Partnerem relacji jest PKN Orlen

W ostatnim czasie mamy ostre zawirowania, które zmieniają otoczenie biznesowe – to pandemia oraz napaść Rosji na Ukrainę. Obydwa wydarzenia, choć w inny sposób, wpłynęły na globalną gospodarkę czy problemy z łańcuchami dostaw. W jaki sposób wydarzenia te odbijają się na realizacji strategii Orlenu?

Na strategię Grupy Orlen patrzymy z perspektywy długoterminowej, 10–15 lat. W tym ujęciu trendy, które obserwowaliśmy do tej pory, związane z dekarbonizacją energetyki, przechodzeniem na nowe technologie – takie jak energetyka wiatrowa czy fotowoltaika – właściwie nie spowalniają, ale wręcz przyspieszają. Jeśli mówimy o rozwoju technologii związanych np. z zielonym wodorem, paliwami syntetycznymi czy o projektach dekarbonizacyjnych, to te działania są coraz bardziej priorytetowe zarówno na agendach międzynarodowych koncernów, jak i regulatorów czy prawodawców, takich jak na przykład Komisja Europejska. To znajduje odzwierciedlenie zarówno w strategiach firm, które pokazują projekty związane z tymi technologiami, jak i w dokumentach kierunkowych, takich jak pakiet REPowerEU, który wskazuje właśnie na przyspieszenie pewnych trendów w stosunku do tego, co mieliśmy przed wojną. Tak więc w strategii Grupy Orlen na pewno będziemy musieli odzwierciedlić te zmiany.

W jakim kierunku będzie zmierzać aktualizacja strategii?

Będziemy przeglądali projekty, które realizowaliśmy. Nie zmieniamy kierunków. Mamy jasno wytyczone cele: mówimy o neutralności emisyjnej, o budowie sektora energetycznego, który będzie niskoemisyjny, stabilny i innowacyjny, mówimy o naszych priorytetach dekarbonizacji zarówno przerobu ropy, jak i produkcji energii elektrycznej. Będziemy musieli przejrzeć ścieżki dojścia do tych celów, zweryfikować je, a tam, gdzie będzie to potrzebne, również zmodyfikować.

Mówi pan o przyspieszeniu wielu procesów. Czy przyspieszy też budowa koncernu multienergetycznego, jakim chce być Orlen?

Jesteśmy już na ostatniej prostej, jeśli chodzi o połączenie Orlenu z Lotosem. Mamy de facto zgodę Komisji Europejskiej na realizację środków zaradczych w takim kształcie, jaki został wypracowany. Ten projekt pokazuje, że gdy stawiamy sobie realny do osiągnięcia cel, nie zawsze prowadząca do niego ścieżka musi być taka, jak zaplanowaliśmy. Po drodze możemy modyfikować pewne założenia, ale finalnie osiągamy wyznaczony cel. Mam nadzieję, że tak samo jak z Lotosem będziemy w tym roku finalizować fuzję z PGNiG.

W tej chwili pracujemy nad budową modeli operacyjnych, biznesowych, które umożliwią nam sprawne zarządzanie połączoną organizacją i wydobycie z niej maksymalnie dużo synergii. Na przykład mówimy o połączeniu trzech działalności upstreamowych, wydobywczych, ropy i gazu: w Orlenie, Lotosie i PGNiG. Mówimy o połączeniu także na przykład logistyki kolejowej paliw z Orlenu i Lotosu. Tak więc wszystkie synergie, które do tej pory widzieliśmy na poziomie analiz, będziemy musieli wdrożyć w codziennym prowadzeniu operacyjnym biznesu.

Mówiąc o budowie koncernu multienergetycznego, miałem na myśli również nogę energetyczną związaną także z energetyką wiatrową na morzu. Na Forum Wizja Rozwoju w Gdyni dużo mówiliście o bardzo ambitnych planach związanych z budową potencjału Orlenu w tej dziedzinie. Jak przebiega realizacja tych planów?

Morska energetyka wiatrowa jest jednym z filarów realizacji strategii Grupy Orlen w obszarze energetyki. Chcemy zwiększyć nasze moce wytwórcze w energetyce odnawialnej z obecnych 0,6 gigawata do 2,5 gigawata w perspektywie roku 2030. Budowa projektów na morzu jest jednym z ważniejszych elementów realizacji tej strategii. Obecnie realizujemy pierwszy projekt w joint venture z kanadyjskim partnerem, firmą Northland Power. Jest to farma na Morzu Bałtyckim o mocy do 1,2 gigawata. Ubiegamy się o pozostałe koncesje na Bałtyku.

Spoglądamy też w kierunku innych krajów, w szczególności państw bałtyckich. Patrzymy na potencjał Morza Bałtyckiego nie tylko w Polsce, ale też na przykład na Litwie, gdzie jesteśmy obecni poprzez rafinerię w Możejkach. Widzimy bardzo duże zainteresowanie, jeśli chodzi o rozwój morskiej energetyki wiatrowej na Bałtyku, zarówno polskich, jak i zagranicznych graczy, i chcemy być wiodącą spółką, jeśli chodzi o wykorzystanie tego potencjału. Chcemy, aby skala działalności, którą będziemy tworzyć, wzmacniała także łańcuchy dostaw realizowanych na potrzeby tych projektów ze strony polskich dostawców i producentów.

Partnerem relacji jest PKN Orlen