Licytację elektroniczną przeprowadza się tylko na wniosek wierzyciela, który może go złożyć także przed kolejną licytacją, a jeżeli nieruchomość została zajęta na poczet kilku wierzycieli, wystarczy do e-licytacji żądanie jednego z nich.

Komornik w ciągu tygodnia zawiadamia wtedy o e-licytacji dłużnika, wskazuje nieruchomość lub jej część, których wniosek dotyczy, oraz poucza go, że jeżeli ma być sprzedanych kilka nieruchomości, to dłużnik ma prawo wskazać kolejność, w jakiej mają być licytowane. Obwieszczenie o e-licytacji zamieszcza się na stronie internetowej Krajowej Rady Komorniczej co najmniej dwa tygodnie przed terminem licytacji, ze wskazaniem, gdzie i kiedy się odbędzie, a także obowiązku uiszczenia rękojmi i jej wysokości. Rękojmię należy złożyć na rachunek bankowy najpóźniej na dwa dni robocze przed rozpoczęciem licytacji. Czas trwania przetargu wynosi siedem dni, a komornik wyznacza licytację elektroniczną w taki sposób, aby termin jej rozpoczęcia i zakończenia przypadał między godz. 9 a 14 w dni robocze.

Czytaj więcej

Licytacje nieruchomości będą w sieci

Warunkiem udziału w licytacji jest utworzenie indywidualnego konta w systemie teleinformatycznym. Prezes samorządu komorniczego Rafał Łyszczek zapewnia, że jeśli komuś zepsuje się komputer, to może skorzystać z systemu informatycznego w sądzie rejonowym.

Licytanci ofiarują cenę nabycia za pośrednictwem systemu teleinformatycznego, a przetarg wygrywa ten, którego oferta była w chwili zakończenia przetargu najwyższa, o czym informuje komornik za pośrednictwem e-systemu.

Szczegóły reguluje nowy rozdział 6a „Sprzedaż nieruchomości w drodze licytacji elektronicznej" kodeksu postępowania cywilnego, poczynając od art. 9861, oraz regulamin – ogólne warunki użytkowania systemu e-licytacje, z którym można się zapoznać na stronach Krajowej Rady Komorniczej.

Jarosław Świeczkowski, komornik z Pomorza, wskazuje, że najwięcej na e-licytacji zyska wierzyciel, bo wyeliminuje zmowy licytantów i może zapewnić większą ich liczbę, co daje szanse na uzyskanie wyższej ceny i pełniejsze spłacenie długu. To jest też korzyść dla dłużnika: gdy wartość licytowanej nieruchomości przekracza wysokość długu, więcej mu przypadnie. Jego rola w e-licytacji jest jednak ograniczona, ale może np. namawiać wierzyciela, by z niej skorzystał we wspólnym dla nich interesie. Wszyscy uczestnicy licytacji zaoszczędzą też czas na wyjazdy do nieraz odległego sądu, gdzie odbywają się klasyczne licytacje.