fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

regiony.rp.pl

Polska niechlubnym liderem UE

AdobeStock
Mieszkańcy Nowego Targu wypalają średnio 22 papierosy dziennie. Nawet jeśli nie palą.

To wynik obliczeń Polskiego Alarmu Smogowego na podstawie zeszłorocznych pomiarów jakości powietrza prowadzonych przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ).

Smog i papierosy łączy benzo(a)piren – silnie rakotwórczy związek z grupy wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych. W Polsce występuje w stężeniu najwyższym spośród państw UE. Niechlubnym liderem ubiegłorocznej emisji BaP okazał się Nowy Targ – średnioroczne stężenie sięgnęło tu 18 nanogramów na metr sześc. przy normie 1 ng/m sześc. To oznacza 1800 proc. normy. Na kolejnych pozycjach znalazły się Sucha Beskidzka i Rybnik ze stężeniami 13-krotnie przekraczającymi dopuszczalny poziom.

Trudny teren

PAS porównał dane GIOŚ ze stężeniem benzo(a)pirenu w dymie papierosowym, stąd informacja o liczbie nieświadomie wypalanych papierosów. Dla porównania – w pobliskim Zakopanem wypala się jedynie 10 sztuk na dobę.

– Jakość powietrza na terenie miasta nie jest satysfakcjonująca dla nas jako mieszkańców, szczególnie w sezonie grzewczym – przyznaje Sylwester Magiera z nowotarskiego Urzędu Miasta. – Niekorzystne położenie Nowego Targu w Kotlinie Orawsko-Nowotarskiej w połączeniu z dużą ilością nieekologicznych mediów grzewczych sprawia, że problem niskiej emisji jest cały czas aktualny. W następstwie zjawiska inwersji zanieczyszczenia kumulują się, powodując przekraczanie poziomów dopuszczalnych. Specyficzne warunki klimatyczne i meteorologiczne terenów górskich wymagają znacznie większych nakładów dla osiągnięcia założonych standardów jakości powietrza – dodaje.

Od węgla do węgla

Zanieczyszczenie powietrza w Polsce dotyczy zwłaszcza małych i średnich miast. Niedawno pisaliśmy o Pszczynie, gdzie w 2018 roku zanotowano najwyższe stężenie pyłu PM10 –  jego dobowe stężenie przekroczyło normę 125 razy. Analogicznie jest w przypadku benzo(a)pirenu.

Lwia część polskiego BaP (84 proc.) pochodzi z domowych kominów, co jest kolejnym argumentem przemawiającym za przyspieszeniem wymiany przestarzałych pieców i – docelowo – rozwijania odnawialnych źródeł energii.

Nowotarska Rada Miasta przyjęła w 2015 roku dwa dokumenty strategiczne – Plan Gospodarki Niskoemisyjnej oraz Program Ograniczenia Niskiej Emisji (PONE) na lata 2015-23. Jednak program wymiany starych kotłów prowadzony w ramach PONE zakończył się w 2017 roku, po wymianie 170 instalacji (środki pochodziły z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej). Wnioski o wymianę złożone później mają zostać sfinansowane ze środków Unii Europejskiej (Regionalny Program Operacyjny Województwa Małopolskiego na lata 2014-20). Do połowy przyszłego roku wymiana ma objąć 225 starych pieców. Gmina stara się o kolejne dotacje, współfinansuje także podłączenia budynków do miejskiej sieci ciepłowniczej.

Ratusz w Nowym Targu / AdobeStock

Wymiana starych pieców węglowych na nowe piece węglowe lub piece gazowe nie jest rozwiązaniem idealnym, gdyż gaz ziemny – wbrew często powtarzanej opinii – nie jest paliwem ekologicznym. Podczas jego spalania powstaje dwutlenek węgla odpowiedzialny za narastanie efektu cieplarnianego.

Chwała odnawialnym

W tej sytuacji cieszy, że gospodarze blisko 600 nieruchomości w Nowym Targu i sąsiednich gminach wyrazili zainteresowanie programem montażu odnawialnych źródeł energii (OZE). Chodzi o kolektory słoneczne, panele fotowoltaiczne i pompy ciepła.

Chętnych było tylu, że powstała już lista rezerwowa. Ten program także został dofinansowany z pieniędzy unijnych (RPO Województwa Małopolskiego 2014-20).

CZYTAJ TAKŻE: Smog Wawelski ugodzony

Jednocześnie prawdą jest – co podkreśla Sylwester Magiera – że problem zanieczyszczenia powietrza występuje w całej Małopolsce, zatem na stan powietrza w Nowym Targu wpływa również dym z okolicy. Bez odpowiednich działań w sąsiednich gminach nie ma co liczyć na zasadniczą poprawę sytuacji.

Źródło: regiony.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA