fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

regiony.rp.pl

Samorządy wycofują linie cmentarne

Fot. Pixabay
W ten weekend nie będzie specjalnych autobusów czy tramwajów, które miały dowozić mieszkańców na nekropolie. A wszystko to z powodu zamknięcia cmentarzy przez rząd.

Milion złotych kosztowało Warszawę przygotowanie komunikacji miejskiej i nowej organizacji ruchu na pierwszego listopada. Wydaliśmy setki decyzji na handel przedsiębiorcom, dla których to kluczowy dzień w roku. Od tygodni prosiliśmy o decyzję, a rząd dopiero teraz decyduje o zamknięciu cmentarzy. Kpina – zżymał się w mediach społecznościowych Rafał Trzaskowski, prezydent stolicy.

Autobusy odwołane w ostatniej chwili

W ten weekend oraz dodatkowo w poniedziałek, podobnie jak w minioną sobotę i w niedzielę, w okolice warszawskich cmentarzy miały dojeżdżać specjalne autobusy i tramwaje.

Jednak w piątek po południu premier Mateusz Morawiecki ogłosił zamknięcie nekropolii z powodu szerzącej się pandemii koronawirusa.

Miasta odwołują więc specjalne rozkłady. – Nie będzie specjalnych linii. Zdejmujemy je. Przywrócimy od 3 listopada te połączenia, które kursowały na cmentarze w tym tygodniu – mówi nam Karolina Gałecka, rzecznik stołecznego ratusza.

Ze specjalnego rozkładu na Wszystkich Świętych zrezygnował też Białystok. – W związku z decyzją premiera o zamknięciu cmentarzy odwołujemy zmianę organizacji ruchu zaplanowaną na sobotę i niedzielę. Od soboty do poniedziałku nie będą też kursowały specjalne linie BKM na cmentarze – mówi Urszula Boublej, rzecznik prezydenta Białegostoku.

Również w Gdańsku był przygotowany wcześniej plan funkcjonowania komunikacji miejskiej, parkingów samochodowych i rowerowych przy cmentarzach. – W związku z decyzją premiera jest on nieaktualny- podał gdański ratusz.

Jak podaje krakowski magistrat komunikacja miejska w tym mieście będzie funkcjonowała według normalnych, weekendowych rozkładów jazdy.

– Specjalne linie tramwajowe (oznaczone numerami od 80) oraz autobusowe (oznaczone numerami od 800) nie będą kursowały w ten weekend – informuje Urząd Miasta Krakowa.

Urzędnicy dodają, że z uwagi na to, że informacja o zamknięciu cmentarzy została podana do informacji publicznej bardzo późno, to krakowskie MPK nie będzie w stanie ściągnąć wszystkich informacji z przystanków. W pozostałe dni komunikacja miejska kursować będzie zgodnie z zapowiedziami.

Również Poznań rezygnuje z dodatkowych kursów autobusów i tramwajów w pobliże nekropoli.- W sobotę komunikacja zbiorowa będzie funkcjonować według sobotniego rozkładu jazdy, natomiast w niedzielę, – według świątecznego – podaje poznański ratusz.
Podkreśla, że tak poważna decyzja została ogłoszona bardzo późno, bez dania organizatorom transportu publicznego czasu na wprowadzenie tych zmian do systemów informacji pasażerskiej.
– Dlatego  papierowe informacje, wiszące na niektórych przystankach mogą w związku z tym nie odzwierciedlać faktycznych godzin odjazdów poszczególnych linii – przyznaje Urząd Miasta w Poznaniu.
Zapewnia, że poznański ZTM dokłada starań, aby zmienione rozkłady mogły trafić do udostępnianej bazy danych, a tym samym, by informacje prezentowane w aplikacjach wspomagających informację pasażerską odpowiadały rzeczywistości.
Także lubelskie MPK odwołuje kursy linii specjalnych nr: 200, 201 i 202. Wzmocnienia pozostałych linii, które zostały wprowadzone z powodu obchodów Dnia Wszystkich Świętych, również zostają odwołane.

W sobotę komunikacja miejska będzie funkcjonowała jak w każdą inną sobotę, a w niedzielę – jak w dzień świąteczny.

Oszczędności czy wydatki?

Podobnie będzie we Wrocławiu. – A to miał być ekstra świąteczny weekend, kiedy najwięcej pojazdów miało wyjechać na trasy. Miało być najwięcej pracy przewozowej- przyznaje nam Krzysztof Balawejder, prezes wrocławskiego MPK.
W sobotę i w niedzielę na trasy miało dodatkowo wyjechać we Wrocławiu 10 linii tramwajowych i siedem autobusowych oraz 250 pracowników. A tak zostaną w domach. – Właśnie ich obdzwaniamy – mówił nam w piątek wieczorem prezes Balawejder. Zdradza, że dzięki temu przewoźnik zaoszczędzi ok. 150 tys. zł.
A Warszawa wylicza swoje straty, które sięgają ponad milion złotych. – Koszt przygotowania czasowej organizacji ruchu przy 14 cmentarzach to 400 tys. zł. Przygotowanie 30 linii cmentarnych, w tym trzech tramwajowych to 500 tys. zł, a dodatkowe kursy komunikacji miejskiej w okresie Wszystkich Świętych to 250 tys. zł – wylicza Karolina Gałecka, rzecznik stołecznego ratusza.
Przyznaje, że nawet jeśli autobusy nie wyjadą na ulice, to i tak te koszty zostaną poniesione bo przewoźnicy będą zobowiązani ponieść koszty przygotowania pojazdów oraz wynagrodzeń kierowców.
– Pozostałe poniesione wydatki to koszt informacji pasażerskiej (rozkłady jazdy, plakaty, ulotki, itp.) oraz organizacja punktów sprzedaży biletów (wynajem kontenerów na punkty, zaplecze socjalne, środki ochrony epidemicznej). Łączny koszt, którego mogliśmy nie ponieść to 1 mln zł – tłumaczy Karolina Gałecka.

Źródło: regiony.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA