fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

regiony.rp.pl

Miasta walczą z gryzoniami. Za chwilę może się od nich zaroić

Fot. Pixabay
Od 1 marca rozpocznie się wiosenna, obowiązkowa akcja deratyzacyjna we Wrocławiu. Podobne działania są też prowadzone też w innych miastach.

– Terminy te nie są przypadkowe. Jak informują eksperci, w tych właśnie okresach gryzonie (myszy, a szczególnie szczury) bardzo się ożywiają. Wiosną jest to związane z wzmożonym rozrodem, a jesienią z przygotowaniem do zimy – tłumaczy Monika Nowotna, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej w Poznaniu.

Centrum odszczurzają częściej

We Wrocławiu od poniedziałku powinny zostać wyłożone specjalne preparaty. Muszą być one uzupełniane na bieżąco. Właściciele nieruchomości są zobowiązani do przeprowadzenia deratyzacji także poza obowiązkowymi terminami, jeśli tylko stwierdzi się przypadki występowania gryzoni.

– Zgodnie z nowym Regulaminem obowiązkową deratyzację przeprowadza się trzykrotnie w ciągu roku na obszarze centrum Wrocławia i dwukrotnie na pozostałym terenie miasta – informuje Małgorzata Demianowicz, dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.

Obowiązkowej deratyzacji na terenie tego miasta podlegają m.in. nieruchomości, na których są budynki wielolokalowe podpiwniczone, lokale gastronomiczne wraz z terenem pod podwyższonymi podestami ogródków, sklepy spożywcze czy obiekty, w których prowadzone jest zbiorowe żywienie oraz wolnostojące komórki oraz pomieszczenia gospodarcze, czy wnętrza międzyblokowe, i miejsca gromadzenia odpadów w zabudowie wielolokalowej.

W tym roku usługą kompleksowej deratyzacji objęte zostaną tereny zlokalizowane w rejonie osiedla Stare Miasto, Przedmieście Świdnickie i Oławskie oraz Nadodrze, o powierzchni 52 hektarów.

CZYTAJ TAKŻE: Żeby wody były czyste

Miasto w tym roku zarezerwowało 300 tysięcy złotych na świadczenie usług w zakresie kompleksowej deratyzacji gminnych terenów zewnętrznych.

Częstsza deratyzacja

W Poznaniu obowiązkowej deratyzacji podlegają obszary, na których zlokalizowane są m.in. budynki wielolokalowe – ze szczególnym uwzględnieniem piwnic, miejsc gromadzenia odpadów komunalnych, wolnostojących komórek, lokale gastronomiczne, obiekty handlowe branży spożywczej, targowiska i giełdy rolno-spożywcze, magazyny żywności, gospodarstwa rolne i hodowlane.

– Do tej pory powszechna obowiązkowa akcja deratyzacyjna odbywała się w Poznaniu raz w roku. Od 2021 roku będzie jednak inaczej – akcja będzie odbywała się dwa razy: wiosną i jesienią – mówi Monika Nowotna.

Podkreśla, że na przykładzie rozwiązań przyjętych przez inne duże miasta, takie jak np. Wrocław, Gdańsk, Katowice, Szczecin, które również borykają się z obecnością gryzoni oraz wsłuchując się w głos praktyków – Poznań oparł się na opinii specjalistów z Polskiego Stowarzyszenia Pracowników Dezynfekcji, Dezynsekcji i Deratyzacji – i stąd decyzja o zwiększeniu częstotliwości deratyzacji. Jedna będzie prowadzona wiosną, od 1 do 30 kwietnia, i jesienią od 1 do 30 września.

– Na właścicielach i zarządcach nieruchomości ciąży obowiązek przeprowadzenia deratyzacji na bieżąco, w przypadku pojawienia się gryzoni na terenie nieruchomości, co przewidują przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi – zauważa Monika Nowotna.

Dodaje, że deratyzacja przeprowadzana jest w ramach kosztów utrzymania danego terenu czy obiektu.

– Oprócz zakupu samych preparatów jednostki miejskie korzystają też z kompleksowych usług deratyzacyjnych, wiążąc się umowami w skali nawet całego roku. Koszty są zatem uzależnione od konkretnych potrzeb i specyfiki działalności danego zarządcy – mówi zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej w Poznaniu.

Tylko obowiązkowa akcja deratyzacyjna w obiektach zarządzanych przez Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych, obejmująca m.in. obiekty, wyniosła w 2019 r. ponad 33 tys. zł.

– Dochodzą do nas sygnały od mieszkańców, że problem cały czas jest obecny, mimo że powszechną deratyzację prowadzimy od kilkunastu lat. Stąd decyzja o optymalizacji działań. Na ocenę efektywności prowadzonej po raz pierwszy dwukrotnej deratyzacji przyjdzie nam poczekać – dodaje dyr. Nowotna.

Są kary za brak walki ze szczurami

W Krakowie właściciele nieruchomości są zobowiązani do przeprowadzania deratyzacji w terminie od 15 października do 15 marca w sposób ciągły oraz każdorazowo w przypadku wystąpienia populacji gryzoni na terenie. Także miejskie jednostki organizacyjne zarządzające nieruchomościami komunalnymi mają obowiązek przeprowadzania deratyzacji na obszarze stanowiącym własność gminy, podobnie jak inni właściciele nieruchomości.

Urząd Miasta Krakowa nie ma danych, ile w sumie kosztuje deratyzacja, ani jakie przynosi efekty. – Nie odnotowujemy zwiększenia ilości interwencji dotyczących szczurów – zapewnia Joanna Korta, z krakowskiego ratusza.

Również w Warszawie właściciele czy zarządzający nieruchomością są obowiązani utrzymywać ją w należytym stanie higieniczno-sanitarnym, a w szczególności zwalczać gryzonie, insekty i szkodniki.

– W przypadku wystąpienia problemów ze szczurami, zgłoszenia wpływają do administratorów terenów celem podjęcia działań wynikających z przepisów – mówi Karolina Gałecka, rzecznik stołecznego ratusza.

Przypomina, że jeśli właściciele czy zarządcy nieruchomości, którzy mają obowiązek utrzymania czystości i porządku, nie wykonują swoich obowiązków podlegają karze grzywny do 1,5 tys. złotych.

– Czynności kontrolne mogą zostać podjęte przez Inspekcję Sanitarną. Ma ona prawo wstępu na teren zakładów pracy, obiektów użyteczności publicznej i nieruchomości, celem sprawdzenia, czy na ich terenie nie dochodzi do naruszenia wymagań higienicznych i zdrowotnych – dodaje Karolina Gałecka.

Źródło: regiony.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA