Mecz na Hard Rock Stadium trwał dwie godziny, była w nim z obu stron klasyka efektownego i skutecznego tenisa na kortach twardych: potęga serwisu, szybkość wymian i walka o dominację w każdej akcji. Różnice między Polakiem i Hiszpanem nie były duże, Hurkacz nieco mocniej serwował, Alcaraz miał jednak w ręku bardzo skuteczne skróty i dobre returny. obaj, mimo ogromnej wilgotności powietrza, świetnie poruszali się po korcie i atakowali najszybciej, jak mogli.

Czytaj więcej

Hubert Hurkacz pokonał Daniiła Miedwiediewa. Zagra w półfinale w Miami

Przełamań serwisu nie było, rozstrzygnięcie dały dwa tie-breaki, w których nieco lepszy był Carlos Alcaraz, niespełna 19-letni tenisista spod Murcii, dla którego finał turnieju z cyklu ATP Masters 1000 jest największym osiągnięcim młodej kariery. Hubert Hurkacz nie obronił tytułu sprzed roku, straci trzy pozycje w rankingu ATP (od poniedziałku będzie 14.), ale nadchodzący sezon na kortach ziemnych da mu szansę na odrobienie strat.

Hurkacz nieco mocniej serwował, Alcaraz miał jednak w ręku bardzo skuteczne skróty i dobre returny

Praca Hurkacza na Florydzie jeszcze się nie skończyła. W sobotę o 21.30 czasu polskiego Polak i Amerykanin John Isner zagrają w finale deblowym z parą brytyjsko-holenderską Neal Skupski i Wesley Koolhof – po oczekiwanym w napięciu finale kobiecym Iga Świątek – Naomi Osaka zaplanowanym o 19.

Drugim finalistą singlowego turnieju w Miami został Casper Ruud. Norweg względnie łatwo zwyciężył 6:4, 6:1 niespodziewanego gościa w półfinałach, Argentyńczyka Franciso Cerundolo (103. ATP). Ruud zagra w finale turnieju z cyklu ATP Masters 1000 po raz pierwszy. Po starcie w Miami będzie siódmym tenisistą świata. Alzcaraz, jeśli wygra, awansuje z 16. na 11. miejsce.