Problem dotyczy tzw. bezpośrednich kosztów podatkowych, czyli bezpośrednio związanych z wytworzeniem danego towaru lub wykonaniem usługi. Zalicza się do nich np. wartość zużytych materiałów oraz płace pracowników bezpośrednio zatrudnionych przy jego wykonaniu. Dla porównania koszty pośrednie to inne wydatki związane z funkcjonowaniem firmy, np. energia, woda i czynsz za lokal.

W praktyce może to dotyczyć wielu przedsiębiorstw, szczególnie dużych, w sytuacji gdy otrzymują faktury dokumentujące dane wydatki z wielomiesięcznym opóźnieniem. Takie zjawisko może się nasilić w czasach kryzysu.

Co do zasady koszty uzyskania przychodów bezpośrednio związane z przychodami poniesionymi w latach poprzedzających rok podatkowy oraz w roku podatkowym są potrącalne w tym roku, w którym zostały osiągnięte odpowiadające im przychody. Jeśli więc firma poniosła nakłady np. w 2006 r., a przychód powstał w 2007 r., to można potrącić je w rozliczeniu za 2007 r.

[srodtytul]Kiedy potrącać koszty[/srodtytul]

Ustawa o CIT stanowi także, że koszty bezpośrednie, poniesione po zakończeniu danego roku podatkowego, ale do dnia sporządzenia sprawozdania finansowego lub złożenia zeznania (w zależności od zobowiązań podatnika), są potrącalne w roku podatkowym, w którym osiągnięte zostały odpowiadające im przychody. Jeśli więc firma kupiła dane materiały w 2008 r., otrzyma fakturę 3 stycznia 2009 r., a zamknięcie ksiąg nastąpi 15 stycznia, to przypisuje koszty podatkowe do 2008 r.

Jeśli jednak koszty zostały poniesione już po zamknięciu ksiąg, to rozliczenie powinno nastąpić w następnym roku. Czyli jeśli kontrahent się spóźni i dostarczy fakturę w marcu, to firma musi uwzględnić koszty w rozliczeniu za 2009 r.

Problem powstaje, gdy przychód został osiągnięty np. w 2007 r., a przedsiębiorca otrzymuje fakturę dokumentującą koszty np. w maju 2009 r. Zgodnie z przepisami ustawy o CIT firma powinna uwzględnić taki koszt historycznie, czyli w rozliczeniu za 2008 r. Nie można tego zrobić za 2007 r., bo nastąpiło już zamknięcie ksiąg, ani za 2009 r., bo przepisy mówią jasno, że powinno to nastąpić w roku następnym po osiągnięciu przychodu.

Dla przedsiębiorcy może to oznaczać kłopotliwy obowiązek skorygowania zeznania podatkowego za dany rok. Musi też wystąpić z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty podatku. Nie można raczej liczyć na to, że organy podatkowe pozwolą firmie rozliczyć koszty na bieżąco, czyli przypisać je do tego roku, w którym wpłynęła faktura.

[srodtytul]Faktura nie zawsze konieczna[/srodtytul]

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Najlepiej zatem, by firmy zaksięgowały koszty w odpowiednim momencie. Jeśli nawet kontrahent z różnych względów zwleka z dostarczeniem im faktury we właściwym czasie, nie zawsze to faktura musi być podstawą zaksięgowania wydatku. Potwierdzają to interpretacje organów podatkowych. „Aby ująć wydatek w kosztach uzyskania przychodu, nie zawsze należy czekać na fakturę. Jeśli koszty można określić co do rodzaju i kwoty na podstawie innych dokumentów i wydatki takie można ująć w ewidencji księgowej, to można zaliczyć je do kosztów uzyskania przychodów właściwego okresu rozliczeniowego” – stwierdził w interpretacji dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach (sygn. IBPB3/423-451/08/AK).

[ramka][b]Komentuje Michał Dec, doradca podatkowy w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy[/b]

Tego typu problem może dotknąć każdego przedsiębiorcy. Zgodnie z ustawą o CIT rozliczenie kosztu bezpośredniego związanego z osiągniętym przychodem po zamknięciu ksiąg powinno nastąpić w roku następującym po roku osiągnięcia przychodu. Jeśli podatnik zaksięguje koszt w 2009 r. (na podstawie faktury otrzymanej w 2009 r.), a dotyczy on np. przychodu osiągniętego w 2007 r., to powinien taki koszt potrącić historycznie, czyli w 2008 r. Przepisy nie przewidują bowiem możliwości rozliczenia na bieżąco kosztów poniesionych kilka lat po roku, w którym został osiągnięty przychód. Jeśli zatem istnieje taka możliwość, firmy powinny zaksięgować koszt we właściwym okresie na podstawie innego dowodu księgowego. [/ramka]

[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki:

[mailto=m.pogroszewska@rp.pl]m.pogroszewska@rp.pl[/mail][/i]