Reklama

Tragiczny pościg na Mazowszu. Ścigany nie żyje, ranni policjanci

Przez ponad 20 kilometrów mężczyzna uciekał policjantom skradzionym samochodem na Mazowszu. Na jednej z blokad staranował kilka radiowozów. Mundurowi użyli broni.

Uciekinier uderzył w drzewo. W ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie zmarł. Rannych jest czterech funkcjonariuszy.

W sobotę w nocy stołeczni policjanci dostali informację o kradzieży dostawczego volkswagena w Żyrardowie. Po północy jeden z patroli dostrzegł poszukiwane auto pod Grodziskiem Mazowieckim.

- Kierowca nie zareagował na wezwanie do zatrzymania i rozpoczął ucieczkę. Policjanci oczywiście podjęli pościg, w którym wkrótce uczestniczyło kilka załóg – opowiadał w rmf24. fm aspirant Tomasz Oleszczuk, z Komendy Stołecznej.

Za uciekającym w pościg ruszyło kilka policyjnych załóg. Funkcjonariusze chcieli uniemożliwić kierowcy dalszą jazdę tworząc blokadę.

Jednak mężczyzna staranował policyjny radiowóz i kontynuował ucieczkę. Pościg prowadzono przez trzy powiaty: grodziski, pruszkowski i piaseczyński.

Reklama
Reklama

W Nadarzynie uciekinier wjechał w ślepą ulicę. Gdy zorientował się, że znalazł się w pułapce zawrócił. Aby uniknąć zatrzymania uderzył w kolejne radiowozy.

Funkcjonariusze użyli broni palnej. Nie wiadomo czy ranili uciekiniera. Wiadomo, że kierowca jechał jednak dalej przez kilkaset metrów, a później uderzył w drzewo.

Był ciężko ranny. Karetka zabrała go do szpitala, tam pomimo reanimacji zmarł. Do szpitala trafiło też czterech policjantów, których radiowozy staranował kierowca volkswagena.

Jak ustalił RMF ściganym na Mazowszu mężczyzną był 21-letni mieszkaniec podwarszawskiej miejscowości z bogatą policyjną kartoteką: był wielokrotnie notowany za kradzieże samochodów i rozboje. Obecnie był objęty policyjnym dozorem i trzy razy w tygodniu musiał meldować się na komisariacie.

Z danych rozgłośni  wynika, że policja prowadziła wobec 21-latka co najmniej sześć  postępowań, z czego trzy dotyczyły kradzieży samochodów w Grodzisku Mazowieckim, a trzy kolejne w Żyrardowie. Część spraw zakończyła się aktem oskarżenia.

Okoliczności całego zdarzenia wyjaśnia teraz Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Społeczeństwo
Niespieszny powrót do tradycji na torach. Czy skład retro wyjedzie w kwietniu?
Społeczeństwo
Marusarz na butelce bimbru. Spór o wizerunek skoczka
Społeczeństwo
Jak długo zostanie z nami wiosenna aura? Prognoza pogody na najbliższe dni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama