fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

regiony.rp.pl

Hulajnoga źle zaparkowana, znaczy porzucona?

AdobeStock
Miały być wygodnym, ekologicznym środkiem lokomocji i sposobem na pokonanie miejskich korków, ale coraz więcej z nimi kłopotów.

Hulajnogi zalegają na chodnikach i zieleńcach, ich użytkownicy powodują wypadki i zagrożenie w ruchu drogowym. Zdarzyło się też, że samoczynnie wybuchały. Sytuację mogłyby poprawić zmiany w ustawie o ruchu drogowym. Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało przyjęcie przepisów, które miałyby regulować zasady dotyczące hulajnóg, ale nie wiadomo kiedy, mogą wejść w życie. Część samorządów miejskich, nie czekając na odgórne uregulowania, próbuje samodzielnie rozwiązać problem.

Jeździk z biura rzeczy znalezionych

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski chce zabiegać o potrzebne zmiany w prawie, ale niektóre – najpotrzebniejsze jego zdaniem, działania, kazał wprowadzić od razu. Na jego polecenie miejskie służby: Zarząd Dróg Miasta Krakowa, Zarząd Zieleni Miejskiej i Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania traktują porzucone na drogach, chodnikach i zieleńcach hulajnogi jako… przedmioty porzucone, i odwożą je do biura rzeczy znalezionych. – Przede wszystkim trzeba rozwiązać problem porzucania hulajnóg w dowolnym miejscu na środku chodnika, ścieżki rowerowej czy nawet jezdni, bo to zagraża innym uczestnikom ruchu – wyjaśniał prezydent Majchrowski.

Zebrane hulajnogi są zabezpieczane, aby nie uszkodziły się w czasie transportu. Każda jest też odpowiednio opisana, tak by później mógł ją odebrać właściciel.

Nie wjadą do parku i centrum?

Prezydent Krakowa zapowiedział, że w nowej kadencji Sejmu dostarczy propozycję zmian ustawowych tym posłom i senatorom, którzy zostali wybrani z Krakowa. Przygotuje też projekt ustawy regulującej poruszanie się hulajnogami po miastach. Będzie w nim mowa m.in. o ograniczeniu prędkości pojazdów.

Propozycje dotyczące zasad korzystania z hulajnóg przygotowali też inni samorządowcy z Krakowa. Radni z klubu Przyjazny Kraków zgłosili dwie uchwały. Jedna dotyczy zmiany regulaminu parków, m.in. Plant, parku Jordana i parku Krakowskiego – chodzi o zapisy zakazujące wjazdu do nich hulajnóg. Druga uchwała miałaby zakazywać wjazdu hulajnóg na teren parku kulturowego.

– Trzeba zmienić ustawę prawo o ruchu drogowym tak, by hulajnogi mogły jeździć tylko i wyłącznie po ścieżkach rowerowych i drogach – uważa radny Przyjaznego Krakowa Rafał Komarewicz. Radni Przyjaznego Krakowa także chcą wysłać wniosek w tej sprawie do nowego ministra infrastruktury.

Inne miasta też mają swoje sposoby na hulajnogi. W Warszawie niewłaściwie zaparkowane jednoślady, uniemożliwiające poruszanie się pieszym, były rekwirowane przez pracowników Zarządu Dróg Miejskich i deponowane w magazynie. Gdy uzbierało się ich kilkaset, zostały odebrane przez operatorów pojazdów.

AdobeStock

W Gdyni hulajnogi pozostawione na publicznych chodnikach, ścieżkach rowerowych, zieleńcach niezgodnie z obowiązującymi przepisami, są traktowane jak mienie porzucone. Jeżeli da się ustalić właściciela, jest wzywany do odbioru sprzętu. Jeżeli ustalenie właściciela nie jest niemożliwe, hulajnoga przepada.

Źródło: regiony.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA