Układ meczów i poprzednie rozstrzygnięcia spowodowały, że końcowy mecz w Grupie Czerwonej miał zasadnicze znaczenie dla uczestników i widzów – tylko zwycięzca grał dalej. Spory ciężar tego spotkania lepiej udźwignął Andriej Rublow, który zaczął spotkanie pełen nerwów, lecz gdy zostawił je z boku kortu, dał radę Grekowi.

To był mecz, w którym dużo działo się na korcie, ale także wiele w głowach obu graczy. Tsitsipas zaczął dobrze, świetnie serwował i szybko przejmował inicjatywę w wymianach, pierwszy set wygrał śpiewająco i niewiele osób w turyńskiej hali Pala Alpitour spodziewało się raptownej zmiany jego bojowego nastroju.

Jednak zmiana przyszła, zaczęła się od uspokojenia Andrieja, który przestał głośno dyskutować z ekipą wsparcia, ciskać się po przegranych akcjach, uderzać rakietę i powtarzać pod nosem słowa nie do cytowania. Odwrotny proces nastąpił u Stefanosa – kilka niepowodzeń w drugim secie sprowokowało wzrost nerwowości, także jego ławka drużyny zaczęła zbyt aktywnie uczestniczyć w grze.

Czytaj więcej

Novak Djoković wygrywa w Masters po raz trzeci

Najbardziej głośni byli rodzice: Apostolos Tsitsipas i jego żona Julia, ale i inni mieli mnóstwo do powiedzenia w trzech językach: greckim, rosyjskim i angielskim. Tenisiście to nie pomogło, wręcz przeciwnie, z gema na gem grał gorzej, dając Rublowowi okazję do budowania przewag i coraz bardziej efektownej gry. Fantastyczne returny w trzecim secie potwierdziły, że Rublow opanował sytuację. Po dwóch nieudanych startach w Masters wreszcie może powiedzieć, że jest półfinalistą tego turnieju. Zagra z Casperem Ruudem w sobotę o 21.00, szanse na finał ma niemałe. Druga para: Novak Djoković i Taylor Fritz zmierzy się już o 14.00, co oznacza, że Serb będzie miał na odpoczynek po 190 minutach bezkompromisowej gry z Miedwiediewem tylko trochę ponad 20 godzin.

W deblowej Grupie Zielonej ostatni mecz zagrali Nikola Mektić i Mate Pavić oraz Thanasi Kokkinakis i Nick Kyrgios. Zwycięstwo Australijczyków oznaczałoby awans obu par, ale żadnych układów na korcie nie było, Chorwaci zwyciężyli 7:6 (7-4), 7:6 (7-4), co oznaczało, że miejsce w półfinale zdobyła para nr 1 rankingu światowego, Wesley Koolhof i Neal Skupski. Mecze najlepszej czwórki debli to: Rajeev Ram/Joe Salisbury – Koolhof/Skupski (w sobotę o 11.30) oraz Mektić/Pavić – Lloyd Glasspool/Harri Heliovaara (od 18.30).

ATP Finals 2022
Wyniki

Singliści
Grupa Czerwona:
N. Djoković (Serbia, 7) – D. Miedwiediew (4) 6:3, 6:7 (5-7), 7:6 (7-2);
A. Rublow (6) – S. Tsitsipas (Grecja, 2) 3:6, 6:3, 6:2.

Tabela końcowa:
1. Djoković 3-0 6:1;
2. Rublow 2-1 4:4;
3. Tsitsipas 1-2 3:5;
4. Miedwiediew 1-2 3:6.

Debliści
Grupa Zielona:
W. Koolhof (Holandia)/N. Skupski (W. Brytania, 1) – I. Dodig (Chorwacja)/A. Krajicek (USA, 5) 7:5, 4:6, 10-6;
N. Mektić/M. Pavić (Chorwacja, 4) – T. Kokkinakis/N. Kyrgios (Australia, 8) 7:6 (7-4), 7:6 (7-4).

Tabela końcowa:
1. Mektić/Pavić 3-0 6:1;
2. Koolhof/Skupski 2-1 4:4;
3. Kokkinakis/Kyrgios 1-2 3:5;
4. Dodig/Krajicek 0-3 3:6.