fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

regiony.rp.pl

Książkobusem i bibliowerem: biblioteki z dowozem pod drzwi

Fot. Pixabay
Katowiccy seniorzy i niepełnosprawni mogą wypożyczać książki z dowozem do domu.

Epidemia spowodowała, że w pierwszym półroczu Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach odnotowała 40-procentowy spadek liczby wypożyczeń. Aby ułatwić starszym i niepełnosprawnym katowiczanom dostęp do kultury, miasto kupiło Książkobus – samochód bagażowy, który dowiezie literaturę pod drzwi.

– W Katowicach, podobnie jak w całej Polsce, społeczeństwo się starzeje. Zależy nam na tym, żeby wyciągać seniorów z domów i włączać ich w życie miasta oraz korzystać z ich doświadczenia – podkreśla prezydent miasta Marcin Krupa.

– Część katowickich seniorów to osoby, które nie mają internetu. Niejednokrotnie są to osoby samotne. Jedyną rozrywką podczas pandemii staje się dla nich telewizor lub radio. I choć możliwość przeczytania dowolnie wybranej książki może wydawać się nam czymś bardzo prozaicznym, to dla wielu emerytów lub osób niepełnosprawnych jest to bardzo ważna część dnia – podkreśla Małgorzata Moryń-Trzęsimiech, naczelnik wydziału polityki społecznej Urzędu Miasta Katowice. – Wiemy, że zapotrzebowanie na taką pomoc jest duże, bo w okresie obostrzeń wiele osób korzystało z naszego „pogotowia zakupowego” czy też wsparcia psychologicznego – dodaje.

Camus w kwarantannie

Książki można zamawiać drogą telefoniczną lub mailową. Usługa jest bezpłatna. Koszt realizacji przedsięwzięcia, w tym zakup samochodu, oszacowano na 42 tys. zł.

Wiadomo już, że Książkobusem będzie jeździł Sławomir Hordejuk, pracownik Miejskiej Biblioteki Publicznej. Zdaniem przełożonych to kandydat idealny – ma dobry kontakt z czytelnikami, udziela się społecznie, m.in. w akcjach na rzecz osób niepełnosprawnych.

Biblioteka zadba o bezpieczeństwo czytelników – zwracane książki będą przechodzić kilkudniową kwarantannę przed kolejnym wypożyczeniem.

Czerwoną strzałą

Podobną akcję rozpoczęła w styczniu Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Wronki. Nazwa programu – Bibliower – sugeruje, że książki dostarczane są tu na dwóch kółkach.

– Środkiem transportu jest nasz wyjątkowy retro-rower, który nazywamy „czerwoną strzałą”. Ekologia i zdrowy styl życia to wartości dodatkowe, które promujemy w naszych działaniach – potwierdza Karolina Stróżyńska-Matuszewska z wronieckiej biblioteki.

– Bibliower powstał po to, aby dotrzeć do osób, które ze względu na wiek czy stan zdrowia nie mogą przyjść do biblioteki. Działanie programu zostało, niestety, wstrzymane ze względu na pandemię. Planujemy jednak wznowienie akcji, kiedy tylko będzie to możliwe – dodaje Weronika Kwita, druga z organizatorek przedsięwzięcia.

Na czerwonym rowerze jeżdżą wolontariusze – uczennice i uczniowie wronieckich szkół podstawowych i średnich, którzy od pewnego czasu wspierają działania biblioteki.

Źródło: regiony.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA