Polska liderka rankingu przyjechała do Stuttgartu pierwszy raz, można śmiało zakładać, że nie ostatni, zwłaszcza gdy już na wstępie powiedziała to, co organizatorzy chcieli usłyszeć: – Wiem, jak wiele dziewczyn zachwyca się tym turniejem. Cieszę się, że wreszcie i ja tu jestem.

W Porsche Tennis Grand Prix gra się na czerwonej mączce w komforcie hali, poziom rywalizacji od lat jest wysoki, tak samo jak dbałość o dobre samopoczucie uczestniczek i jakość imprez towarzyszących dla publiczności.

Turniej roku

Tradycja budowana już piątą dekadę zobowiązuje. To najstarszy halowy turniej kobiecy w Europie i choć ma obecnie średnią rangę WTA 500 (470 punktów rankingowych dla mistrzyni), to od lat zapewnia obsadę i rozrywki poza kortem na poziomie nieosiągalnym dla większości podobnych wydarzeń na świecie.

Wystarczy wiedzieć, że w minionych 15 latach aż dziesięć razy tenisistki uznawały tę imprezę za turniej roku, że nagroda w postaci auta sportowego (poza tradycyjną finansową premią) zawsze przyciągała zainteresowanie mistrzyń rakiety, nawet jeśli nie miały prawa jazdy.

Czytaj więcej

Iga mocno trzyma władzę

Bywało, że w najbardziej tłustych latach turnieju auta odbierały pod pewnymi warunkami także cztery najwyżej rozstawione uczestniczki, z tej przyczyny ze Stuttgartu do Krakowa porsche przywoziła nieraz Agnieszka Radwańska, choć mistrzynią nigdy nie została. Te panie, które kluczyków nie dostają, od zawsze mogą liczyć na przejażdżki efektownym pojazdem w ramach zajęć promocyjnych.

Pomysł organizacji halowego turnieju w Badenii-Wirtembergii pojawił się pod koniec lat 70., gdy nieopodal Stuttgartu, w spokojnym Filderstadt, powstało nowe centrum tenisowe, którego właściciele szukali wsparcia w celu przyciągnięcia na korty mistrzyń rakiety. Udało się im przekonać do idei firmę Porsche i tak powstał turniej Grand Prix.

Niezależnie od wyniku po turnieju w Stuttgracie Iga Świątek nie straci pierwszego miejsca w rankingu WTA

Miał raz również męską wersję (w 1979 roku wygrał Wojciech Fibak, który w finale pokonał Guillermo Vilasa), ale damska zdecydowanie lepiej przemówiła do wyobraźni kibiców i sponsorów.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Ta historia rozpoczęła się zatem w 1978 roku, gdy pierwszą edycję wygrała w singlu i deblu 15-letnia Tracy Austin (potem dołożyła kolejne trzy zwycięstwa). Następnie w kronikach zapisywano ważne starty Steffi Graf (debiut zawodowy 13-letniej Niemki w 1982 roku), Martiny Navratilovej (sześć wygranych), Martiny Hingis, Lindsay Davenport, Justine Henin, Marii Szarapowej, Andżeliki Kerber i wielu innych sław.

Mączka w hali

Dwa razy wygrywała tam Niemka Anke Huber, która od 2002 roku jest dyrektorką sportową turnieju. Jeszcze jako nastolatka w 1991 roku pokonała w długim (3,5 godziny) i dramatycznym finale Martinę Navratilovą. Musiała wtedy wybierać, czy wziąć 70 tys. dolarów czy nowe Porsche 968. Wybrała auto, choć nie mogła jeszcze nim jeździć. Trzy lata później już mogła, w jej garażu stanął wtedy model 911 Carrera 4 Cabriolet.

W 2006 roku zmieniono lokalizację turnieju z Filderstadt na Stuttgart. Od 2009 roku, wraz ze zmianą terminu z jesiennego na wiosenny, organizatorzy zdecydowali, że halowe korty twarde zastąpi nawierzchnia ziemna, by turniej był dobrym wstępem do wiosennego sezonu na mączce w Europie.

Tracy Austin za pierwsze zwycięstwo otrzymała (oprócz 35 tys. dol.) model Porsche 924, Navratilova odbierała kolejne kabriolety Porsche 911 Cabrera, Gabriela Sabatini odjechała Porsche 944 S2, Kerber – Porsche 911 carrera 4 GTS oraz 718 boxster S, była liderka rankingu WTA Ashleigh Barty w 2021 roku po finale odebrała taycan turbo S cross turismo.

Mistrzyni tegoroczna weźmie prawie 600-konny taycan GTS sport turismo, auto w pełni elektryczne, wedle producenta mające zasięg 490 km i rozpędzające się do 100 km/h w 3,7 s. – Mam prawo jazdy od sześciu miesięcy i nie mogę się doczekać, aby wreszcie jeździć porsche – skomentowała tę informację Iga Świątek.

O tę nagrodę plus premię finansową (93 823 dolary za zwycięstwo w finale) starać się będzie w tym roku m.in. siedem tenisistek z pierwszej dziesiątki rankingu – oprócz Świątek zagrają Paula Badosa (3. WTA), Aryna Sabalenka (4), Maria Sakkari (5), Anett Kontaveit (6), Karolina Pliskova (7) i Ons Jabeur (10). Obecne będą ambasadorki marki ze Stuttgartu: Andżelika Kerber, zwyciężczyni w latach 2015 i 2016, oraz mistrzyni US Open 2021 Emma Raducanu. Przyjechała debiutantka Cori Gauff oraz wracająca po długiej przerwie i licznych niepowodzeniach mistrzyni US Open 2019 Bianca Andreescu. Oprócz Kerber będą cztery mistrzynie z poprzednich lat: Laura Siegemund (2017), Karolina Pliskova (2018) i Petra Kvitova (2019).

Polka jest z oczywistych względów rozstawiona najwyżej, w pierwszej rundzie ma wolny los, w drugiej trafi na Szwajcarkę Viktoriję Golubic (38. WTA) lub kwalifikantkę, Niemkę Evę Lys (342. WTA). Los chciał, że z Golubic Iga w tym roku grała dwukrotnie i wygrywała pierwsze spotkania turniejów w Dausze i Miami.

Liczymy na kolejne zwycięskie mecze Igi – po Dausze, Indian Wells, Miami i dwóch starciach w Billie Jean King Cup w Radomiu licznik pokazuje 19 wygranych meczów z rzędu. Trudno nie zakładać, że będzie ich więcej, biorąc pod uwagę obecną formę Polki.

Jest i będzie pierwsza

Niezależnie od wyniku po turnieju w Stuttgracie Iga Świątek nie straci pierwszego miejsca w rankingu WTA, gdyż ma zbyt dużą przewagę nad rywalkami. W najgorszym razie będzie miała prawie 1500 punktów więcej od najbliższej z nich (teraz ma o 1737 więcej od nieobecnej w Stuttgracie Barbory Krejcikovej). Na pozostałych pozycjach może jednak dojść do ciekawych roszad, najwięcej może stracić Sabalenka, gdyż broni zysków z ubiegłorocznego finału.

Tenisistki występujące w Stuttgarcie, zwłaszcza te dobrze wprowadzające piłkę do gry, pomogą przebywającym w Niemczech uchodźcom z Ukrainy. Akcja ma hasło „Asy na dobroczynność” i oznacza, że główny sponsor przekaże na cele charytatywne 100 euro za każdego asa serwisowego zarejestrowanego we wszystkich meczach turnieju.

Zebrana w ten sposób kwota trafi w równych częściach do Fundacji Agapedia i Państwowego Związku Sportowego Badenii-Wirtembergii przede wszystkim na projekty finansowania opieki nad uciekającymi przed wojną ukraińskimi dziećmi, wspomoże także ich bliskich. Darowizna przeznaczona będzie również na wsparcie sportowców z Ukrainy, głównie dzieci i młodzieży, ale także dla trenerów. A Iga Świątek serwis ma ostatnio bardzo skuteczny.