Belg kończył pojedynek kontuzjowany, dlatego Hurkacz po meczbolu zbyt żywiołowo się nie cieszył. Mecz tak naprawdę skończył się w połowie drugiego seta, ale wcześniej, gdy Goffin był jeszcze zdrowy, Polak grał znakomicie, świetnie serwował i jego przewaga z gema na gem rosła. Nic dziwnego, że pokonał rywala, z którym niedawno przegrał w Rzymie po dwóch tie-breakach.

Awans do 1/8 finału jest najlepszym wynikiem Hurkacza w Paryżu i w ogóle w turniejach wielkoszlemowych, nie licząc półfinału ubiegłorocznego Wimbledonu. Jego przeciwnikiem w grze o ćwierćfinał będzie w poniedzialek Norweg Casper Ruud (nr 8).

Sensacji ciąg dalszy w turnieju kobiet. Z zawodniczek z czołowej dziesiątki rankingu WTA w grze pozostała już tylko Iga Świątek. W sobotę odpadły Paula Badosa (nr 3), która z powodu kontuzji kolana poddała mecz z Weroniką Kudermietowa (przy stanie 3:6, 1:2) oraz Aryna Sabalenka (nr 7), którą pokonała 4:6, 6:1, 6:0 Włoszka Camila Giorgi (nr 28). To są wyniki bardzo ważne dla Igi Świątek, gdyż obie pokonane zawodniczki były w tej samej co ona połówce turniejowej drabinki.

Pary 1/8 finału w górnej części drabinki wyglądają następująco:

Iga Świątek - Qinwen Zheng; Jessica Pegula - Irina Begu; Weronika Kudiermietowa - Madison Keys lub Jelena Rybakina; Daria Kasatkina - Camila Giorgi.

Chińska rywalka Świątek ma 19 lat i w rankingu WTA jest 74. Trenuje w Barcelonie. Roland Garros to dopiero jej drugi turniej wielkoszlemowy, debiutowała w tym roku w Australii, gdzie odpadła w drugiej rundzie.

W niedzielę nie zagrają w Paryżu ani Świątek, ani Hurkacz. Ich mecze odbędą się w poniedziałek.