Polka pomysłem wsparcia dla organizacji pomagającej osobom z problemami psychicznymi podzieliła się po zwycięskim meczu trzeciej rundy turnieju w Indian Wells z Weroniką Kudermietową. Okazja była istotna: 10 października to Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego, który zwraca uwagę na choroby umysłu i ich wpływ na ludzkie życie.

W tym roku pod nadzorem WHO prowadzona była tego dnia kampania na rzecz upowszechniania dostępu do pomocy psychologicznej. To także dzień urodzin – taka koincydencja – Darii Abramowicz, pani psycholog od kilku lat wspomagającej karierę najlepszej polskiej tenisistki.

Może sama doradziła podopiecznej taki ruch, a może Świątek zdecydowała się na ten gest także w prezencie urodzinowym.

Czytaj więcej

Deblowa porażka Igi Świątek w Indian Wells

Nasza tenisistka ogłosiła informację o darowiźnie już na początku konferencji prasowej po meczu, więc temat wybrzmiał głośno – tym bardziej że o spotkaniu z Rosjanką wiele więcej powiedzieć się nie dało.

Pomoc za miliony

Polka w przeszłości mnóstwo razy wspominała o znaczeniu siły psychicznej w tenisie. Sama też niejednokrotnie mierzyła się z problemami. Wszyscy widzieliśmy jej łzy podczas US Open oraz igrzysk olimpijskich w Tokio.

– Zawsze ważne było dla mnie korzystanie z tego rodzaju pomocy, bo w wytrzymałości psychicznej jest siła, którą mogę wykorzystać na korcie. Dobrze jest mieć w tej sprawie otwarty umysł. Jeśli potrzebujesz takiej pomocy, skorzystaj z niej – mówiła Świątek.

Dodała też, że inspirację zawdzięcza także działaniu Venus Williams. Amerykańska tenisistka kilka miesięcy temu zainicjowała i patronuje podjętej wspólnie z WTA i organizacją BetterHelp akcji udzielania pomocy w kwestiach zdrowia psychicznego.

Ta inicjatywa polega na uruchomieniu dostępu do powszechnej bezpłatnej terapii za pośrednictwem specjalistycznej platformy internetowej.

Organizatorzy ustalili wstępnie cel finansowy – 2 mln dol. Dziś dostępne są usługi warte połowę tej kwoty.

Czytaj więcej

Będzie śledztwo w sprawie Alexandra Zvereva

Drugi milion jest zbierany w ten sposób, że realizująca pomoc terapeutyczną platforma BetterHelp (oferująca dostęp do licencjonowanych, przeszkolonych i doświadczonych psychologów, terapeutów, pracowników socjalnych i licencjonowanych doradców zawodowych) dodaje do puli do wykorzystania 500 dolarów za każdego asa serwisowego, jaki pośle do końca obecnego sezonu każda tenisistka grająca w turniejach WTA.

Plan wydaje się realny, gdyż panie serwują mocno i do połowy września uzbierały już 510 tys. dolarów. Można dziękować liderkom: Karolinie Pliskovej, Ashleigh Barty, Ons Jabeur, Jelenie Rybakinie, Coco Gauff i innym skutecznie serwującym paniom.

– Venus Williams mnie zainspirowała. Przeczytałam jej oświadczenie i pomyślałam, że chociaż mam tylko 20 lat i jeszcze nie czuję, że nadszedł czas, bym założyła fundację lub stworzyła podobną instytucję, to mogę jednak zrobić kilka mniejszych rzeczy, krok po kroku – powiedziała Polka w Indian Wells.

Poprosiła także kibiców śledzących ją w mediach społecznościowych, aby pomogli zdecydować, której organizacji non profit powinna przekazać wspomnianą premię.

Masters coraz bliżej

Pomysł Świątek dobrze wpisuje się w coraz bardziej otwartą dyskusję o potrzebie zwiększenia troski o zdrowie psychiczne wszystkich, także wyczynowych sportowców.

Ważne powody dały w tym roku wyznania Naomi Osaki, mistrzyni wielkoszlemowej, walczącej od prawie trzech lat z depresją oraz ostatnie słowa znakomitej amerykańskiej gimnastyczki Simone Biles, która przy okazji przerwanego nagle startu olimpijskiego w Tokio opowiedziała o „demonach w głowie".

O problemach ze zdrowiem psychicznym mówili ostatnimi laty także inni: sławy pływania Michael Phelps i Amanda Beard, koszykarz NBA Kevin Love, futbolista amerykański Brandon Marshall, gimnastyczka Aly Raisman, tenisistka Jennifer Brady, rugbysta Jonny Wilkinson, pięściarz Ricky Hatton, kolarka Victoria Pendleton, piłkarz Stan Collymore, a w Polsce m.in. Justyna Kowalczyk, Marek Plawgo i – niedawno – młoda zdolna tenisistka Maja Chwalińska.

Czytaj więcej

Hubert Hurkacz
Podwójny triumf Huberta Hurkacza w turnieju w Metz

Turniej w Indian Wells, czyli ostatnie w tym sezonie tak ważne spotkanie zawodowego tenisa kobiecego i męskiego w jednym miejscu i czasie, w części sportowej na razie nie przynosi wielkich sensacji, nawet jeśli nie ma już w drabince Brytyjki Emmy Raducanu, młodziutkiej mistrzyni US Open, oraz piątego na świecie Rosjanina Andrieja Rublowa.

Świątek w poniedziałek zakończyła start deblowy, Polka i Amerykanka Bethanie Mattek-Sands prowadziły 6:1, 4:1, lecz przegrały 6:1, 4:6, 8-10 mecz drugiej rundy z mocną (rozstawioną z nr 2) parą Su-Wei Hsieh (Tajwan) i Elise Mertens (Belgia).

Do 1/8 finału awansował Hubert Hurkacz, który w trzeciej rundzie pokonał Amerykanina Francesa Tiafoe 6:3, 6:2, prezentując ponownie stabilny i skuteczny serwis oraz pewną rękę w wymianach.

Ten sukces dał Hubertowi awans z 12. na 10. miejsce w wirtualnym rankingu ATP, przed samego Rogera Federera. W kolejnym spotkaniu Polak zmierzy się z Rosjaninem Asłanem Karacewem (23. ATP). Jego udział w turnieju Masters jest coraz bliżej.