Materiał powstał we współpracy z WARTĄ

Sytuacja w gospodarce, w handlu zagranicznym, a także w przewozach jest niesłychanie trudna.

Piramida problemów

– Tak źle nie było chyba od czasu II wojny światowej – mówi Magdalena Sabała, menedżer produktu w Warcie. – Jeszcze nie wyszliśmy na dobre z nękającej świat od kilku lat pandemii Covid-19, cały czas mamy wielkie zakłócenia w łańcuchach dostaw. Teraz dodatkowo pogłębi je jeszcze sposób walki z pandemią w Chinach, które na nowo zamykają całe regiony, wprowadzają kolejne lockdowny. Znów staną więc fabryki i całe sektory tamtejszej gospodarki, statki będą dłużej czekały na towary. Dodatkowo komplikuje się sytuacja w przewozach kolejowych, których trasy przebiegają przez regiony świata objęte konfliktami – tłumaczy.

Czytaj więcej

Motoryzacja odżywa, ale nie nad Wisłą. Zostajemy w tyle

Przedsiębiorcy, także transportowi, dotknięci są też wzrostem kosztów działalności związanym z wysoką inflacją, wzrostami cen surowców energetycznych i paliw. To wszystko prowadzi do zawirowań na rynkach światowych, jakich nie było od dziesięcioleci. Tym dotkliwszych, że dziś gospodarka światowa to właściwie jeden połączony mechanizm i zaburzenia w którejś z jej części powodują reperkusje dla całego świata. – Tymczasem towar, który w końcu dotrze do portu czy na stację kolejową, musi być dalej rozwieziony. I tu dochodzimy do problemów transportu drogowego – mówi Magdalena Sabała.

Te pogłębiły się po wybuchu wojny w Ukrainie. Bardzo dużo większych firm przewozowych wycofuje się z kierunków wschodnich. Zostają tam mali gracze, firmy rodzinne albo jednoosobowe. Sytuację pogarszają koszty paliw, które przekładają się na spadek rentowności. Sporo małych firm przewozowych nie przetrwało. W ich miejsce powstają co prawda nowe, ale już nie w takiej liczbie. Brakuje też kierowców, bo wielu z nich to Ukraińcy, którzy po wybuchu wojny ruszyli na front. Przedsiębiorcy przewozowi stanęli więc przed większymi niż dotychczas wyzwaniami.

Nowa polisa Warty

– Pomocą dla branży transportowej może być dobry produkt ubezpieczeniowy. I Warta takie rozwiązanie oferuje swoim klientom. W październiku wdrożyliśmy do sprzedaży ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej operatora transportowego (przewoźnika drogowego i spedytora) w nowej odsłonie. Zapewniamy naszym klientom kompleksową i maksymalnie szeroką ochronę ubezpieczeniową – mówi Magdalena Sabała.

Podczas gdy duża część ubezpieczycieli wyłącza ze swej oferty Rosję, Ukrainę i Białoruś, ubezpieczenie oferowane przez Wartę nadal obejmuje te kierunki. Oczywiście nie ma mowy o ubezpieczaniu przewozu towarów objętych embargiem czy sankcjami, ale w sytuacjach prawnie dozwolonych przewoźnik może liczyć na wsparcie tego ubezpieczyciela.

W ramach nowego produktu Warty dostępne jest ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej przewoźnika drogowego w ruchu krajowym, odpowiedzialności cywilnej przewoźnika drogowego w ruchu międzynarodowym, odpowiedzialności cywilnej przewoźnika drogowego w ruchu kabotażowym (to nowość), a także odpowiedzialności cywilnej spedytora.

– To nasza przewaga nad innymi tego typu produktami na rynku. Jako jedyni dajemy klientom możliwość ochrony we wszystkich tych rodzajach działalności – mówi Magdalena Sabała. – Klient może przy tym odrębnie kształtować swoją umowę ubezpieczenia. Może więc zawrzeć umowę pakietową (to także nasza nowość) lub zdecydować się na umowy odrębne – dodaje.

Większy zakres w standardzie

Zakres ochrony obejmuje co do zasady odpowiedzialność cywilną przewoźnika drogowego za szkody rzeczowe zaistniałe w czasie między przyjęciem przesyłki do przewozu a jej wydaniem, a także szkody finansowe powstałe w wyniku opóźnienia w dostawie.

Co ważne, zakres ubezpieczenia uwzględnia obecnie wiele nowych elementów, do tej pory wymagających zastosowania odrębnych klauzul lub postanowień wprowadzanych indywidualnie do treści umowy ubezpieczenia. To m.in. rabunek (rozbój), wypadek z winy osoby trzeciej, niewykonanie lub nienależyte wykonanie polecenia zmiany umowy przewozu, utrata i niewłaściwe wykorzystanie dokumentów, klauzula braku poboru zaliczenia przy przewozach międzynarodowych, załadunek, rozładunek, zamocowanie, rozmieszczenie przesyłki w trakcie trwania transportu, a także utrata i uszkodzenie kontenera lub innego opakowania wielokrotnego użytku (w tym palet).

– Uwzględnienie tych wszystkich elementów w standardowym zakresie ubezpieczenia to jedna z przewag rynkowych naszego produktu – mówi Lidia Łada, menedżer produktu w Warcie.

W przypadku spedytora ubezpieczenie obejmuje odpowiedzialność cywilną za szkody rzeczowe i szkody finansowe powstałe z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania usług spedycyjnych w ramach zawartej umowy spedycji.

Dodatkowo zakres ubezpieczenia OC operatora transportowego można rozszerzyć m.in. o rażące niedbalstwo, użycie alkoholu czy narkotyków, wydanie towaru osobie nieuprawnionej czy akty terrorystyczne. W ramach sumy ubezpieczenia Warta pokrywa także koszty związane z wynagrodzeniem rzeczoznawców, zapobieżeniem powstania szkody lub zmniejszeniem jej rozmiaru (w tym koszty podniesienia czy wyciągnięcia środka transportu), przeładunku i przechowania ładunku, a także zastępstwa procesowego w postępowaniu cywilnym wszczętym przeciwko ubezpieczającemu.

– Ceny naszego produktu są rozsądne, rynkowe, wyliczane na podstawie taryfy – mówi Lidia Łada. – Indywidualna oferta kierowana jest do większych firm przewozowych, które potrzebują rozszerzeń ochrony szytych na miarę, dostosowanych do swojej specyfiki działania – dodaje Magdalena Sabała.

Materiał powstał we współpracy z WARTĄ