Jednym z nieoczekiwanych skutków dodatkowego dnia wolnego przypadającego na 12 listopada będzie konieczność przeliczeń przysługujących pracownikom świadczeń.

Czytaj także:

Czy 12 listopada będą otwarte sklepy

Handlowa niepodległość 12 listopada

Tylko na wniosek czy z automatu?

– Do wyliczenia ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy potrzebny jest tzw. współczynnik ekwiwalentowy, czyli średnia liczba dni roboczych przypadających w danym roku kalendarzowym. Jest on obliczany dla każdego roku kalendarzowego odrębnie, ponieważ w każdym roku nieco inaczej rozkładają się dni wolne od pracy, a zatem inna może być liczba dni roboczych – tłumaczy Monika Smulewicz, partner w Grant Thornton, ekspert prawa pracy. – Aby ustalić współczynnik, należy od liczby dni kalendarzowych w danym roku odjąć sumę przypadających w tym roku niedziel, świąt oraz dni wolnych wynikających z pięciodniowej normy czasu pracy. Następnie otrzymany wynik należy podzielić przez 12 miesięcy. W ten sposób otrzymujemy średnią liczbę dni roboczych przypadających na miesiąc w danym roku – wyjaśnia.

Z wyliczeń na 2018 r. wynika, że obecnie ten współczynnik wynosi 20,92, a po ustanowieniu 12 listopada dniem wolnym zmaleje do 20,83. W związku z tym wzrośnie należny pracownikom ekwiwalent.

W praktyce będzie to niewielka kwota, rzędu 1 czy 2 zł za każdy dzień niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego dla pracownika zarabiającego przeciętne wynagrodzenie.

Czy przedsiębiorcy będą musieli wypłacić takie wyrównania z automatu wszystkim osobom, z którymi rozstali się w tym roku? Gdyby taki był skutek nowelizacji, okazałoby się, że działy kadr przeszło 700 tys. firm zatrudniających pracowników mają do przeliczenia wszystkie wypłacone w tym roku ekwiwalenty.

Autopromocja
CYFROWA.RP.PL

Jak cyfrowa rewolucja wpływa na biznes i życie codzienne

CZYTAJ WIĘCEJ

W bardziej optymistycznym wariancie, gdyby takie wyrównanie należało się wyłącznie na wniosek byłego pracownika, przedsiębiorcy musieliby uwzględnić nowy współczynnik tylko na przyszłość. Większość osób, które zakończyły pracę w ostatnich miesiącach, nie będzie się upominać o tak niskie kwoty.

Listopadowe zasiłki

– Dodatkowy dzień wolnego będzie miał także wpływ na wysokość świadczeń liczonych na podstawie liczby dni pracujących i wolnych w danym miesiącu – twierdzi Witold Polkowski, ekspert Pracodawców RP. – Najlepszym tego przykładem są zasiłki chorobowe, które zostaną wypłacone w listopadzie. W większości firm, które korzystają z oprogramowania księgowego, takie świadczenia są liczone przez system. Zmiana przepisów spowoduje konieczność zakupu kosztownych, bo potrzebnych praktycznie z dnia na dzień, aktualizacji oprogramowania – ostrzega ekspert.

Ten problem dotyczy nie tylko największych firm, ale także tych mniejszych, w których systemy komputerowe służą do kompleksowej obsługi kadrowej, a jednocześnie do rozliczeń z ZUS.

W takiej sytuacji nie da się rozliczyć wyższych zasiłków należnych pracownikom np. na papierze, bo systemy komputerowe służą także do obliczenia właściwej wysokości składek należnych od danego pracodawcy na ubezpieczenia społeczne w ZUS. ©?

Opinia

Robert Jezierski, prawnik z kancelarii Sobczyk & Współpracownicy

Zmiana liczby dni wolnych w ciągu roku powoduje konieczność przeliczenia należnych pracownikom świadczeń. Przykładowo osoba, która odchodzi z pracy, a nie wykorzystała do tej pory całego urlopu wypoczynkowego, będzie się mogła zwrócić o weryfikację ekwiwalentu urlopowego. Wyobrażam sobie możliwość dochodzenia wyrównania za już wypłacony ekwiwalent. Nie sądzę, aby pracownicy występowali o wypłatę tego świadczenia, będą to bowiem kwoty rzędu kilkudziesięciu złotych, należy się jednak liczyć z tym, że takie wnioski się pojawią. Szczególnie w dużych publicznych spółkach zatrudniających kilka tysięcy osób takie wyrównywanie może się okazać całkiem kosztowne. Nie chodzi nawet o same wypłaty. Przeliczenie świadczeń będzie wymagało ogromnego nakładu pracy dla działów kadr w tych firmach.