Materiał powstał we współpracy z Bankiem Pekao

Cyfryzacji sektora finansowego poświęcono jedną z debat na „Krynica Forum ’22 – Wzrost i Odbudowa”. Temat wybrano nieprzypadkowo, gdyż jak szacują eksperci, sektor finansowy wskutek pandemii koronawirusa dokonał niebywałego skoku technologicznego – w kilka miesięcy udało się zrealizować cele zaplanowane na najbliższe kilka lat. Prężnie rozwija się bankowość elektroniczna, zmienia się też sposób komunikacji z klientami stawiający na pierwszym miejscu wygodę i oszczędność czasu.

Stan obecny

Jaka jest aktualnie kondycja polskiego sektora bankowego na polu cyfryzacji? – Sytuacja polskiego sektora bankowego jest bardzo dobra. Nasze banki są bardzo dobrze rozwinięte cyfrowo. Są zwinne. Na polskim rynku wprowadzono wiele innowacji. Przykładowo teraz Bank Pekao jako pierwsza tradycyjna instytucja finansowa na świecie tokenizuje sztukę. NFT z elementami kompozycji malarskiej Rafała Bujnowskiego będą powiązane z 440 kartami płatniczymi Unique wprowadzonymi wspólnie z Mastercard – mówił Błażej Szczecki, wiceprezes zarządu Banku Pekao. Dodał, że to nie koniec cyfryzacji, a postęp to także zasługa klientów. – Klienci idą z nami, ale nie możemy osiąść na laurach. Musimy obserwować choćby rynek azjatycki i fintechy. Nie mamy przecież monopolu na wiedzę i nowinki – tłumaczył.

Również zdaniem Tomasza Sudaja, prezesa zarządu Alior Leasing, z sektora bankowego możemy być dumni, gdyż jak wskazuje firma doradcza Deloitte w swym światowym badaniu Digital Banking Maturity 2022, które porównuje cyfrowe kanały bankowości detalicznej, Polska jest jednym z krajów w czołówce. – Cyfryzacja jest u nas na bardzo wysokim poziomie, ale wynika to też z oczekiwań klientów. Swoje zrobiła też pandemia – mówił Sudaj.

– Dlaczego u nas jest tak dobrze w porównaniu z USA i Europą Zachodnią? M.in. dlatego, że doszło do prywatyzacji banków w latach 90. XX, a do tego należy dodać znakomite umiejętności naszych informatyków. Banki zachodnie w macierzystych krajach wykorzystują rozwiązania najpierw wdrożone w Polsce – analizował Witold Wiliński, prezes zarządu GPW Tech SA. 

Nastroje studził nieco Michał Macierzyński, dyrektor departamentu usług cyfrowych w PKO BP, gdyż jak stwierdził, ostatnio przewaga polskich banków, jeśli idzie o nowoczesne rozwiązania, maleje. – Nadal jest lepiej niż we Francji i Niemczech, ale już banki hiszpańskie są bardzo rozwinięte w tym zakresie – mówił, zgadzając się, że nowinki to także zasługa klientów, bo to oni ich oczekują od banków. Dodał też, że nie chodzi wyłącznie o nowe produkty finansowe, ale też np. nowe metody potwierdzania tożsamości.

Jakie trendy w sektorze fintech w 2023 r.?

– Idziemy w stronę personalizacji. Jestem przekonany, że coraz częściej banki będą działać niejako w tle, bo klienci gremialnie korzystają z platform działających jako market places. Będą więc rozbudowane platformy bankowe. Banki będą działały w tle – prognozował Sudaj.

– Nie patrzę optymistycznie na tradycyjny sektor bankowy. Amerykańskie big techy wchodzą w usługi finansowe. Tradycyjną bankowość trzeba wymyślić na nowo albo będzie traciła udział w rynku – stwierdził z kolei Witold Wiliński. Polemizował z tym Macierzyński. – Nie jestem przekonany, że big techy będą wchodziły w bankowość, bo to sektor mocno regulowany, ale rzeczywiście banki będą coraz bardziej działać w tle. Klienci korzystają też z usług banku, kupując np. bilety, opłacając parkingi. Wolą mieć jedną aplikacje, w tym przypadku bankową, niż wiele aplikacji – mówił przedstawiciel PKO BP.

– Rok 2023 to już „jutro”. Jak mówił Bill Gates, krótkoterminowo przeszacowujemy wpływ trendów, ale długoterminowo ich nie doceniamy. Można jednak stwierdzić, że krótkoterminowo będzie to poszerzanie usług bankowych i pozabankowych w wielu kanałach. To dla dobra klienta, bo on jest na pierwszym miejscu. Zaś długoterminowym trendem będzie wykorzystanie sztucznej inteligencji – oceniał Błażej Szczecki z Banku Pekao. Jak stwierdził, największa wartość dodana powstanie z połączenia człowieka z maszyną, a nie z jego zastąpienia. – W Pekao powołaliśmy już biuro R&D, aby usprawniać procesy wewnętrzne. Analizujemy, także przy użyciu sztucznej inteligencji, dane i potrzeby klientów. Musimy bowiem do klienta trafiać z prostym komunikatem wychodzącym naprzeciw jego potrzebom. Nie ma sensu zasypywać go 30 propozycjami – tłumaczył wiceprezes Banku Pekao.

Zgodził się z tym przedstawiciel Alior Leasing. – Sztuczna inteligencja jest już wykorzystywana np. przy ocenie kredytowej klientów. Musimy precyzyjnie dostarczyć klientowi konkretną propozycję – mówił Tomasz Sudaj.

Jak podkreślał Błażej Szczecki, bankowcy będą wykorzystywać sztuczną inteligencję, nie ma od tego odwrotu. – Wyzwaniem są jednak pryncypia, etyka. Od podstawionych danych zależy bowiem wynik. Jak więc karmić AI i jak interpretować wyniki? – pytał przedstawiciel Banku Pekao, podkreślając, że to także kwestia bezpieczeństwa. – Sztuczną inteligencję trzeba więc będzie niejako audytować, kontrolować i weryfikować. Warto też zderzyć jej wnioski z tym, co robiliśmy wcześnie bez użycia AI – zaznaczył.

Bankowość tradycyjna?

Eksperci pokusili się też o odpowiedź na pytanie – czy bankowość tradycyjna wciąż ma sens?

– Wciąż tak, ale musi to być podejście omnichanelowe. Pytanie też, co to jest tradycyjna bankowość – mówił Tomasz Sudaj. Pytaniem odpowiedział też szef GPW Tech, pytając kto był zadowolony z ostatniej wizyty w banku.

– Bankowość tradycyjna wciąż ma sens, bo nie samym e-commerce żyjemy. Z perspektywy dużych miast bank może nie jest potrzebny, ale poza nimi wygląda to już inaczej – stwierdził z kolei przedstawiciel PKO BP.

– Tak jak orkiestra może uzupełniać się z muzyką nowoczesną, tak samo bankowość tradycyjna może się uzupełniać z bankowością mobilną. Poza tym klient może mieć też wciąż potrzebę rozmowy z bankierem. Niezbędna jest więc nowoczesna bankowość, ale też bankowość z ludzką twarzą – puentował Błażej Szczecki, wiceprezes zarządu Banku Pekao.

Materiał powstał we współpracy z Bankiem Pekao