fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

turystyka.rp.pl

W Hiszpanii certyfikat bezpiecznego hotelu może dostać każdy

Fot. AFP
Hiszpańska organizacja ochrony konsumentów, wystąpiła do ministra odpowiedzialnego za turystykę o zlikwidowanie certyfikatu „Odpowiedzialna turystyka”. Jej zdaniem, odznakę tę można dostać, podając fałszywe dane.

Program powstał, żeby wyróżnić obiekty, które wprowadziły zasady chroniące gości i pracowników przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa i gwarantujące im bezpieczeństwo. Jednak, jak ujawniła gazeta „El Confidencial”, aby dostać znaczek, wystarczy wprowadzić dane na stronie internetowej prowadzonej przez Ministerstwo Przemysłu, Handlu i Turystyki bez konieczności potwierdzenia ich zgodności ze stanem faktycznym. Gazeta pozyskała certyfikat podając jako nazwę nazwiska prezydentów Stanów Zjednoczonych – Baracka Obamy i Donalda Trumpa, a jako numer ubezpieczenia społecznego 11 zer. Co prawda na stronie internetowej widnieje zapis o konieczności wprowadzenia dokumentu w formacie PDF potwierdzającego prowadzenie zarządzania kryzysowego przez obiekt, ale okazuje się, że nie da się go wgrać przez formularz w serwisie.

Organizacja non profit, działająca na rzecz praw konsumentów, FACUA powtórzyła ten eksperyment, wprowadzając nieprawidłowe dane, i po kilku minutach otrzymała potwierdzenie wysłane pocztą elektroniczną z załączonym znakiem jakości.

Przedstawiciele FACUA tłumaczą, że przy takim systemie certyfikat nie jest żadną gwarancją bezpieczeństwa. Nie daje również pewności, że obiekt faktycznie działa według ustalonych wytycznych i rekomendacji. Jeśli sekretariat do spraw turystyki chce utrzymać program, musi regularnie kontrolować obiekty, którym wydał certyfikat.

FACUA: Trzeba kontrolować tych, którzy zapewniają, że u nich jest bezpiecznie. Fot. AFP

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA