwić granicami przychodów. Należą do nich osoby odbierające świadczenia z tytułu:

- renty inwalidy wojennego i rent rodzinnych po tym inwalidzie,

- renty inwalidy wojskowego, którego niezdolność do pracy powstała w związku ze służbą wojskową, i rent rodzinnych po tym inwalidzie, jeśli jego śmierć pozostaje w związku ze służbą wojskową.

Na wypłatę emerytury czy renty nie wpływa też przychód ze źródeł, których ustawa systemowa nie wymienia wśród tytułów do ubezpieczeń społecznych. Chodzi np. o przychody z umów o dzieło, honoraria twórców i artystów.