Tej nocy przestawiamy zegarki z czasu letniego na zimowy. W teorii o godzinie 3.00 wskazówki powinno się cofnąć na godz. 2.00. Czasokres od godz. 2.00 do 3.00 wystąpi zatem dwa razy. Tym samym doba potrwa nie 24, ale 25 godzin.

Czytaj także: Koniec czasu letniego i zimowego?

Dla osób, które pracują w ciągu dnia, ta zmiana to ewentualna godzina snu więcej. Inaczej jest w przypadku pracowników, którzy tej nocy będą w pracy. Nocka w ostatni weekend października oznacza dla nich dodatkowe 60 minut pracy. Gdy nocna zmiana obejmuje 8 godzin, w tę noc będzie trwała 9, a gdy trwa 12 godzin – przedłuży się do 13 godzin.

Za nadgodzinę...

Jak wynika z art. 80 kodeksu pracy, dodatkowe 60 minut pracy to praca nadliczbowa. W tym jednym przypadku nie będzie ona wynikać – jak to zwykle bywa – ze szczególnych potrzeb pracodawcy czy konieczności usuwania awarii, ratowania życia lub zdrowia ludzkiego albo ochrony mienia lub środowiska, ale z kalendarza. Mimo to pracodawcy mają obowiązek wypłacić za nią pracownikom, oprócz wynagrodzenia za pełny przepracowany wymiar czasu pracy w miesiącu, również wynagrodzenie i dodatek z tytułu nadgodzin.

... pensja i dodatek

Zazwyczaj przesunięcie zegarków powoduje jedną godzinę nadliczbową wynikającą z przekroczenia dobowego. Za taką nadgodzinę przysługuje co do zasady dodatek w wysokości 50 proc. Jeśli jednak praca przypada w porze nocnej, w niedzielę lub w święto, które miało być dla pracownika wolne od pracy, zgodnie z obowiązującym go harmonogramem czasu pracy, dodatek ten wynosi 100 proc.

Prawo do tego dodatku należy rozpatrywać z tytułu ostatniej godziny pracy, która może przypadać jeszcze na porę nocną lub na niedzielę. Zależy to od wewnętrznych uregulowań, które wskazują ich przedziały czasowe obowiązujące w firmie.

Z dodatkiem za noc

Wypłacając dodatek z tytułu nadgodziny, która zostanie spowodowana zmianą czasu z letniego na zimowy, pracodawca nie powinien zapomnieć również o 20-proc. dodatku z tytułu pracy w porze nocnej. W tę noc będzie on przysługiwał za jedną godzinę więcej niż zwykle.

Może ostatni raz

W Unii Europejskiej trwają prace nad całkowitą likwidacją czasu zimowego. Tematem zajęła się Komisja Europejska. Od 4 lipca do 16 sierpnia trwały konsultacje, w których zdanie na ten temat mógł wyrazić każdy mieszkaniec Unii Europejskiej. KE ma wkrótce przedstawić propozycję dyrektywy dotyczącej czasu letniego, która harmonizuje datę i czas jego wprowadzenia we wszystkich państwach członkowskich. Jednak zmiany wejdą w życie najwcześniej w 2019 r. Czekają nas zatem jeszcze przynajmniej dwie zmiany – z czasu letniego na zimowy w 2018 r. i z zimowego na letni w 2019 r. ©?