Dom - pozostającej w całkowitej izolacji Suu Kyi - otoczyła policja. Opozycjonistka z ostatnich 18 lat aż dwanaście spędziła w areszcie domowym, w którym od maja 2003 roku przebywa bez przerwy.

Decyzja o przedłużeniu aresztu Suu Kyi zapadła, mimo że władze Birmyspotkały się z falą międzynarodowej krytyki z powodu niewpuszczenia do kraju zagranicznych pracowników organizacji humanitarnych, którzy mieli pomóc ofiarom cyklonu Nargis.

Dziś zatrzymano również około 20 opozycjonistów z Narodowej Ligi na rzecz Demokracji (NLD), którzy manifestowali na rzecz uwolnienia Suu Kyi.