fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

regiony.rp.pl

Powoli wracają miejskie fontanny. Ale jeszcze nie wszędzie

Na uruchomienie miejskich fontann zdecydował się już Wrocław
AdobeStock
Niektóre samorządy już uruchamiają miejskie fontanny, a inne czekają na zalecenia w tym zakresie z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.

– Wszystko zależy od sytuacji pandemicznej. W Krakowie zdecydowano o wyłączeniu urządzeń po pierwsze na podstawie zalecenia Sanepidu, a po drugie ograniczając możliwość gromadzenia się mieszkańców czy turystów przy wodotryskach – mówi Kamil Popiela, z krakowskiego magistratu. 

Wodny przejaw normalności

Na uruchomienie miejskich fontann zdecydował się już Wrocław. – Są on sukcesywnie uruchamiane w miarę postępu prac przy usuwaniu ujawnionych usterek – mówi Ewa Mazur, z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta we Wrocławiu. W zeszłym roku o tej porze, na początku pandemii i była to dla wszystkich zupełnie nowa sytuacja.

– Według pojawiających się wówczas zaleceń uruchamianie fontann było wysoce ryzykowne. Nie tylko ze względu na ograniczenia w zakresie gromadzenia się, ale przede wszystkim ze względu na teorie dotyczące sposobów rozprzestrzeniania się wirusa (dyspersja cząsteczek wody miała w tym pomagać). Teorie te nie znalazły na szczęście potwierdzenia w rzeczywistości – zauważa Ewa Mazur.

Podkreśla, że przez rok pandemii firmy odpowiedzialne za miejskie wodotryski nauczyły się zasad postępowania i przestrzegania reżimów sanitarnych. Poza tym zalecenia dotyczące przebywania w przestrzeni publicznej również uległy zmianie.

– Przy zachowaniu dystansu i maseczki, przebywanie na świeżym powietrzu nie stanowi zagrożenia, więc fontanny jako obiekty funkcjonujące w otwartej przestrzeni również takiego zagrożenia nie niosą – mówi Ewa Mazur.

Jej zdaniem fontanny niosą natomiast bardzo oczekiwany nie tylko przez wrocławian powiew normalności taki zwyczajny, podporządkowany porom roku, rytm życia miasta. – Od zawsze kojarzyły się z wiosną, bo były uruchamiane z początkiem kwietnia – dodaje wrocławska urzędniczka.

Legnica za Wrocławiem, a inni czekają

Kończy się rewitalizacja kompleksu fontann w Parku Miejskim w Legnicy. Urząd miasta zapowiada oddanie ich do użytku na przełomie kwietnia i maja.

Na razie trwają próby techniczne pokazów wodnych. – Pierwsze wieczorne testy pokazały, jak zjawiskowe będą pokazy, które dodadzą temu miejscu uroku i magii – informuje legnicki ratusz.

Podaje też, że wodne spektakle realizowane będą w różnych odsłonach i wariantach: inne w tygodniu i inne w weekendy.

– Będą to prawdziwe widowiska, w których w weekendy spektakularnym efektom wizualnym inscenizacji fontann towarzyszyć będzie koncertowej jakości muzyka klasyczna i współczesna oraz zsynchronizowane oświetlenie – zdradzają urzędnicy.

Wrocław jest jednak wyjątkiem. Kraków na razie nie włączy fontann. – Obserwujemy sytuację, ale póki obostrzenia sanitarne będą podtrzymywane, nie należy spodziewać się zmiany decyzji – mówi Kamil Popiela.

Zastrzega, że jeśli sytuacja się unormuje i będą nowe zalecenia służb sanitarnych, to oczywiście fontanny będą uruchomione. Urządzenia są w pełnej gotowości. Regularnie są konserwowane i przygotowane do sezonu. Czeka także Łódź czy Gdańsk.

– W ubiegłym roku ze względu na epidemię mogliśmy cieszyć oczy wodnym strumieniem tylko części gdańskich fontann. Decyzja o tym jak będzie wyglądał tegoroczny sezon wodnej architektury zapadnie przed długim majowym weekendem i będzie uwzględniać zalecenia Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny – przyznaje Joanna Bieganowska, z gdańskiego magistratu.

Bo ważne są rekomendacje

Z kolei poznański Zarząd Zieleni Miejskiej w Poznaniu zgodnie z corocznym harmonogramem prac jest na etapie przeprowadzania przeglądów technicznych i konserwacji urządzeń wodnych fontann przed sezonem letnim.

– Na dziś trudno jest wskazać dokładny czas, w którym zaczną działać fontanny. Podstawą ich uruchomienia będą wytyczne związane z zachowaniem reżimu sanitarnego w czasie pandemii Covid-19 – przyznaje Joanna Żabierek, rzecznik prezydenta Poznania.

Przypomina, że w 2020 roku zespół ds. monitorowania zagrożeń związanych z koronawirusem SARS-CoV-2 na terenie miasta Poznania wydał rekomendacje dotyczące uruchamiania fontann.

– Uczynił to po szczegółowej analizie opinii Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny oraz komunikatu Głównego Inspektora Sanitarnego dotyczącego funkcjonowania fontann, instalacji wodnych typu „dry-plaza” i podobnych oraz tężni ulicznych w trakcie epidemii SARS-CoV-2 w Polsce – przypomina Joanna Żabierek.

Przyznaje, że zespół rekomendował wówczas możliwość uruchomienia fontann, ale pod warunkami:  umieszczenia przy nich tablic informacyjnych zwracających uwagę odwiedzających na zachowanie 2-metrowej odległości od urządzeń i od innych osób, noszenie maseczki dla mieszkańców i turystów którzy oglądali fontann, a także standardowego prowadzenia dezynfekcji i okresowego badania sanitarnego wody.

– Rekomendacje te zostały ustalone na podstawie zasad obowiązujących w dniu ich podjęcia, a na zarządcach fontann spoczywał obowiązek śledzenia ewentualnych zmian w przepisach prawa oraz wytycznych i zaleceń GIS, Ministra Zdrowia i innych właściwych służb i organów – dodaje poznańska urzędniczka.

Źródło: regiony.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA