fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MOTO Tu i teraz

Organizatorzy zdecydowali. Genewa 2021 odwołana

Tegoroczna Geneva International Motor Show została odwołana dosłownie parę dni przed oficjalnym rozpoczęciem. Powodem był koronawirus, który zmiótł masowe wydarzenia w Europie i na świecie. Teraz fundacja organizująca targi w Genewie oznajmiła, że edycji 2021 nie będzie, a los wydarzenia w kolejnych latach jest niepewny.

Pierwsza wystawa pojazdów i rowerów miała miejsce w Genewie w 1905 roku. Po kilku letniej przerwie od 1922 roku salon samochodowy przerwany był tylko raz. Miało to miejsce w latach 1940 do 1946. Z czasem Geneva International Motor Show stała się najważniejszymi europejskimi targami motoryzacyjnymi. Aż do tego roku. Coraz mocniej szerząca się na początku marca epidemia koronawirusa, doprowadziła w ostatniej chwili do odwołania salonu. Wszystko było prawie gotowe. Stoiska wybudowane, a samochody stały już w większości na halach wystawowych. Wtedy rząd szwajcarski podjął decyzję o zakazie imprez masowych. Organizator targów odetchnął z ulgą, bo szczęście w nieszczęściu nie na nim spoczywała odpowiedzialność do odwołania imprezy.

Prace nad budową stoisk w Genewie zostały zawieszone w ostatniej chwili.

Teraz organizatorzy tego wydarzenia obwieścili, że edycja, która miała odbyć się w 2021 roku również zostaje odwołana. Jako przyczynę podali brak zainteresowania ze strony producentów aut oraz niepewną sytuację w zakresie kontroli koronawirusa. – Większość wystawców GIMS (Geneva International Motor Show), która wzięła udział w sondażu oświadczyła, że prawdopodobnie nie wezmą udziału w edycji 2021 roku i wolałaby spotkać się w Genewie w 2022 r. – stwierdziła fundacja w oświadczeniu.

Producenci nie tylko martwią się o koronawirusem, ale i kosztami, które powstają przy zaprezentowaniu się na tym lub innym międzynarodowym salonie samochodowym. to miliony euro. Obecnie trwa walka o przetrwanie i minimalizowanie strat w skutek zapaści sprzedaży. To nie czas na wielkie prezentacji, dodatkowo na imprezach targowych, które już przed pandemią traciły z roku na rok na znaczeniu. W wywiadzie dla Automotive News Europe Sandro Mesquita, dyrektor generalny GIMS powiedział, że jeżeli w przyszłym roku zorganizowano by salon bez wsparcia producentów taki ruch prawdopodobnie „zabił by” targi na dobre.

Tak wyglądał salon w Genewie za czasów swojej świetności.

Bezpośrednio po anulowaniu GIMS w marcu 2020 r. fundacja zwróciła się do kantonu genewskiego o wsparcie finansowe na pokrycie strat spowodowanych anulowaniem salonu. Było to szacunkowo 11 milionów franków szwajcarskich (niemal 46 mln złotych). Te pieniądze miały też pomóc przygotować nową edycję. Organizatorzy dostali nawet więcej wsparcie, bo 16,8 miliona CHF. Niestety fundacja przygotowująca salon po namyśle podziękowała władzom kantonu w Genewy i nie przyjęła pożyczki. Podjęcie kwoty nie stanowiło by gwarancji długoterminowej stabilności finansowej fundacji bez napływu środków pieniężnych. Poza tym jednym z warunków pożyczki było zorganizowanie imprezy w 2021 roku, co po oświadczeniach producentów stało się niemożliwe.

CZYTAJ TAKŻE: Znikające salony samochodowe

Dlatego fundacja zdecydowała się na sprzedaż GIMS na rzecz Palexpo SA. Jak informuje dotychczasowy organizator celem było znalezienie rozwiązania, które zapewni regularną organizację międzynarodowego salonu samochodowego w Genewie. Wraz z zakupem aktywów wszystkie prawa organizacji GIMS zostaną przeniesione na Palexpo SA.

Nie wiadomo jaki będzie dalszy los targów. Jak na razie organizatorzy nie potwierdzili imprezy w 2022 roku. Może to oznaczać, że GIMS czeka dłuższa przerwa, jak nie nawet całkowite zamknięcie. Już przed koronawirusem klasyczne targi – w takiej formule jak znamy – miały się coraz gorzej. Teraz może oznaczać to ich zupełny koniec.

Źródło: moto.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA