Dziś sąd podtrzymał decyzję władz Australii o cofnięciu wizy wjazdowej dla Novaka Djokovicia.

Serb "w krótkim czasie" musi opuścić kraj i w związku z tym traci szansę na 11. wygraną w turnieju wielkoszlemowym.

Czytaj więcej

Sąd w Australii podtrzymał decyzję o cofnięciu wizy Djokovicia

Po ogłoszeniu decyzji sądu Djoković wystosował krótkie oświadczenie, w którym pisze o "skrajnym rozczarowaniu" werdyktem.

"Jestem skrajnie rozczarowany orzeczeniem Sądu o oddaleniu mojego wniosku o zmianę decyzji Ministra o unieważnieniu wizy, co oznacza, że ​​nie mogę zostać w Australii i uczestniczyć w Australian Open" - napisał tenisista.

Dodał jednak, że szanuje werdykt i nie zamierza się od niego odwoływać. Deklaruje współpracę z "odpowiednimi władzami" w związku z deportacją.

Serb przyznał, że czuje się nieswojo z powodu kupienia na sobie uwagi w ostatnich tygodniach i ma nadzieję, że "wszyscy skupią się teraz na grze i turnieju, który kocham" - napisał i życzył powodzenia zawodnikom.

„Na koniec chciałbym podziękować mojej rodzinie, przyjaciołom, drużynie, kibicom, kibicom i moim kolegom Serbom za nieustające wsparcie. Wszyscy byliście dla mnie wielkim źródłem siły" - przekazał Djoković.

Nazwisko serbskiego tenisisty zniknęło już z drabinki rozgrywek.

Autopromocja
SZKOLENIE

Pozyskiwanie sponsorów przez instytucje nauki, kultury i sportu

WEŹ UDZIAŁ

Według australijskiego prawa osoba, której unieważniono wizę wjazdową, otrzymuje automatycznie trzyletni zakaz wjazdu. Gdyby taka decyzja zapadła, 34-letni obecnie Djoković miałby coraz mniejsze szanse na kolejną wygraną w Australian Open. Prawnicy Serba najprawdopodobniej będą negocjować z władzami Australii złagodzenie tego przepisu w przypadku tenisisty.