Z czwórki Polaków, którzy zaprezentowali się na torze w Hallstavik, każdy prezentował się zupełnie inaczej. Po nieudanym pierwszym starcie, Maciej Janowski wygrał wszystkie swoje pozostałe biegi w fazie zasadniczej. Odwrotnie pojechał wicemistrz świata Patryk Dudek - zaczął od trzech drugich miejsc, po czym dwukrotnie dojeżdżał do mety na końcu. Bartosz Zmarzlik prezentował zasadniczo równie dobrą formę przez całe zawody, z kolei Przemysław Pawlicki zaprezentował się jeszcze słabiej, niż w poprzednich, też kiepskich w jego wykonaniu turniejach. Zawodnik GKM-u Grudziądz jedyny punkcik zdobył dopiero w swoim ostatnim występie, we wcześniejszych czterech tracąc na trasie aż pięć punktów.

Obaj Polacy zakwalifikowali się więc do półfinałów, a raczej półfinału, bo wystąpili razem w 22. wyścigu. W pierwszej jego odsłonie prowadził Zmarzlik przed Janowskim, ale na trzecim okrążeniu, po walce ze swoim rodakiem Artiomem Łagutą upadł na tor Emil Sajfutdinow. Ten pierwszy został wykluczony z powtórki, w której najlepiej spod taśmy wyszedł Janowski. Za jego plecami jechał jednak Sajfutdinow i wydawało się, że nie będzie dwóch Polaków finale. Jednak Zmarzlik na ostatnim okrążeniu odważnym atakiem po zewnętrznej wcisnął się między Rosjanina i bandę, i dojechał na drugim miejscu.

Oprócz dwójki Polaków, do decydującego biegu zakwalifikowali się "etatowi" finaliści - Brytyjczyk Tai Woffinden, który w tym sezonie jeszcze żadnego z finałów nie opuścił, za to wygrał turnieje w Warszawie i Horsens, oraz Szwed Fredrik Lindgren - zwycięzca z czeskiej Pragi.

Choć to prowadzący w klasyfikacji generalnej rywale Polaków byli faworytami, wyścig ułożył się po myśli biało-czerwonych. Przynajmniej połowicznie - Maciej Janowski znakomicie wystrzelił spod taśmy i pewnie dowiózł prowadzenie do samej mety, Bartosz Zmarzlik miejsce na podium musiał wydrzeć znów na dystansie. Fredrika Lindgrena nie zdążył wyprzedzić, ale Taia Woffindena zepchnął na czwarte miejsce.

Wygrana pozwoliła Janowskiemu odrobić straty w klasyfikacji generalnej. Najlepszy z Polaków jest obecnie czwarty, tracąc tylko punkt do trzeciego Emila Sajfutdinowa. Trzecie miejsce w Hallstavik Zmarzlika przestawiło go w klasyfikacji generalnej do pierwszej ósemki. Prowadzi Tai Woffinden, który mimo czwartego miejsca w finale w GP Szwecji, powiększył swoją przewagę nad drugim Fredrikiem Lindgrenem.

Kolejny turniej, Grand Prix Wielkiej Brytanii na Principality Stadium w walijskim Cardiff, już za dwa tygodnie.

Wyniki Grand Prix Szwecji w Hallstavik:

1. Maciej Janowski (Polska) - 15 (0,3,3,3,3,3) + 1. miejsce w finale
2. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 13 (3,1,2,3,2,2) + 2. miejsce w finale
3. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 12 (3,2,3,1,1,2) + 3. miejsce w finale
4. Tai Woffinden (Wielka Brytania) - 16 (3,3,2,2,3,3) + 4. miejsce w finale
5. Emil Sajfutdinow (Rosja) - 14 (3,2,2,3,3,1)
6. Greg Hancock (USA) - 10 (1,0,3,2,3,1)
7. Jason Doyle (Australia) - 9 (2,1,1,3,2,0)
8. Artiom Łaguta (Rosja) - 8 (0,3,3,2,0,w)
9. Matej Zagar (Słowenia) - 7 (2,3,1,0,1)
10. Andreas Jonsson (Szwecja) - 7 (1,2,1,1,2)
11. Chris Holder (Australia) - 7 (2,1,1,2,1)
12. Patryk Dudek (Polska) - 6 (2,2,2,0,0)
13. Craig Cook (Wielka Brytania) - 3 (0,0,0,1,2)
14. Nicki Pedersen (Dania) - 3 (1,1,0,1,d)
15. Przemysław Pawlicki (Polska) - 1 (0,0,0,0,1)
16. Martin Vaculik (Słowacja) - 1 (1,0,0,0,0)

Klasyfikacja generalna po czterech turniejach Grand Prix:

1. Woffinden - 65 punktów
2. Lindgren - 54
3. Sajfutdinow - 48
4. Janowski - 47
5. Hancock, Łaguta - po 41
7. Dudek, Zmarzlik - po 36
9. Doyle - 35
10. Holder - 31
11. Zagar - 28
12. Pedersen - 25
13. Pawlicki - 14
14. Niels Kristian Iversen (Dania), Cook - po 9
16. Krzysztof Kasprzak (Polska), Jonsson - po 7
18. Vaclav Milik (Czechy) - 6
19. Michael Jepsen Jensen (Dania), Vaculik - po 4
21. Maksym Drabik, Bartosz Smektała (obaj Polska) - po 2
23. Mikkel Michelsen (Dania) - 1
24. Mikkel Bech Jensen (Dania) - 0