Rz: Panie Ministrze, media hucznie ogłosiły, że rząd na nowo składa system podatkowy. Proszę powiedzieć, jakie są główne założenia tych zmian, których ustaw będą one dotyczyć. Czy wszystkie z nich wejdą w życie już od stycznia 2017 roku?

Wiesław Janczyk: W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów rzeczywiście toczą się prace koncepcyjne nad reformą, w wyniku której dotychczasowe daniny, takie jak PIT, składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne zostaną zamienione w jeden podatek. Najbardziej realną datą wejścia w życie jednolitego podatku jest styczeń 2018 roku.

W tym roku najważniejsze jest, aby określić właściwy plan działania, jasne założenia. Trzeba też pamiętać, że przy takiej reformie konieczne są zmiany prawne i tutaj jest także wiele pracy. Konieczne będą też dostosowania systemów informatycznych, co będzie niezwykle ważną częścią tej reformy. Nowy system informatyczny będzie bowiem pobierał ten jeden podatek i odpowiednio go rozliczał.

Zakładamy, że z punktu widzenia finansów publicznych ta reforma będzie neutralna dla budżetu, ale na pewno będzie pozytywnie odebrana przez podatników szczególnie tych, którzy osobiście mają do czynienia z rozlicza- niem poszczególnych danin. Dziś jest to dość skomplikowane zadanie, po zmianach będzie zdecydowanie prościej. Księgowo po stronie podatnika zniknie bowiem na przykład odrębna składka zdrowotna, składka na ubezpieczenie społeczne dzielona na rentową, chorobową, etc., które powodują, że w gospodarce wykonywanych są miliony operacji rachunkowych. W związku z tym, obciążeń dla przedsiębiorców i płatników będzie znacznie mniej.

Co ważne, wprowadzenie jednolitego podatku nie spowoduje likwidacji najpopularniejszej obecnie ulgi, czyli ulgi na dzieci. Co do innych szczegółów musimy poczekać na zakończenie prac koncepcyjnych.

Przedsiębiorcy już dziś szukają korzystniejszych warunków prowadzenia działalności, m.in.: na Litwie, w Czechach czy Wielkiej Brytanii. Czy rząd bierze to pod uwagę planując zmiany w systemie podatkowym i planuje regulacje zabezpieczające przed wyprowadzaniem działalności za granicę?

Przeciwdziałanie prowadzeniu działalności przez polskich przedsiębiorców za granicą byłoby rażącym naruszeniem podstawowych swobód UE, tj. swobody przepływu usług i kapitału. Ale naruszałoby też interesy Polski - jesteśmy zdecydowanie zwolennikami rozwoju gospodarczego oraz ekspansji naszych firm na rynki zagraniczne. Należy jednak wyraźnie rozgraniczyć realne przeniesienie działalności za granicę od dalszego prowadzenia jej na terytorium Polski za pośrednictwem podmiotów sztucznie zlokalizowanych za granicą lub z wykorzystaniem struktur tzw. agresywnego planowania podatkowego – co ma wyłącznie skutkować uniknięciem opodatkowania.

Na tego typu działania nie ma przyzwolenia, a rząd podejmuje czynności zmierzające do eliminowania tego zjawiska. Oprócz podjętych wcześniej działań, jak np. instytucja tzw. zagranicznej spółki kontrolowanej, do systemu prawnego wprowadzana jest obecnie klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania. Prowadzone są też prace mające zwiększyć efektywność administracji poprzez utworzenie Krajowej Administracji Skarbowej czy też zwiększyć efektywność kontroli poprzez tzw. Jednolity plik kontrolny. To tylko część działań uszczelniających system podatkowy, obok wielu mniejszych czy większych zmian legislacyjnych mających przywrócić konkurencyjność podmiotów gospodarczych, które nie angażują się w tzw. agresywną optymalizację podatkową. Należy bowiem pamiętać, że agresywne planowanie podatkowe, oprócz wymiernych strat finansowych Skarbu Państwa, bezpośrednio uderza w pozycję konkurencyjną np. podmiotów mniejszych, których nie stać na zaangażowanie się w takie struktury, lub takich, które z uwagi na patriotyzm gospodarczy decydują się uczciwie płacić podatki w Polsce.

Czy ministerstwo planuje kolejne zmiany w prawie bilansowym? Pracownicy służb finansowo- księgowych łączą wiedzę z wielu dziedzin, ale ta jest im, oprócz podatków, najbliższa.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Jesteśmy w trakcie nowelizacji ustawy o rachunkowości, której nadrzędnym celem jest implementacja dyrektywy PE i Rady 2014/95/UE. Dyrektywa ta wprowadza dla niektórych dużych jednostek oraz grup kapitałowych obowiązek ujawniania w sprawozdaniu z działalności lub w odrębnym sprawozdaniu informacji niefinansowych, tj. dotyczących zagadnień społecznych, pracowniczych, środowiska naturalnego, poszanowania praw człowieka oraz przeciwdziałania korupcji i łapownictwu. Termin na wdrożenie przepisów dyrektywy do polskiego porządku prawnego upływa w grudniu 2016 r.

Warto podkreślić, że projekt opracowany został przy założeniu niewprowadzania nadmiernych obciążeń administracyjnych. Z informacji otrzymanych z Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że w grupie jednostek, które będą zobowiązane do ujawniania tych informacji, znajduje się ok. 300 podmiotów.

Warto zaznaczyć, że wdrażanie dyrektywy w części dotyczącej nowych obowiązków sprawozdawczych polegających na ujawnianiu polityki różnorodności jest prowadzone równolegle w ramach zmian do rozporządzenia ministra finansów w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych. Rozporządzenie ministra finansów z 25 maja 2016 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych oraz warunków uznawania za równoważne informacji wymaganych przepisami prawa państwa niebędącego państwem członkowskim zostało opublikowane w DzU z 15 czerwca 2016 r. pod poz. 860. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Dodatkowo, w projekcie ustawy o rachunkowości znajdują się również inne zmiany, niezbędne z punktu widzenia zmieniającego się otoczenia gospodarczego, mające na celu zmniejszenie obciążeń administracyjnych. Te dodatkowe zmiany wpisują się w nurt uproszczeń w prowadzeniu ksiąg rachunkowych, które są sukcesywnie wprowadzane dla jednostek mikro i ma- łych na przestrzeni ostatnich trzech lat.

Należy dodać, że projekt przewiduje, iż proponowane przepisy, w tym dotyczące uproszczeń, będą miały zastosowanie po raz pierwszy do sprawozdań sporządzonych za rok obrotowy rozpoczynający się od 1 stycznia 2017 r. lub po tej dacie, z jednoczesnym umożliwieniem wcześniejszego ich stosowania, tj. za rok obrotowy kończący się po dniu wejścia w życie ustawy.

Jak Ministerstwo Finansów ocenia skutki deregulacji w zawodzie księgowego i czy planuje ewentualne zmiany w tym zakresie? Czy zawód ten nie powinien być uregulowany ustawowo?

10 sierpnia 2014 r. weszła w życie tzw. druga ustawa deregulacyjna, znosząca wymogi certyfikacyjne w zakresie usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych. Zatem, w naszej ocenie, jest jeszcze za wcześnie na krytyczną bądź pozytywną ocenę obecnej sytuacji prawnej. Docierają do nas różne sygnały. Czas zweryfikuje słuszność podjętej decyzji w tym zakresie.

Przypomnę, że podstawowym założeniem autorów deregulacji było dopuszczenie regulacyjnych mechanizmów rynkowych we wszystkich obszarach, w których jest to możliwe, aby w naturalny sposób zagwarantować osiągnięcie optymalnej relacji jakości usługi do ceny. Pozwoliło to na poszerzenie swobody gospodarczej oraz wzrost konkurencyjności w tym sektorze usług.

Na rynku istnieje duże zapotrzebowanie na system poświadczania kwalifikacji świadczeniodawców. W tym zakresie widzę przestrzeń zarówno dla organizacji księgowych i finansistów, jak również dla ośrodków akademickich, które w naturalny sposób powinny przyjąć wyzwanie potwierdzania kwalifikacji osób pragnących zawodowo świadczyć usługi finansowo-księgowe. Należy oczekiwać, że z upływem czasu rynkowy mechanizm weryfikacji jakości usług spowoduje, iż na rynku pozostaną wyłącznie rzetelne biura rachunkowe świadczące usługi księgowe na najwyższym poziomie.

Rozmawiamy podczas gali konkursu „Księgowi Przyszłości" odbywającej się w Dniu Księgowego. Ministerstwo Finansów objęło patronatem konkurs organizowany przez Stowarzyszenie Księgowych w Polsce. W jaki sposób zatem konkurs ten wpisuje się w cele Ministerstwa Finansów?

Dzięki takim inicjatywom budujemy w świadomości biznesu i społeczeństwa potrzebę istnienia i propagowania profesjonalnego zawodu, jakim jest księgowy jednostki, który jest autorem rzetelnych sprawozdań finansowych, sporządzanych w oparciu o aktualne prawo bilansowe.

Wystarczy spojrzeć z perspektywy ostatnich zmian przepisów regulujących rachunkowość w Polsce, podyktowanych przede wszystkim zmieniającym się prawodawstwem Unii Europejskiej. Z drugiej strony wszechobecne umiędzynarodowienie spółek skutkuje przyspieszeniem procesów decyzyjnych i wymusza szybki przepływ informacji.

W wyniku ostatnich zmian o charakterze deregulacyjnym, o dostępie do wykonywania zawodu usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych w Polsce decyduje rynek. Jakkolwiek oznacza to poszerzenie swobody gospodarczej oraz wzrost konkurencyjności w tym sektorze usług, to jednak należy tutaj podkreślić, że to właśnie m.in. do księgowych jednostek należy obecnie dbałość o wysoki poziom świadczonej pracy i przestrzeganie zasad etyki zawodowej. W zmieniającym się otoczeniu gospodarczym oznacza to permanentny proces doskonalenia swoich umiejętności i kompetencji.

Jak ocenia Pan rolę księgowych w rozwoju gospodarczym kraju?

To zawód, który jest i powinien być nadal filarem kierownictwa jednostki w sprawnym zarządzaniu oraz komunikowaniu się na przykład z inwestorami lub organami nadzoru. Jednym z ważniejszych narzędzi tej komunikacji są przecież rzetelne sprawozdania finansowe. Jeszcze większa odpowiedzialność spoczywa na tych z Państwa, którzy pracują w jednostkach, których sprawozdania nie podlegają obowiązkowemu badaniu przez biegłych rewidentów.

Konkurs „Księgowi Przyszłości" zwraca uwagę na jeszcze jeden fakt, a mianowicie, że w Polsce jest wielu kompetentnych i innowacyjnie myślących ludzi, chcących związać swoją przyszłość z rachunkowością. A to ma szczególne znaczenie dla polskiej gospodarki z punktu widzenia postrzegania naszego kraju jako państwa, w którym działa wiele nowocześnie i dobrze zarządzanych przedsiębiorstw, mogących konkurować ze ścisłą światową czołówką.

Panie Ministrze, jak widać, zawód księgowego wiąże się z koniecznością ciągłego dokształcania i śledzenia zmian w przepisach. Czego życzyłby Pan księgowym z okazji Dnia Księgowego? Czy mogą mieć nadzieję, że ten rząd zbuduje stabilny system podatkowy, na co czekają od lat także przedsiębiorcy, inwestorzy i my wszyscy?

Życzę wszystkim Państwu codziennej satysfakcji z efektów jakże wymagającej i nacechowanej interdyscyplinarnym myśleniem pracy. Mam nadzieję, że zawód księgowego będzie się cieszył coraz większą estymą, gdyż nadal będzie się wiązać z perspektywą ciągłego kształcenia i jednocześnie ciekawego rozwoju zawodowego. To zawód, który w obliczu zmieniającego się otoczenia gospodarczego, przeznaczony jest dla ludzi którzy permanentnie są i lubią być w procesie nabywania nowych wiadomości i umiejętności. Jest to zawód dla dynamicznych i interesujących się rzeczywistością gospodarczą ludzi. Jest tu potrzebna wiedza nie tylko z rachunkowości, ale także prawa podatkowego, handlowego, kodeksu pracy, kodeksu cywilnego, ubezpieczeń społecznych, prawa zamówień publicznych, przeciwdziałaniu prania pieniędzy, postępowania układowego i prawa upadłościowego.