fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

regiony.rp.pl

Mieszkańcy aglomeracji łódzkiej pojadą nowymi pociągami

Fot. Pixabay
Łódzka Kolej Aglomeracyjna wkrótce powiększy tabor. Pozwoli to zwiększyć liczbę połączeń i uruchomić nowe trasy.

– Spółka realizuje dwa projekty taborowe. Obecnie realizujemy kontrakt na dostawę dziesięciu pociągów z firmy Stadler z Siedlec, a w najbliższych dniach rozstrzygniemy przetarg na 3 składy hybrydowe z opcją na kolejne 2 – mówi nam Janusz Malinowski, prezes Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej (ŁKA).

Stadler ma dostarczyć pociągi do połowy przyszłego roku. Pierwszy skład już zakończył testy i przechodzi procedurę homologacyjną. Natomiast pociągi hybrydowe najprawdopodobniej dostarczy nowosądecki Newag, który jako jedyny złożył w przetargu ofertę. ŁKA przeznaczyła na realizację zamówienia 96 mln zł. Propozycja Newagu jest o kilka mln zł droższa.

Elektryczno-spalinowe pociągi hybrydowe będą obsługiwać trasy na których nie ma zasilania z trakcji elektrycznej. Pozwolą na uruchomienie nowych połączeń na niezelektryfikowanej linii Łódź/Zgierz – Tomaszów Mazowiecki – Opoczno, a także na trasie Łódź/Zgierz – Tomaszów Mazowiecki – Spała.

Przewiduje się, że z Łodzi do Tomaszowa Mazowieckiego będzie kursowało 36 pociągów, z Łodzi do Opoczna pojedzie 20 składów, a z Łodzi do Spały pojadą 4 weekendowe pociągi. Dzięki opcji ŁKA będzie mogła zamówić dodatkowe 2 pociągi w ramach realizacji umowy, bez konieczności prowadzenia nowego postępowania o udzielenie zamówienia publicznego.

Mimo ograniczeń spowodowanych pandemią, ŁKA stale się rozwija. Zwiększyła się praca eksploatacyjna, poprawiła się oferta w nowym rozkładzie jazdy. Jak twierdzi prezes ŁKA, wyniki badań pokazują, że dla pasażerów ważniejsza od cen biletów jest liczba połączeń kolejowych.

– To pierwszy kierunek działań dla zwiększenia atrakcyjności kolei. Nie pobudujemy wszędzie torów, więc trzeba łączyć ze sobą środki komunikacji. Taki właśnie program realizujemy w województwie łódzkim – mówi prezes ŁKA.

Z pociągami Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej są już spięte 34 linie autobusowe. To blisko pół tysiąca przystanków autobusowych, z których można dotrzeć do pociągów ŁKA. Jest także wspólny bilet, który można kupić w pociągu czy autobusie. To jeden bilet na całą podróż. Co istotne, jest tańszy o 20 proc. niż gdyby bilety kolejowe i autobusowe kupować oddzielnie.

Atutem ŁKA jest nowoczesny tabor. Najstarsze pociągi maja tylko 6 lat. Spółka dysponuje 34 nowoczesnymi składami: 14 pojazdami EZT Impuls II z Newagu oraz 20 dwuczłonowymi EZT Flirt 3 produkowanymi przez Stadlera. Ponadto 10 Flirtów zostanie rozbudowanych o trzeci dodatkowy człon.

W marcu ŁKA przewiozła 25 milionowego pasażera. Jej pociągi, poza aglomeracją łódzką, kursują między Łodzią a Sieradzem, Ostrowem Wlkp., Kutnem, Tomaszowem Mazowieckim, Drzewicą, Piotrkowem Trybunalskim, Radomskiem oraz między Skierniewicami i Łowiczem, a w weekendy również na trasie Łódź-Warszawa.

Źródło: regiony.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA