LOTOS od kilkunastu lat konsekwentnie wspiera Polski Związek Narciarski. Lata lecą, a nasi skoczkowie co sezon zdobywają kolejne trofea.

Zgadza się. Ten sezon bez dwóch zdań należy do Dawida Kubackiego, który nie dał szans rywalom w Titisee-Neustadt oraz wygrał Turniej Czterech Skoczni. Jesteśmy z niego dumni. Zwłaszcza, że Dawid to wychowanek naszego programu „LOTOS Szukamy Następców Mistrza", który z powodzeniem realizujemy od wielu lat wspólnie z Polskim Związkiem Narciarskim.

Dodatek Specjalny Pucharu Świata w Zakopanem - PDF

Obecnie Dawid należy do światowej czołówki i dostarcza kibicom pięknych emocji. Chyba każdy ze wzruszeniem czeka na moment, kiedy Polacy stają na najwyższym stopniu podium, na maszcie powiewa biało-czerwona flaga, a z głośników słychać Mazurek Dąbrowskiego. Dawid Kubacki stawał na podium aż osiem razy z rzędu. Jest w bardzo dobrej formie, a jego sukcesy w kolejnych zawodach nie są przypadkiem. My wiemy, że bycie najlepszym nie bierze się znikąd. To rezultat ciężkiej pracy i wielu lat treningów. Dlatego w Grupie LOTOS patrzymy na te sukcesy długofalowo, cały czas inwestując w szkolenie młodzieży, tak, aby nie ustawali w drodze na szczyt. Muszę też przyznać, że bardzo cieszą mnie sukcesy naszej żeńskiej reprezentacji, która wystąpiła ostatnio w japońskim Zao. To fakt warty odnotowania, bo Polki po raz pierwszy wystartowały w konkursie drużynowym Pucharu Świata.

Polscy skoczkowie podkreślają, że bardzo lubią startować w konkursie Pucharu Świata w Zakopanem. To dla nich szczególne miejsce. Jak wytłumaczyć fenomen tego miejsca?

W Zakopanem spodziewamy się gorącej i wspaniałej atmosfery, której nie gwarantuje żadne inne miejsce na świecie. To już tradycja, że zawodom w skokach towarzyszy wyjątkowa oprawa muzyczna a kibice nie szczędzą gardeł w dopingowaniu swoich zawodników. Serdecznie zapraszamy całe rodziny do uczestniczenia w tym wydarzeniu, zarówno na miejscu, w Zakopanem, jak i przed telewizorami. To narodowe święto, gdzie każdy z dumą wspiera naszych. Mam nadzieję, że Kubacki będzie kontynuował dobrą passę. Oczywiście kciuki trzymamy nie tylko za Dawida, ale również za jego kolegów z drużyny. Wierzymy, że i oni nie zawiodą swoich wiernych fanów. Pamiętajmy też, że nasze piękne góry to nie tylko znane wszystkim Zakopane. Dlatego XVI edycję LOTOS Cup organizowanego w ramach programu „LOTOS Szukamy Następców Mistrza" zainaugurowaliśmy w Szczyrku. W pierwszych zawodach tej zimy wystartowało ponad 130 młodych zawodniczek i zawodników. Ale to nie koniec. Przed nami jeszcze kolejne edycje tego zimowego turnieju. W tym roku rywalizacja przebiega w nowej formule. Dla najmłodszych zawodników stworzyliśmy LOTOS Cup Kids. Zmagania dzieci odbędą się w aż czterech miejscowościach i na różnych obiektach. Oprócz Szczyrku, będzie to Chochołów, Zagórz oraz Wisła. Chcemy pokazać, że Polska posiada doskonałą infrastrukturę do organizacji takich zimowych imprez.

Skoro wspomniał Pan o organizowanym przez was turnieju, na jakie wsparcie mogą liczyć młodzi adepci narciarstwa biorący udział w LOTOS Cup?

Wierzę, że to przede wszystkich doskonała lekcja, jak zachować się podczas wielkiego turnieju, kiedy adrenalina jest dużo większa. Pokazujemy, jak ważne w sporcie jest odpowiednie przygotowanie psychiczne. Chcemy, aby rywalizacja sprawiała dzieciom radość, ale jednocześnie uczyła ich odpowiedniej motywacji i konsekwencji. Czasem ważne jest też przełknięcie goryczy porażki. Chcemy pokazać, że LOTOS jest z zawodnikami na dobre i na złe. Wiemy, że to właśnie w tych trudnych momentach chcą otrzymać jasny sygnał, że komuś na nich zależy. Oczywiście dla najlepszych skoczków przewidziane są stypendia i nagrody. Kluby otrzymują komplety nart, kombinezony, kaski. Nagradzamy również trenerów. Wiemy, że takie inicjatywy pozwalają im wyłuskać prawdziwe talenty. Mamy nadzieję, że trener Michał Doleżal wkrótce przejmie kolejnych laureatów LOTOS Cup pod swoje skrzydła i w seniorskiej kadrze będziemy mieli następnego wychowanka. Pragnę zaznaczyć, że LOTOS Cup to także zmagania w kombinacji norweskiej. Na tym polu również nasza polska młodzież czyni ogromne postępy.

Materiał Partnera