Hurkacz wylosował w pierwszej rundzie Andy’ego Murraya, trzeci raz w tym roku. Niedawne spotkania w Cincinnati i Metz wygrał, ale wiedeński mecz ze Szkotem przegrał 4:6, 7:6 (8-6), 3:6.

To oznacza wzrost niepewności w kwestii awansu Polaka do finałowego turnieju mistrzów sezonu w Turynie.

Szóstkę spokojnych o start w Masters tworzą: Novak Djoković, Daniił Miedwiediew, Stefanos Tsitsipas, Alexander Zverev, Andriej Rublow i Matteo Berrettini. Walka idzie o dwa pozostałe miejsca.

Czytaj więcej

Hubert Hurkacz należy do pokolenia, które atakuje mistrzów
Zmiana pokoleniowa w męskim tenisie przyspiesza

Prawie wszyscy, którzy mają jeszcze szansę awansu, stawili się w Wiedniu, bo różnice w rankingu „Race to Turin” są niewielkie, a oprócz Hurkacza mogą je zdobyć jeszcze Casper Ruud, Jannik Sinner, Cameron Norrie i może Felix Auger-Aliassime, o ile świetnie wypadnie w Wiener Stadthalle i potem jeszcze w hali Bercy w Paryżu podczas ostatniego w sezonie turnieju z cyklu ATP Masters 1000.

Po porażce ze Szkotem taki sam obowiązek ma teraz także Hurkacz.

Miejsce w WTA Finals w Guadalajarze zostało jedno – na pewno zagrają tam Aryna Sabalenka, Barbora Krejcikova, Karolina Pliskova, Maria Sakkari, Iga Świątek, Garbine Muguruza i Paula Badosa.

Czytaj więcej

Novak Djoković miał bronić w Melbourne tytułu
Szczepienia na COVID-19 i Australian Open. Djoković nie będzie mógł obronić tytułu?

Ostatnią może być jedynie Ons Jabeur, która w tym tygodniu nie gra, lub Anett Kontaveit, która musi zwyciężyć turniej WTA 250 w Kluż-Napoce, aby wyprzedzić w rankingu Tunezyjkę.

Tenis w ostatnich dniach żyje też sprawą obowiązku szczepień, jaki ma postawić rząd Australii przed uczestnikami i uczestniczkami Wielkiego Szlema w Melbourne. Być może stanowisko służb sanitarnych i władz stanu Wiktoria nie będzie jednak zbyt twarde.

Tak można sądzić na podstawie informacji, jaką Rada Zawodnicza WTA otrzymała od działaczy Tennis Australia i rozesłała do tenisistek. Ich wyciek przekazał światu znany amerykański dziennikarz Ben Rothenberg.

Być może niezaszczepionym wystarczy 14-dniowa kwarantanna, co otwiera furtkę do Australii dla Novaka Djokovicia. Wedle ministra sportu stanu Wiktoria Martina Pakuli żadna oficjalna decyzja jednak jeszcze nie zapadła.