fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

regiony.rp.pl

Wyścig trwa. Miasta znów kuszą podatników bonusami

Fot. Pixabay
Rzeszowscy urzędnicy namawiają nowych mieszkańców do meldowania się w mieście i kuszą nagrodami w konkursie. Inne samorządy też zachęcają do płacenia podatku, bo dzięki temu ich dochody budżetowe rosną.

Wpływy z PIT to ponad 25 proc. budżetu Gdańska, dlatego każdy podatnik jest dla nas ważny. Te pieniądze poprawiają komfort życia mieszkańców i dają szanse realizowania rosnących aspiracji i założonych celów rozwojowych – mówi Marta Formella z gdańskiego magistratu.

W pogoni za podatnikiem

Jak szacuje Urząd Miasta Rzeszowa, ponad 20 tysięcy osób mieszka w tym mieście bez zameldowania. Urzędnicy chcą to zmienić. Ruszyli na nowe osiedla, pukają do drzwi i osobiście zachęcają lokatorów, aby dopełnili tego obowiązku.

Można to zrobić przez ePUAP i konta bankowe, bez konieczności wychodzenia z domu.
Urzędnicy, którzy odwiedzają mieszkańców, mają służbowe legitymacje, a w związku pandemią nie wchodzą do mieszkań, tylko rozmawiają z lokatorami, zachowując 1,5-metrowy dystans. Mają też maseczki i rękawiczki.

Urząd zachęca, by meldować się teraz. Choćby ze względu na udział w loterii „Mieszkam w Rzeszowie”, która już po raz siódmy jest organizowana przez miasto.

W tym roku pula nagród wyniesie aż ok. 200 tys. zł. Losowania będą przeprowadzane co miesiąc, natomiast dwa razy w roku losowane będą dodatkowo dwie nagrody główne o wartości ok. 50 tys. zł każda.

– Zależy mi na tym, aby Rzeszów dołączył do elitarnego grona polskich miast, których zameldowanych jest 200 tys. i więcej osób. Wiemy, że w Rzeszowie mieszka nawet i 220 tys. osób. Wiele z nich jest jednak niezameldowanych – podaje Urząd Miasta.

Na co idą podatki

Poza tym każdy nowy mieszkaniec to więcej podatków w kasie miasta. Nic więc dziwnego, że i inne samorządy zachęcają do rozliczenia PIT-ów u siebie.

– Od kilku lat prowadzimy kampanie zachęcające mieszkańców do odprowadzania podatków w mieście, które wybrali, w którym mieszkają i pracują. Prowadząc w Gdańsku kampanię PIT „Się opłaca!” – staramy się uświadamiać, jak to jest ważne i że ma ogromny wpływ na jakość naszego życia – mówi Marta Formella.

Na stronie internetowej Gdańska zamieszczony jest specjalny kalkulator „Ile kosztuje miasto?”, za pomocą którego można sprawdzić, na co są przeznaczane jego podatki.

W Gdańsku, podobnie jak w Rzeszowie, by zmotywować szczególnie „nowych” mieszkańców, przeprowadzana jest loteria, w której można wygrać atrakcyjne nagrody: w ubiegłym roku były to rowery trekkingowe, wysokiej klasy smartfony oraz hybrydowa Toyota Yaris.

Tegoroczna edycja będzie piąta z kolei. Oczywiście w loterii mogą brać udział wszyscy, którzy płacą podatki w Gdańsku.

– Monitorujemy efekty naszych działań. Rekord odnotowaliśmy dwa lata temu, kiedy to liczba podatników wzrosła nam z 329 555 do 342 544, a więc przybyło nam niemal 13 tysięcy osób rozliczających się w Gdańsku. Ten trend rosnący wciąż się utrzymuje, w przeciwieństwie do wielu miast, które notują raczej spadki – uważa Marta Formella.

Także władze Gdyni zachęcają do meldowania się w mieście. – W 2021 roku kontynuujemy dwie akcje: Rozlicz PIT w Gdyni i Witaj w Gdyni – mówi Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki.

Ta pierwsza zachęca do płacenia podatków w Gdyni poprzez możliwość wygrania atrakcyjnych nagród w loterii – samochodu hybrydowego, rowerów czy karnetów na Open’er Festival.

– Ta akcja to nie tylko nagrody, jest to także kampania edukacyjna, która mówi naszym nowym, niezameldowanym mieszkańcom, dlaczego w ich własnym interesie leży, żeby płacili podatek tam, gdzie mieszkają, czyli u nas – mówi prezydent Gruszecka-Spychała.

Akcja przynosi wymierne efekty – w 2020 roku PIT w Gdyni za rok 2019 rozliczyło o dwa tysiące osób więcej niż rok wcześniej.

Miasto kontynuuje też rozpoczętą w urodziny Gdyni 10 lutego 2018 roku akcję „Witaj w Gdyni”, poprzez którą chce zachęcić nowych mieszkańców do formalnego dołączenia do gdyńskiej społeczności poprzez meldunek.

– Dla wszystkich meldujących się po raz pierwszy w Gdyni osób przygotowaliśmy pakiet powitalny, zawierający karnety umożliwiające skorzystanie z najważniejszych gdyńskich atrakcji – mówi wiceprezydent Gdyni.

W roku tym roku pakiet obejmuje cztery karnety (ze względu na COVID-19 bez karnetu na mecz Arki Gdynia, gdyż nie wiadomo, jak będzie wyglądał udział w meczach): do Muzeum Miasta Gdyni, Muzeum Emigracji, Centrum Experyment i Gdyńskiego Centrum Filmowego.

W 2018 r., w pierwszym roku trwania akcji odnotowano 26 proc. wzrost nowomeldujących się w Gdyni względem analogicznego okresu w 2017 roku. A już w 2019 roku zameldowało się o 18 proc. więcej nowych gdynian.

W 2020 roku ten trend wzrostowy został zatrzymany przez pandemię koronawirusa i obowiązujące obostrzenia sanitarne, utrudniające osobiste meldowanie się w urzędzie, w związku z czym liczba zameldowań spadła o 25 proc. Ale wzrosła liczba zameldowań przez ePUAP.

Darmowe wejście do Hydropolis

Również Wrocław, jak co roku, będzie prowadził kampanię zachęcającą mieszkańców do rozliczenia PIT z tutejszym adresem zamieszkania.

– Od 15 lutego pierwsi podatnicy mogą już rozliczać swoje zeznania podatkowe – będziemy zachęcać, by w deklaracji podatkowej wpisać Wrocław. Początek kampanii to spoty na lokalnych antenach oraz w social mediach. Główny „ciężar” kampanii zaplanowano na marzec i kwiecień – mówi Marcin Obłoza, z wrocławskiego ratusza.

Wrocław od kilku lat nie organizuje loterii, towarzyszącej rozliczaniu podatków PIT w mieście.
– Zamiast tego zachęcamy do uczestniczenia w nowoczesnym, skrojonym na potrzeby mieszkańców, programie Nasz Wrocław, dzięki któremu każdy, kto płaci podatki i zarejestruje się do programu, zyskuje m.in. zniżki do wielu instytucji i atrakcji, raz w roku darmowe wejścia m.in. do ZOO, Hydropolis czy Aquaparku oraz imienne okresowe bilety MPK w cenie sprzed podwyżki – wylicza urzędnik.

Przyznaje, że rok 2020 był trudnym rokiem, nie tylko z uwagi na sytuację pandemiczną oraz związane z nią obostrzenia i restrykcje, a lockdown, spowolnienie gospodarki przełożyło się, i będzie się przekładać także w tym roku, na budżet miasta.

– Także i w tym roku odwołujemy się do obywatelskiej postawy naszych mieszkańców. Chcemy uświadomić wszystkim, którzy swoją naukową, zawodową czy osobistą przyszłość złączyli z Wrocławiem, że to właśnie od naszej solidarności zależy, by miasto, jakie znamy i lubimy, przetrwało kryzys i mogło się dalej rozwijać – mówi Marcin Obłoza.

Źródło: regiony.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA