Dzięki niemu Japończyk Yukiya Sato wprowadził ład w zawikłaną opowieść o tych, którzy skakali w Zakopanem najdalej.

Nie jest dziś sprawą oczywistą, jaki skok to rekord. Zdroworozsądkowa reguła – najdłuższy ustany skok – obowiązuje bezwzględnie, ale przepisy Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS), zwłaszcza te wprowadzone w 2005 roku, niekiedy każą się wstrzymać z wiwatami.

Dodatek Specjalny Pucharu Świata w Zakopanem - PDF

Zasadnicza przyczyna jest taka, że FIS nie chce niebezpieczeństw związanych z pogonią za rekordami i ich nie nagradza. Nie zabraniając organizatorom zawodów prowadzenia statystyk i klasyfikacji, ma własną interpretację najlepszych wyników na poszczególnych obiektach.

Za takie uznaje rekordowe skoki podczas kwalifikacji i serii konkursowych Pucharu Świata, mistrzostw świata oraz igrzysk olimpijskich. Treningi się nie liczą. Kluczowe znaczenie ma obecność sędziów oceniających próby.

Można sprawę skomplikować jeszcze bardziej, zakładając, że po każdej przebudowie skoczni rekordy powinno się liczyć od nowa (sporo narciarskich statystyków zgadza się z taką opinią).

Wielka Krokiew ma historię rekordów liczoną od 22 marca 1925 roku. Przeprowadzone w deszczu zawody otwierające nowy obiekt zaprojektowany przez inż. Karola Stryjeńskiego dały zwycięstwo i wynik 36 m Stanisławowi Gąsienicy-Sieczce.

Krokiew jest największą skocznią w Polsce, z punktem konstrukcyjnym przeniesionym w roku 1960 na linię K100, w 1977 – K116, w 2000 – K120, i wreszcie w 2016 do obecnego położenia – K125. Od połowy lat 90. Wielka Krokiew liczy rekordy po swojemu. W ten sposób na liście zaczęły się pojawiać świetne wyniki skoczków z treningów, z zawodów Pucharu Kontynentalnego, mistrzostw Polski albo nawet z rywalizacji dwuboistów.

Stąd obok Primoża Peterki znacznie mniej znane nazwisko Aleksandra Bojdy, obok Adama Małysza i Svena Hannawalda pojawił się Adam Ruda, a obok Stocha i Kubackiego – Piotr Kudzia.

Kiedy w 2004 roku pojawił się igielit i zaczęły się skoki letnie, odpowiedź na pytanie, jaki jest rekord Wielkiej Krokwi, zaczęła wymagać jeszcze dłuższych dopowiedzeń, tym bardziej że oficjalny rekord na igielicie (od sierpnia 2019 r. – 145 m) bywał lepszy od rekordu na śniegu.

Yukiya Sato, rekordzista w obu kategoriach, wreszcie ustanowił rekord zgodny z zasadami FIS, lepszy od wszystkich innych skoków, jakie wykonano na historycznej skoczni, potwierdzający, że Wielka Krokiew jest naprawdę wielka i pozwala bezpiecznie lądować nawet koło 150. metra.