Warto zastanowić się nad różnicami między dyżurem medycznym i nadgodzinami. Zwłaszcza, że relacja tych dwóch pojęć budzi polemikę, która negatywnie wpływa na organizacje czasu pracy w podmiotach leczniczych.

Czytaj także: Czas pracy: wynagrodzenia za dyżur medyczny

W literaturze przedmiotu wyraźna większość autorów podkreśla, że tych instytucji czasu pracy nie można ze sobą utożsamiać. Dyżur medyczny musi być traktowany jako oddzielna kategoria czasu pracy lekarzy. Mimo bowiem wliczania dyżuru medycznego do czasu pracy, nie stanowi on pracy w godzinach nadliczbowych w rozumieniu postanowień kodeksu pracy.

Sprzeczne stanowiska w tym zakresie pojawiły się głównie w 2008 r. po nowelizacji poprzedniej ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Wówczas część doktryny przyjęła, że dyżur medyczny stanowi pracę w godzinach nadliczbowych w rozumieniu art. 151 § 1 k.p. Obecnie jednak przeważa pogląd przeciwny, z którym należy się zgodzić. Jest on argumentowany przede wszystkim dwiema koronnymi różnicami występującymi między dyżurem medycznym a godzinami nadliczbowymi:

- po pierwsze – możliwością planowania dyżurów medycznych i wyraźnym brakiem takiej możliwości przy godzinach nadliczbowych,

- po drugie – wskazuje się na brak ustawowo określonych przesłanek polecania pełnienia dyżuru medycznego i istnienie ustawowych przesłanek w przypadku godzin nadliczbowych.

Krótko o obu instytucjach

Dyżur medyczny nie został unormowany w kodeksie pracy, lecz w ustawie o działalności leczniczej. Definicja ustawowa dyżuru medycznego jest naczelnym przejawem specyfiki tego pojęcia ze względu na swą rozbieżność w stosunku do dyżuru pracowniczego i godzin nadliczbowych uregulowanych w k.p. Dyżur medyczny to wykonywanie poza normalnymi godzinami pracy czynności zawodowych w podmiocie leczniczym realizującym stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne.

Natomiast praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy, stanowi pracę w godzinach nadliczbowych, co zostało uregulowane w k.p.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Na marginesie warto dodać, iż w związku z tym, że ustawodawca nie przewidział w ustawie o działalności leczniczej regulacji dotyczących pracy w godzinach nadliczbowych, zastosowanie w tym zakresie (do osób wykonujących zawody medyczne) mają przepisy znajdujące się w k.p.

Różnice tych pojęć można przede wszystkim dostrzec właśnie w ich definicjach. Definicja ustawowa dyżuru medycznego odbiega bowiem od definicji godzin nadliczbowych. Między przepisami o dyżurze medycznym i godzinach nadliczbowych nie zachodzi relacja lex specialis lex generalis, gdyż zakres normowania tych przepisów jest odmienny. Dyspozycja przepisu stanowiącego o dyżurze medycznym nie mieści się w dyspozycji przepisu dotyczącego pracy w godzinach nadliczbowych.

Różnic ciąg dalszy

Często pojawiającym się uzasadnieniem przemawiającym za rozróżnieniem tych pojęć jest również odpowiednie stosowanie przepisów o wynagrodzeniu za godziny nadliczbowe do obliczania wynagrodzenia za dyżury medyczne. Gdyby bowiem ustawodawca zrównywał dyżur medyczny z godzinami nadliczbowymi, takie odesłanie byłoby zbędne.

Ponadto, pojawiają się również opinie, że wyraźne wyłączenie zastosowania niektórych przepisów dotyczących godzin nadliczbowych przy dyżurze medycznym – w tym art. 151 § 3, art. 1513 oraz art. 1514 k.p. – przekonuje, by wykonywanie pracy w ramach dyżuru medycznego uznać za kategorię odrębną od godzin nadliczbowych.

Co najważniejsze, w związku z tym, że dyżur medyczny może być wykonywany zarówno poniżej, jak i powyżej normy dobowej i tygodniowej, nie ma wątpliwości, że nie jest on pracą w godzinach nadliczbowych. Oczywiste jest bowiem, że praca w godzinach nadliczbowych nie może być wykonywana w granicach norm czasu pracy.

Zdaniem sądów

Na różnice między dyżurem medycznym a godzinami nadliczbowymi zwrócono również uwagę w orzecznictwie. Wątek ten został poruszony m.in. w jednym z najważniejszych orzeczeń wydanych w kontekście czasu pracy lekarzy, czyli w uchwale Sądu Najwyższego wydanej w składzie 7 sędziów o sygn. akt I PZP 2/14. Wskazano w niej, że między pracą w ramach dyżuru medycznego uregulowaną w ustawie o działalności leczniczej a pracą w godzinach nadliczbowych unormowaną w przepisach kodeksu pracy zachodzi szereg różnic. W przypadku pracy w godzinach nadliczbowych praca stanowi kontynuację pracy wykonywanej w ramach normalnego czasu pracy, przy czym jest to praca w znaczeniu faktycznym. Dyżur medyczny może natomiast stanowić wyłączną pracę tego pracownika zaplanowaną w danej dobie, przy czym ta praca stanowi swoiste połączenie „normalnego" wykonywania pracy, gotowości do wykonywania pracy oraz często wypoczynku (także snu).

Ta problematyka została również obszernie omówiona w orzeczeniu SN z 13 maja 2008 r. o sygn. akt III PZP 3/07. W uzasadnieniu tej uchwały zauważono m.in., że definicja legalna dyżuru medycznego odbiega od definicji godzin nadliczbowych. Wskazano również, że biorąc pod uwagę, iż przepisy ustawy o działalności leczniczej są przepisami szczególnymi wobec kodeksu pracy w rozumieniu jego art. 5, zdefiniowanie pojęcia dyżuru medycznego w przepisach ustawy wyłącza możliwość kwalifikowania czynności wykonywanych w jego ramach jako pracy w godzinach nadliczbowych w rozumieniu kodeksu pracy.

Należy zatem przyznać racje zapatrywaniom, iż słuszny pogląd judykatury popierający odrębność dyżuru medycznego od godzin nadliczbowych trzeba uznać za ugruntowany. ?

Zdaniem autorki

Sylwia Puzynowska, radca prawny, prowadzi Kancelarię Prawa Pracy

Dyżur medyczny stanowi odrębną względem pracy w godzinach nadliczbowych kategorię czasu pracy. Lekarze oraz inny personel medyczny mogą pozostawać w obowiązku do pełnienia zarówno dyżurów medycznych, jak i wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych.

Co ważne, praca w godzinach nadliczbowych może znaleźć zastosowanie jedynie w sytuacjach nadzwyczajnych. Zasadniczo nie można jej planować. Natomiast dyżury medyczne mogą i są planowane w ramach rozkładu czasu pracy.