Wywiad ze specjalistą ortopedii Grzegorzem Jarosławskim ze szpitala Dworska w Krakowie.

Co jest najczęstszą przyczyną dolegliwości bólowych kolana?

Najczęstszą przyczyną dolegliwości bólowych kolan jest przeciążenie lub pęknięcie którejś z łąkotek.

O tym, że w kolanie są łąkotki i mogą ulec uszkodzeniu wie każdy. Jest to temat na tyle powszechny, co lekceważony. Niesłusznie ignorowany jest także problem skręcenia kostek, a właściwie skręcenia stawu skokowego.

Warto wiedzieć, że uszkodzenie którejkolwiek z łąkotek może być przyczyną poważnego, wtórnego i nieodwracalnego uszkodzenia chrząstki, prowadzącego ostatecznie do rozwoju zwyrodnienia kolana.

U kogo może dojść do uszkodzenia?

Wbrew powszechnej opinii, nie tylko zawodowi piłkarze nożni są narażeni na tego typu kontuzje, chociaż są one niezmiernie częste w tym sporcie. Do uszkodzenia łąkotki może dojść podczas prozaicznych czynności ruchowych w ciągu dnia, jak intensywne prace domowe czy prace w ogrodzie.

Najbardziej narażonymi na uszkodzenia łąkotek są osoby pracujące w pozycji siedzącej przez większość dnia np. pracownicy naukowi, biurowi, kierowcy, ale także osoby starsze na nowo próbujące swoich sił w aktywnościach ruchowych tj. jogging, górskie wycieczki piesze, nordic walking.

Często wystarczy jedno niefortunne postawienie nogi podczas wysiadania z samochodu, jednorazowy głęboki przysiad przy sprzątaniu lub zabawy z dzieckiem. Nie wszystkie uszkodzenia objawiają się nagłym bólem, wysiękiem do stawu lub blokowaniem kolana, choć uszkodzenia z takimi objawami z reguły są najcięższe.

Autopromocja
LOGISTYKA.RP.PL

Branża, która napędza polską gospodarkę

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy można samemu rozpoznać u siebie uszkodzenie łąkotki?

Tak, zakładając, że jest to uraz objawowy. Jeżeli podczas wykonywanej czynności poczułeś nagły ból kolana, wrażenie pęknięcia lub przeskoczenia czegoś w stawie, następnie zaobserwowałeś opuchliznę, a dolegliwości bólowe utrzymują się dłużej niż 7 -10 dni to znak, że mogło dojść do pęknięcia którejś z łąkotek.

Najbardziej krytycznym dla kolana stanem jest blok kolana – zakres ruchu wówczas ogranicza się do kilkudziesięciu stopni. Powodem jest zaklinowanie się dużego fragmentu oderwanej łąkotki wewnątrz kolana. W takiej sytuacji wymagana jest pilna artroskopia kolana.

Inne objawy przewlekłe to:

ból szczególnie podczas pierwszych kroków rano lub po dłuższym siedzeniu,

ból po większej aktywności sportowej,

wrażenie przeskoku, wewnątrz stawu,

przeskakiwanie w stawie, każdorazowo związane z głębokim zginaniem kolana,

pojawiająca się opuchlizna stawu po dłuższym obciążaniu.

Wszystkie wymienione objawy mogą pojawiać po stronie bocznej lub przyśrodkowej (czyli wewnętrznej). Zdecydowanie częściej uszkodzeniom ulega łąkotka przyśrodkowa.

W wielu przypadkach, zastosowanie powszechnego badania USG pozwala znaleźć pęknięcie łąkotki. Jednakże w 30-40 % przypadków nie udaje się to, niezależnie od jakości sprzętu i doświadczenia badającego. Jedynym badaniem pozwalającym ostatecznie rozpoznać pęknięcie łąkotki jest badanie MRI (Magnetic Resonance Imaging) czyli rezonans magnetyczny.

Czym właściwie są łąkotki? Co, jeśli któraś ulegnie uszkodzeniu?

W każdym kolanie są 2 łąkotki – boczna i przyśrodkowa.

Są strukturami chrzęstno-włóknistymi, sprężystymi o kształcie półksiężyca. Wewnątrz kolana przyczepione są mocnymi korzeniami, przednim i tylnym, które też mogą ulegać uszkodzeniu. W części obwodowej przymocowane są w zależności od miejsca albo więzadłami albo przyrośnięte do torebki stawowej. Łąkotka boczna jest znacznie bardziej ruchoma i może się przemieszczać w kierunku od przodu do tyłu o ok. 8-12 mm. Taka ruchomość prawdopodobnie zapobiega jej uszkodzeniom.

Łąkotki są słabo unaczynione, stąd po urazie ich potencjał do samoistnego wygojenia jest bardzo niski – szczególnie w strefie wewnętrznej.

Ich podstawowe funkcje to poprawa stabilności kolana, dystrybucja płynu stawowego, amortyzacja obciążeń, którym sama struktura chrzęstno–kostna kolana nie byłaby w stanie sprostać.

Mają też funkcję proprioceptywną, czyli aktywowania szybkich odruchów nerwowo–mięśniowych mających funkcję ochronną dla stawu. Z badań laboratoryjnych wynika, że łąkotki przenoszą 50% siły uciskowej w wyproście, a gdy kolano jest ugięte do kąta 90 stopni, łąkotki mogą przenosić nawet do 85% obciążeń.

Naprawy łąkotek wykonuje się nie tylko po to, żeby kolano przestało boleć i przeskakiwać. Ten efekt można uzyskać tylko usuwając łąkotkę i nie narażając się na ryzyko ponownych pęknięć czy niewygojenia w miejscu szycia. Natomiast celem zabiegu naprawy łąkotki jest zapewnienie kolanu pełnej stabilności, zdolności do rozpraszania obciążeń dla współtworzących staw: uda i piszczeli, a tym samym, zabezpieczenie ich przed rozwojem zwyrodnienia stawu. Niestety zarówno pozostawienie pęknięcia, jak i usunięcie większej części łąkotki, szczególnie bocznej, nieuchronnie prowadzi do zwyrodnienia stawu.

Czy uszkodzenia łąkotek różnią się od siebie

Tak. Bardzo. Różnorodność i ilość sposobów podziału, kwalifikacji i opisywania uszkodzeń łąkotek jest duża i przekracza ramy tutejszej rozmowy.

Z punktu widzenia konieczności operowania i zagrożenia dalszymi uszkodzeniami chrząstki kolana najważniejsze jest stwierdzenie, czy uszkodzenie jest stabilne, czy nie.

W uszkodzeniach niestabilnych oderwana część lub wręcz cała łąkotka (mowa o tzw. zwichnięciach łąkotki lub dużych uszkodzeniach typu „rączka od wiadra”) ma możliwość wślizgiwania się pomiędzy powierzchnie stawowe uda i piszczeli prowadząc do ich uszkadzania. Oprócz uszkadzania chrząstki dochodzi do rozrywania dalszej, nie uszkodzonej jeszcze łąkotki i uszkadzania części już przemieszczonej, która nie zawsze nadaje się potem do naprawy.

Uszkodzenia niestabilne powinny być zoperowane jak najszybciej.

Uszkodzenia stabilne można zszyć w odroczonym terminie, choć trzeba mieć świadomość stopniowego coraz większego uszkadzania się łąkotki i możliwości przejścia uszkodzenia stabilnego (najczęściej w opisach określanego jako poziome, horyzontalne, skośne, przewlekłe) w uszkodzenie niestabilne. Są też uszkodzenia stabilne, które nie wymagają leczenia operacyjnego, a rehabilitacji lub ostrzyknięcia czynnikami wzrostu – w zależności od lokalizacji i objawów.

Każde uszkodzenie jest inne i może dotyczyć np. jednej łąkotki: bocznej lub przyśrodkowej, miejsca w łąkotce, rozległości czy sposobu przebiegu szczeliny pęknięcia. Uszkodzenia należy rozpatrywać indywidualnie uwzględniając wiek biologiczny pacjenta, wagę, czas trwania objawów, oś kończyn i wiele innych aspektów.

Większe ryzyko uszkodzenia łąkotek kolana obserwujemy u osób:

z wadliwym ustawieniem kończyny dolnej – koślawością lub szpotawością,

z niestabilnością kolana, najczęściej na podłożu uszkodzenia więzadła krzyżowego, przedniego ACL,

trenujących sporty kontaktowe i inne dynamiczne, ze słabą kontrolą nerwowo–mięśniową kolana,

z nadwagą.

Na czym może polegać operacja łąkotki?

Obecnie większość uszkodzeń kolana operuje się artroskopowo – czyli przez 2-3 dostępy operacyjne wielkości 5-8 mm.

Na podstawie doświadczeń z ostatnich 30 lat oraz wnikliwych analiz biomechanicznych, oceniających funkcję łąkotek wiemy, że najlepszym, co można zrobić, to zszyć łąkotkę.

Oczywiście nie wszystkie uszkodzenia się do tego nadają, a szycie niektórych jest bardzo trudne i wymaga naprawdę dużego doświadczenia, sprzętu i bywa czasochłonne. Ale trzeba pamiętać, że uratowanie łąkotki to „inwestycja w staw” na kolejne 20-30 lat jego funkcjonowania i ratunek przed wcześniejszą endoprotezoplastyką. Największym wyzwaniem jest zawsze szycie zwichniętych całych łąkotek, doszywanie ich korzeni i uszkodzenia typu „papuzi dziób”. Wielu operatorów i autorów publikacji uważa, że są to uszkodzenia nienaprawialne, więc tym większa nasza satysfakcja, jeżeli uda się to zrobić.

Po takich operacjach konieczna jest profesjonalna rehabilitacja pod okiem fizjoterapeuty, który dokładnie wie, na co można sobie pozwolić przez kolejne 3 miesiące po operacji.

Światowe doniesienia literaturowe opisują, że 10-20 % zabiegów szycia łąkotki kończy się niepowodzeniem, tzn. nie zgojeniem lub ponownym pęknięciem w miejscu szycia, a kolejne 10-20 % częściową destabilizacją miejsca szycia. W związku z tym, bardzo ważne jest, żeby kwalifikację do zabiegu, artroskopię i rehabilitację po niej przeprowadził ktoś, kto się w tym specjalizuje.

W naszej klinice Nowa Ortopedia poza mną, pracuje obecnie dwóch ortopedów specjalizujących się w różnych technikach szycia łąkotki – Arkadiusz Koniarski i Adam Podhorecki. Wszyscy wykonujemy zabiegi szycia i rekonstrukcji łąkotek od kilkunastu lat, mamy swoje wypracowane dojścia operacyjne, sprawdzone techniki oraz implanty, dzięki którym uzyskujemy wysoką skuteczność i znacznie mniej powikłań po takich zabiegach.

Czy uważa Pan, że każdy ból kolana może być groźny i powinien być zdiagnozowany przed wyjazdem na wakacje?

Każdy odczuwa ból w inny sposób. Biorąc pod uwagę złożoność struktur kolana, różnorodność ich uszkodzeń, przeciążeń, bezpieczniej jest zbadać kolano przed wakacjami. Dla obawiających się diagnozy przesądzającej o operacji dodam, że wśród pacjentów szpitala Dworska nie więcej niż 30% ma zlecane badanie MRI kolana a  tylko 8 – 10 % konsultowanych ortopedycznie wymaga leczenia operacyjnego. W związku z tym, warto poświęcić te 20-30 minut na konsultację i utwierdzić się w przekonaniu, że możemy bezpiecznie biegać, tańczyć czy chodzić na wycieczki wysokogórskie, nie narażając się na uszkodzenie chrząstki kolana.

Lek. med. Grzegorz Jarosławski - specjalista ortopeda, lekarz sportowy, chirurg w szpitalu Dworska w Krakowie oraz krakowskiej Nowej Ortopedii.  Specjalista dla dorosłych i dzieci powyżej 15. roku życia oraz sportowców.

Materiał Promocyjny