Początek był podniosły. Trener Vital Heynen w koszulce z napisem „Jestem z Was dumny" śpiewał pełnym głosem Mazurka Dąbrowskiego, wcześniej w specjalnym filmowym przesłaniu do kibiców mówił po polsku m.in.: „...Proszę, żebyście dopingowali naszych zawodników od pierwszej do ostatniej piłki. Tylko wy możecie sprawić, że będzie nas stać na wszystko. Potrzebujemy was, jak nigdy wcześniej".

Start był zatem udany, pierwszy set wzięty do 16, do tego przyszła do Tauron Areny znakomita informacja z Teheranu o zdobyciu przez polskich siatkarzy do lat 19 złotego medalu mistrzostw świata – po wygranej w finale z Bułgarią 3:0 (25:20, 25:19, 25:19).

Potrzeba intensywnego wsparcia Polaków przez widzów pojawiła się jednak – mniej więcej w połowie drugiego seta – gdy Leon, Kubiak i spółka nieco stracili koncentrację. Po paru nieudanych przyjęciach zagrywki stracili także skuteczność w ataku i pozwolili rywalom objąć prowadzenie 14:12, potem 17:14 i do końca seta strat nie odrobili.

Trener Heynen od początku postawił na podstawowy olimpijski skład: rozgrywający Fabian Drzyzga, atakujący Bartosz Kurek, przyjmujący Wilfredo Leon i Michał Kubiak, środkowi Jakub Kochanowski i Piotr Nowakowski, libero Paweł Zatorski. Manewry szkoleniowca ze zmianami podwójnymi (Grzegorz Łomacz i Łukasz Kaczmarek za Drzyzgę i Kurka) i pojedynczymi (głównie Michał Bieniek za Nowakowskiego i odwrotnie) wielkiego znaczenia nie miały.

Znaczenie miał powrót polskich liderów do dobrego rytmu gry w trzecim i czwartym secie. Mecz otwarcia został wygrany, trzy punkty zdobyte, o zacięciu w drugim secie nikt długo pamiętać nie będzie. Polska wraca do akcji w krakowskiej hali w sobotę o 20.30 – w programie jest mecz z Serbią. W piątek w Tauron Arenie odbędą się spotkania Belgia – Portugalia (o 17.30) i Ukraina – Serbia (20.30).

> Mistrzostwa Europy w siatkówce mężczyzn


Grupa A

(Kraków): Ukraina – Grecja 3:2 (22:25, 26:24, 22:25, 25:19, 15:6)

• Polska

– Portugalia 3:1 (25:16, 22:25, 25:16, 25:19)


Grupa C

(Tampere): Finlandia – Macedonia Płn. 3:1 (25:20, 25:15, 24:26, 25:22) • Rosja – Turcja 1:3 (27:29, 25:16, 21:25, 19:25) 


Grupa D

(Tallinn): Estonia – Łotwa 1:3 (23:25, 22:25, 25:16, 21:25)