Już wiedzieliśmy, że wraca Adam Nawałka, jednak zwłoka z ogłoszeniem decyzji może oznaczać, że wydarzyło się coś niespodziewanego. Rozmawiałem z Nawałką w poniedziałek. Był na 99 procent przekonany, że pracuje, teraz podobno od kilku dni PZPN się z nim nie kontaktuje.

Taka sytuacja jest wymarzoną pożywką dla mediów, zwłaszcza internetowych. Mogą podawać wiele powodów opóźnienia, specjalnie nie przejmując się ich wiarygodnością, ludzie i tak przeczytają. Niektórzy dziennikarze szukają jednak źródeł racjonalnych. Piszą, że Nawałka negocjuje czas trwania kontraktu, warunki finansowe i skład sztabu, chociaż wydawało się, że to już za nim.

Czytaj więcej

PZPN wciąż nie ogłosił nazwiska nowego selekcjonera

Inni znajdują przyczyny z pogranicza kosmosu, podrzucając co kilkadziesiąt godzin kolejne nazwisko zwykle zagranicznego kandydata, który jakoby już jest po rozmowach z PZPN i zaczął naukę języka polskiego.

Swoją drogą nie wiem, skąd się takie nazwiska biorą. Zapewne agenci trenerów podrzucają je dziennikarzom, a ci je upubliczniają, dzięki czemu o człowieku się mówi. Kiedy będzie się starał o pracę w innym miejscu, wpisze sobie do życiorysu, że był brany pod uwagę jako selekcjoner reprezentacji Polski, i to podniesie jego wartość w negocjacjach.

Do mnie nigdy nie zadzwonił ani nie napisał żaden agent z taką informacją. Z PZPN też do mnie nie dzwoniono. Może wiedzieli, co ja o tym myślę, i zdawali sobie sprawę, że i tak napiszę po swojemu, a może – co smutniejsze i najbardziej prawdopodobne – uznano, że nie mam wystarczającej siły przebicia aby kogokolwiek promować.

Czytaj więcej

Włoski dziennik: Cannavaro nie poprowadzi reprezentacji Polski

Nie wiem, dlaczego PZPN zwleka z podaniem nazwiska selekcjonera. Informacje, jakie w tej sprawie zdobyłem, nie pozwalają na podanie wiarygodnej przyczyny. Nie widzę w tym sensacji, ale może się mylę.

Jest w Radiu TOK FM audycja, w której prowadzący pyta gości, co ich ostatnio najbardziej zdziwiło. Mnie już nic nie dziwi, bo na moich oczach w każdej dziedzinie życia dzieje się wiele rzeczy, które jeszcze kilka lat temu nie przyszłyby mi do głowy.

Autopromocja
SZKOLENIE

Pozyskiwanie sponsorów przez instytucje nauki, kultury i sportu

WEŹ UDZIAŁ

Słyszałem, że Jerzy Brzęczek i Adam Nawałka napisali wspólny list z prośbą, żeby nie brać ich pod uwagę jako kandydatów na selekcjonera. Proponują, aby trenerem kadry został Jan Tomaszewski, a jego asystentami Jacek Gmoch i Andrzej Strejlau, którzy wprawdzie od pół wieku nie podają sobie rąk, ale dla dobra Polski by to zrobili.

Niestety, nie mogę zweryfikować tej informacji, bo zainteresowani nie odbierają telefonów. Zajrzę do internetu, to się dowiem. A potem zaczekam, co się wydarzy.