Nowe zasady dokumentowania sprzedaży obowiązują już od 1 stycznia. Niektórzy przedsiębiorcy ciągle jednak mają wątpliwości, czy można rozliczać w podatkowych kosztach otrzymywane zamiast faktur paragony.

O to zapytał czytelnik, który kupował benzynę do służbowego samochodu. Poprosił o fakturę, ale sprzedawca wystawił paragon, wpisując na nim tylko NIP nabywcy. – Czy wydatek udokumentowany w taki sposób mogę zaliczyć do kosztów? – chciał wiedzieć.

Czytaj też:

Fiskus akceptuje faktury bez NIP nabywcy

Paragon z NIP nabywcy przestałby być fakturą uproszczoną

Tak. Jeśli paragon ma NIP nabywcy i należność nie przekracza 450 zł, uważa się go za fakturę uproszczoną. I można na jego podstawie rozliczyć koszty.

Przypomnijmy, że na dokumentowanie sprzedaży fakturą uproszczoną pozwala art. 106e ust. 5 pkt 3 ustawy o VAT. Taką fakturą jest paragon do kwoty 450 zł brutto (100 euro) z NIP nabywcy – potwierdzało Ministerstwo Finansów w komunikacie zamieszczonym już na początku stycznia na swojej stronie internetowej.

Resort podkreślał, że taki paragon nie musi zawierać danych nabywcy (a więc imienia i nazwiska lub nazwy oraz adresu). Jest jednak traktowany jak zwykła faktura. Nabywca może więc na jego podstawie rozliczyć koszty uzyskania przychodów.

Ministerstwo potwierdziło to w wydanych 16 października objaśnieniach. Czytamy w nich, że faktura uproszczona jest traktowana tak jak standardowa. Na jej podstawie przedsiębiorca może zaliczyć wydatek do kosztów.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Korzystne dla podatników są też interpretacje indywidualne. O jedną z nich wystąpił przedsiębiorca działający w branży gastronomicznej. Kupuje produkty do sprzedawanych w barze posiłków. Wydatki do 450 zł często dokumentuje paragonami. Czy można je zaewidencjonować w podatkowej księdze przychodów i rozchodów? I zaliczyć do kosztów PIT? Przedsiębiorca twierdzi, że tak, ponieważ są to wydatki bezpośrednio związane z przychodem z działalności.

Fiskus przyznał, że wydatki te są ponoszone w celu uzyskania przychodów. Potwierdził też, że zakupy do 450 zł mogą być dokumentowane paragonem fiskalnym zawierającym NIP nabywcy. Taki paragon stanowi fakturę uproszczoną (interpretacja z 10 października, nr 0113- KDIPT2-1.4011.617. 2020. 4.AP).

Urzędnicy zgadzają się też, że na podstawie paragonu do kwoty 450 zł z NIP nabywcy można odliczyć VAT naliczony. Tak wynika z powoływanych już wcześniej objaśnień Ministerstwa Finansów.

Z kolei Krajowa Informacja Skarbowa potwierdza, że odliczenie VAT przysługuje też wtedy, gdy na paragonie do 450 zł z NIP nabywcy znajduje się adnotacja „Dokument nie jest fakturą uproszczoną".

Co zrobić, jeśli na paragonie jest NIP nabywcy z błędem? Kwestia ta budziła wątpliwości, ostatecznie jednak skarbówka zgodziła się, że można go skorygować. W odpowiedzi z 22 sierpnia na pytanie rzecznika małych i średnich przedsiębiorców (nr PT7.8102.48. 2020.HEBZ.665) resort finansów przyznał, że nieprawidłowy NIP można poprawić notą korygującą sporządzoną przez nabywcę. Wymaga ona akceptacji wystawcy faktury.

Ministerstwo podkreśliło jednak, że przez błąd w numerze NIP nabywcy należy rozumieć oczywistą pomyłkę. Podało przykłady: pomyłka w jednej cyfrze albo jej brak, przestawienie cyfr. Nie można natomiast wystawić noty korygującej, jeśli na paragonie w ogóle nie ma NIP albo podano numer innego podatnika. A także wtedy, gdy jest kompletnie błędny, np. 9999999999.

Fiskus chciał zmian, ale zrezygnował

Na początku listopada Ministerstwo Finansów ogłosiło konsultacje w sprawie faktur uproszczonych. Proponowało, aby paragon do 450 zł z numerem NIP nabywcy nie był już taką fakturą. Resort zapewniał, że ten pomysł jest efektem dialogu z biznesem i spełnieniem postulatów zgłaszanych przez organizacje branżowe. Sugerował, żeby wprowadzić dodatkową, obligatoryjną informację do faktur uproszczonych, tak żeby uznać za nie dokument, który zawiera również dane nabywcy: nazwę (imię i nazwisko) oraz adres. Po takiej nowelizacji paragon do kwoty 450 zł z NIP nabywcy przestałby być fakturą uproszczoną. W poniedziałek 23 listopada Ministerstwo Finansów poinformowało jednak, że w wyniku konsultacji rezygnuje z tych zmian. Aktualne są więc nadal objaśnienia z 16 października.