Takie usługi Gdański Zarząd Nieruchomości Komunalnych (GZNK) wprowadził od 1 stycznia. Chodzi konkretnie o system komputerowy webSIL.

– Kartą płatniczą można płacić za towary kupione w sklepach internetowych, nie widzę więc przeszkód, by nie regulować w ten sposób także czynszu za mieszkanie – uważa Jacek Łapiński, dyrektor GZNK. Jego zdaniem, taka forma płatności ma sporo zalet. Przede wszystkim dzięki niej oszczędza się na czasie, nie trzeba stać w kolejkach. Ponadto płatność jest widoczna na koncie z chwilą jej dokonania, czyli w czasie rzeczywistym, nie trzeba czekać na jej wpływ czasami nawet kilka dni.

Każdy najemca lokalu komunalnego może za pośrednictwem systemu komputerowego sprawdzić przez Internet swoje konto czynszowe. Dowie się m.in., ile wynosi ogólna kwota komornego, a ile w rozbiciu na poszczególne jego składniki, tj. osobno za wywóz śmieci, wodę, utrzymanie czystości, utrzymanie części wspólnych itp.

W Internecie widoczne są wszelkiego rodzaju nadpłaty i niedopłaty oraz ewentualne odsetki za zwłokę. Bez problemu najemca sprawdzi również swoje rozliczenie za wodę i centralne ogrzewanie.

– I w tym wypadku lokatorzy zaoszczędzą czas, nie będą musieli bowiem fatygować się do biura obsługi mieszkańców, tylko wszystko sprawdzą w swoim komputerze – przekonuje dyrektor Łapiński. Jego zdaniem będzie to także miało wpływ na liczbę petentów w urzędzie.

Sprawdzanie online czynszu za mieszkanie może skrócić kolejki w urzędach

Czy oznacza to, że zmniejszą się kolejki? Dyrektor Łapiński unika jednoznacznej deklaracji.

WebSIL ma być systemem bezpiecznym. Dlatego najemca, aby skorzystać z tego typu usług, będzie musiał się osobiście pofatygować do biura obsługi mieszkańców i wypełnić formularz. GZNK chce uniknąć przypadków udostępniania kont osobom nieuprawnionym. Lokator po upływie pięciu dni od wizyty w urzędzie otrzyma e-mail z hasłem i loginem. Od tej chwili będzie mógł dowolnie korzystać z tego typu usług.

Czy nowy typ usługi będzie się cieszył popularnością? – Mam nadzieję, że tak się stanie – twierdzi dyrektor Łapiński. – Jesteśmy prekursorami. Jeśli będzie sukces, to w ślad za nami pójdą inne komunalne zarządy – dodaje.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

W tej chwili największym problemem gmin są długi czynszowe. Wielu lokatorów po prostu nie płaci, a ich zobowiązania sięgają już milionów złotych.

O skali zjawiska świadczy ankieta, którą w ub.r. Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Mieszkaniowej przeprowadziło wśród 52 gmin różnej wielkości (objęła również największe miasta). Resort chciał się zorientować, jak samorządy gospodarują swoimi zasobami i jakie mają problemy oraz czy akceptują propozycje ministerialne.

Okazało się, że aż 70 proc. ankietowanych gmin dokłada do swoich mieszkań. Jedynie sześciu udało się z czynszu pokryć koszty utrzymania lokali. Były to: Ełk, Kędzierzyn-Koźle, Dzierżoniów, Białystok, Poznań i Kraków. Średnia stawka czynszu wynosi zaś 3,94 zł za 1 mkw. W Gdańsku ściągalność czynszu wynosi aż 90 proc.